Odwiedzin: 14965 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Aksik (piesek)


Maks (piesek)


RYJEK (piesek)


KRYCHA (suczka)


TENOR (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - w Nowym Domu - PAJO, pies, 11 lat, Ostróda (warmińsko-mazurskie) wstecz

PAJO (ID: 399) - w Nowym Domu

Data dodania ogłoszenia: 11:58, 18.09.2011 | Aktualizacja: 00:06, 15.04.2014
Ogłoszenie dodane przez: Isadora



PAJO


Typ sierści: krótkowłosa
ID: 399
Imię: PAJO
Płeć: piesek
Wiek: 11 lat
Miasto: Ostróda
Województwo: warmińsko-mazurskie

Status: Ma Dom.





Charakter:
Od września 2011 jego domem jest ostródzkie schronisko...
Trafił tam ze zgłoszenia -
chodził wzdłuż jednej z ostródzkich ulic i to tyle wiadomo o jego przeszłości...
Trafił w stanie fatalnym. Stan skóry, psychiczny i w ogóle kondycyjnie bardzo zły (trafił bardzo wychudzony).

Jamnik Pajo ma 10lat.O jego przeszłości nie wiadomo zbyt wiele. Znaleziony został na jednej z ostródzkich ulic, wzdłuż której się błąkał.
Przebywa w schronisku w Ostródzie od zeszłego roku.
Nikt dotychczas nie zainteresował się jego adopcją.
Dziś Pajo czuje się świetnie.
Sierść mu lśni, a dobry humor dopisuje, zwłaszcza po spacerku jak czeka na niego smakołyk i jego ukochany kocyk, w którym się może zagrzebać.
Jak przystało na jamnika bywa charakterny, choć na kolegów ze spacerków nie reaguje. Wiadomo jednak, że najlepszy byłby dla niego dom wytrawnych jamnikomaniaków bez innych psów, kotów i małych dzieci oraz bez schodów gdyż Pajo nie lubi być noszony.

Telefon w jego sprawie ciągle jednak milczy!
Podstawowe pytanie brzmi czy znajdzie się ktoś, kto pokocha go z całym jego jamniczym urokiem?!


Inne:
PAJO

Gdy nadejdzie już sroga zima
i w ciepłym łóżku dasz utulić się snom,
to wiedz, że w schronisku drży z tęsknoty
jamnik Pajo, który drugi rok czeka na Dom…

Czas nie stoi w miejscu, czas ciągle ucieka,
podobno jest nas w Polsce 38 milionów,
a psów w schroniskach „jedynie” 100 tysięcy i trochę,
ale Pajo jakoś wciąż nie ma Domu.

Pajo nie jest najmłodszy i zdrowie już nie to
lecz każdego z nas przecież to czeka
i nikt z nas nie chciałby być wtedy samotny…
Dlatego Pajowi tak bardzo brak własnego Człowieka.

Brak Człowieka, by drapał i głaskał,
brał na spacer, leczył, pozwolił znowu być szczęśliwym psem,
a w ostatniej godzinie na własnych kolanach
pomógł zasnąć spokojnym i dobrym snem.

Gdy nadejdzie już sroga zima,
zanim w cieplym łóżku dasz utulić się snom,
otwórz drzwi i serce, żeby Pajo
zdążył dowiedzieć się, co to znaczy mieć Dom…



PAJO

Jestem jamnik Pajo, mieszkam w schronisku,
a to prawie jak Dom, ma ściany i dach.
Mam lekarza, kocyki i chrupki w misce,
czasem spacer... A jednak co noc we snach

przychodzi do mnie ten, kogo nie ma w schronisku,
mój Ludź. Pachnie kiełbaską i słońcem,
drapie w ucho, całuje w nos, czule gada,
i wtedy oczy robią mi się gorące

i mokre. Wołam: Witaj, przyszedłeś,
tak się cieszę, zobacz, dam Ci mój kocyk,
znajdę patyk, pójdziemy na spacer...
Skaczę, liżę go. I budzę się sam pośród nocy.

Jestem Pajo. Czekam prawie już rok,
ile jeszcze, czy ktoś mi to powie,
ile jeszcze samotnych nocy w schronisku,
zanim przyjdzie po mnie mój Człowiek.


Więcej zdjęć: