Odwiedzin: 7526 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

RYJEK (piesek)


KOREK (piesek)


Aria (suczka)


Jacek (piesek)


TENOR (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - w Nowym Domu - TOSIEK, pies, 3 lata, Gliwice (śląskie) wstecz

TOSIEK (ID: 444) - w Nowym Domu



Data dodania ogłoszenia: 11:54, 25.10.2011 | Aktualizacja: 21:14, 06.12.2011
Ogłoszenie dodane przez: Isadora



TOSIEK


Typ sierści: krótkowłosa
ID: 444
Imię: TOSIEK
Płeć: piesek
Wiek: 3 lata
Miasto: Gliwice
Województwo: śląskie

Status: Ma Dom.





Charakter:
Tosiek jest psem ok. 3 letnim, wykastrowanym. Na początku tego roku przyprowadził go człowiek, który stwierdził, że znalazł go 3 dni wcześniej.

Pies był na obroży i smyczy - ponoć pożyczonej od sąsiada, zachowywał się "poprawnie".

Na stwierdzenie, że pies jest zadbany i czysty pan stwierdził, że zaraz po znalezieniu go wykąpał. Coś nie do końca jednak pasowało z prawdomównością. I chyba miałam rację przypuszczając, że przyprowadził go właściciel.

Na " dzień dobry" , jak go zabierałam od tego człowieka, to przy próbie założenia obroży, Tosiek odgryzł mi kawałek palca i dotkliwie pogryzł dłoń innej osoby.

Zdjęcia są chyba sprzed miesiąca i są pierwszymi, które udało mi się zrobić na zewnątrz schroniska, na spacerze - do tej pory nigdy nie udało mi się założyć Tośkowi obroży. Tu też nie ma założonej obroży, jest to zwykła linka zarzucona podstępnie przy jedzeniu.
Do tej pory jestem jedyną osobą, której daje się głaskać, oczywiście tylko wtedy jak sam ma na to ochotę. Kosztowało mnie to kilka kilogramów dodatkowego jedzenia wrzuconego do jego brzucha.

Lubi "podwędzić" bułkę, albo drożdżówkę z kuchni, w ogóle bardzo lubi przebywać w kuchni, wie, że jak będzie za mną chodził, to zawsze coś tam dodatkowego dostanie. Utuczyłam go. Uwielbia wszelkie piszczące zabawki.



Inne:
Chodzi luzem po placu, nie zaczepia psów, ale nie daj Boże jak inny go zaczepi - to oczywiście dłużny nie jest, potrafi pokazać zęby. Idzie na "spacerniak", ale jak ma dosyć, to przychodzi pod drzwi i czeka, żeby go wpuścić do środka. Grzecznie idzie do swojej klatki, uwielbia jak jest wymoszczona czymś miękkim, zagrzebuje się wtedy i śpi.


Więcej zdjęć: