Odwiedzin: 13559 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Pimpek (piesek)


TENOR (piesek)


RYJEK (piesek)


KOREK (piesek)


Maks (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - w Nowym Domu - STEFCIO, pies, 4 lata, Płońsk (mazowieckie) wstecz

STEFCIO (ID: 1076) - w Nowym Domu

Data dodania ogłoszenia: 19:40, 28.11.2012 | Aktualizacja: 13:32, 09.06.2013
Ogłoszenie dodane przez: isadora



STEFCIO


Typ sierści: krótkowłosa
ID: 1076
Imię: STEFCIO
Płeć: piesek
Wiek: 4 lata
Miasto: Płońsk
Województwo: mazowieckie

Status: Ma Dom.





Charakter:
____Tak pisze osoba zgłaszająca psiaka____

Wybrałam się do miasta... i co musiałam znaleźć? A raczej kogo? Wyszłam z biblioteki, czuję, że coś mnie skubie w łydkę odwracam się a tam mały piesek biało czarny obwąchuje mi nogę, oczywiście zero obroży... Psiak chce się bawić. Łapię Panią z yoreczkiem i się pytam czy wie czyj pies. Okazuje sie, że ma właściciela (nawet w oknie Pani stała), już mam iść, gdy słyszę cichy pisk. Odwracam się-jakaś kupka czarna trzęsię się z zimna pod jednym z bloków... Co robić? Nie iść i nie sprawdzić? Sumienie mnie zaczęło męczyć (cholera!).

Poszłam.

Moim oczom ukazał się śliczny biedny pyszczek psa... Idę za blok łapię tym razem Panią z jamniczkiem.. i ta mi opowiada. Psiak mieszka tam już ładnych parę lat (czyt. mieszka pod blokiem), jest straszny-gryzie psy, szczeka, ktoś co jakiś czas go nakarmi. Był z nim kolega ale wyłapali go do schroniska. Pobiegłam do sklepu, i na czworakach weszłam do niego. Ten "zabójca" macha ogonem jak szalony. Po chwilowej "rozmowie" z psiakiem już wiem, że nie mogę go tam zostawić na dłużej.. i choć serce boli musiałam go zostawić.. Psiak nie jest bojący, raczej zrezygnowany, bardzo smutny, ale po okazaniu małej ilości ciepła uśmiecha się ogonem. Sięga do kolana-a może nawet nie.



Inne:
DT został DS


Więcej zdjęć: