Odwiedzin: 8686 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

KOREK (piesek)


PIT (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - w Nowym Domu - FRODO, pies, 1 rok, opolskie (opolskie) wstecz

FRODO (ID: 953) - w Nowym Domu



Data dodania ogłoszenia: 22:10, 26.09.2012 | Aktualizacja: 20:27, 19.02.2013
Ogłoszenie dodane przez: isadora



FRODO


Typ sierści: szorstkowłosa
ID: 953
Imię: FRODO
Płeć: piesek
Wiek: 1 rok
Miasto: opolskie
Województwo: opolskie

Status: Ma Dom.





Charakter:
Skąd się wziął Frodo? Jak do nas trafił?
Otóż małego znalazł kierowca w lesie przy drodze. Zabrał, przekazał Fundacji - zaczęły się badania małego. Był postrzelony, miał śrut w sobie. Pierwsza diagnoza - pies nie będzie chodził, będzie do końca życia na wózku, będzie załatwiał się pod siebie, śrutu nie da się usunąć - psa trzeba uśpić! Na szczęście znalazły się Dobre Anioły, które uparły się, żeby dać małemu jeszcze jedną szansę, zawiozły do kliniki w Grudziądzu - do lekarza-cudotwórcy. Już pod kliniką okazało się, że mały chodzi... a właściwie bieda! Operacja się udała - jej opis oraz więcej no małym tutaj

http://www.dogomania.pl/forum/threads/235162-Postrzelony-jamniczek-Frodo-już-po-operacji-!-Prosimy-o-pomoc-w-spłaceniu-długu-!?p=20034599#post20034599

no i mały na Facebooku
https://www.facebook.com/events/221772527956372/

Koszt operacji ogromny - 3100zł, do tego za każdy dzień w klinice-100zł! Ale mały żyje, chodzi, kupki kontroluje, siusiu...cóż, nauczy się, młody jest.



Inne:
Ruszają bazarki - jakoś trzeba ten dług spłacić! Może ktoś będzie mógł go wziąć na dom tymczasowy? Myślę, zastanawiam się - serce już podjęło decyzję, rozum mówi - masz już dwa psy - co będzie jak się nie polubią? Pytam domowników - co wy o tym sądzicie? Czy damy radę? Czy będziemy potrafili się nim zająć? Długie godziny bicia się z myślami, rozmowy - w końcu decyzja zapada - bierzemy małego!!! Informujemy Dobre Anioły - i czekamy. Od nas do Grudziądza daleko, nie mamy jak jechać...więc kochane Anioły szukają transportu, zgłasza się kobieta - jadę w te okolice, w niedziele będę mogła go zabrać z kliniki i przywieźć do DT :)
azny, z wielkim zadowoleniem reaguje na pieszczoty. Bardzo je lubi jednak gdy o człowieka zabiega więcej niż jeden pies, pokornie ustępuje i idzie zająć się sam sobą. Nie ma w ogóle chęci dominować, poddaje się innym psiakom i ustępuje im. Jest bezkonfliktowy.

Jest zwinny i energiczny, wskoczenie na budę to dla niego żaden problem. Będzie idealny dla pełnej werwy rodzinki, która lubi poszaleć, pobiegać i pobawić się z czworonogiem. Jednak nie będzie mu przeszkadzać jeśli nowy Pan jako główną atrakcję wybierze głaskanie. Gdy przebywa sam na sam z człowiekiem nie przestaje merdać ogonkiem, od razu kładzie się brzuchem do góry żeby go podrapać. Psiaczek jest ostrożny w nowych sytuacjach.


Więcej zdjęć: