Odwiedzin: 3404 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Sara (suczka)


Freddie Krüger (piesek)


Aksik (piesek)


Karat (piesek)


Kapslok (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111

122011
marca
Zuzia z Poznania - 1,700kg w jamniku

ZUZIA
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/179

Siedziała w schroniskowej klatce z dwoma jamnikowatymi i dwoma czarnymi, dość dużymi szczeniakami. Odstawała od nich wszystkich wzrostem i masą. Deptały po niej, dominowały, odpychały.

One wyglądały zdrowo, ona była widocznie niedożywiona, mimo, iż personel schroniska dwoił się i troił by wszystkie dostawały co im się należy.


To ta z prawej, najmniejsza ...



Zuzia została zabrana do domu tymczasowego. Jednak okazuje się, że potrzebuje pomocy. 

Po zabraniu okazało się, że była bardzo głodna. Dostała jedzonko w porcjach, w małych ilościach, bo żołądeczek to ona musi mieć wielkości szpilki.



Malutka jest przeziębiona. Kaszle, ma katar. Weterynarz przepisała antybiotyk.
W domu tymczasowym opatulona w kocyk przytula się do Opiekunki i chyba docenia obecny stan rzeczy.





Oto co pisze Opiekunka po pierwszej nocy Zuzi poza schroniskiem:

Mała Zuzia kaszlała pół nocy i nie mogła spać, a ja z nią. Więc w końcu położyłyśmy się obie na kanapie i śmierdziuszek owinął mi się wokół szyi i jakoś zasnął, oczywiście pod kołdrą. Nie mogę jej jeszcze wykąpać, ale wytarłam ją chusteczkami dla dzieci, no ale chyba niestety ten brud trzeba zmyć . Dziś byłyśmy u weta, mała dostała kolejne zastrzyki.
Nie mogę się doczekać kiedy nabierze trochę ciałka, bo patrzeć nie mogę na te wystające kości .
Malutka dosłownie rzuca się na jedzenie. Z jednej strony dobrze, że ma apetyt, ale muszę bardzo uważać żeby jej nie zaszkodziło, bo umiaru nie ma. Dziś jadłam banana, to mi do ust doskakiwała bidulka.
Poza tym większość czasu przesypia obok mnie i trochę się martwię, że się w ogóle nie bawi. Może musi odespać stresy. Poza tym jest słodziakiem nad słodziakami







Zuzia obecnie znajduje się pod opieką Fundacji "Głosem Zwierząt". Nie jest jedynym psiakiem pod opieką Fundacji. Potrzebna jest pomoc, aby zdrowie malutkiej doprowadzić do właściwego stanu i docelowo znaleźć wspaniały dom.  Potrzebne sa pieniądze na leczenie, karmę, szczepionki, witaminy. Liczy się każda złotówka. Jeżeli ktoś zechce pomóc podaję dane wpłatowe:

___

Fundacja „Głosem Zwierząt”
ul. Lodowa 2/1; 60-226 Poznań
NIP 7792386785
 
KRS 0000373309
Tel. alarmowy: 785 03 03 03
Konto: 07 2490 0005 0000 4500 6401 8021
w tytule wpłaty: "dla Zuzi"


Pani Anna Pilch-Mikoda podarowała niepowtarzalny szkic (oczywiście) jamnika. Całkowity dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na potrzeby Zuzi. Szkic jest oprawiony w antyramę z plexi. Cena wywoławcza: 50 zł plus koszty wysyłki.
Cena może się zmienić, będę informować.
Czekamy na oferty do dnia 15 marca 2011 roku do godziny 23.00.

W sprawie zakupu tego oryginalnego szkicu proszę się kontaktować z Prezes Fundacji "Głosem Zwierząt" panią Małgorzatą Prokopowicz.
Telefon: 785 03 03 03




Dodane przez: Isadora


92011
marca
Ślepy jamnik odchodzi w schronisku. Na cito chociaż dom tymczasowy - on tak bardzo chce żyć...

ATOS
Ślepy jamnik odchodzi w schronisku.

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/68

Spokojny, lgnący do ludzi piesek. Niekonfliktowy.

Ze względu na to, że jest niewidomy, trzeba najpierw do niego zagadać,a dopiero dotykać, wtedy wie, co się koło niego dzieje i nie jest taki zagubiony.


kontakt:
Miejskie Schronisko dla Zwierząt 43-100 Tychy ul. Przejazdowa 101
tel. 605-897-607
Pytając o jamniczka w schronisku, proszę podać jego numerek ewidencyjny: 3712
Jamniczek ma tymczasowe imię ATOS.
Niewidomy jamniczek wpadł do studzienki ściekowej, skąd wyciągnęła go Straż Miejska i 24.07.2010r. przywiozła do schroniska.
Na szczęście ślepota nie przeszkadza psiakowi, nieźle sobie radzi w terenie, chociaż w miejscu którego nie zna musi na początku chodzić na smyczy. Niestety piesek nie został odebrany przez właściciela, nikt się nim nie interesuje... Jamniczek jest starszym, ok. 10 letnim pieskiem. Jest przerażliwie SMUTNY.
Może jakiś wielbiciel tej rasy zlituje się nad tą biedą i podaruje dom, gdzie jamniczek wreszcie zamerda ogonem.


Czy smutny, niewidomy jamniczek znajdzie dom, czy odejdzie w schronisku???

Jamniczek jest bardzo przyjazny do ludzi i dogaduje się z suczkami, ale nie akceptuje samców - może to częsciowo wynikać ze ślepoty, kłapie w kierunku samca jak go wyzczuje. Ma chorą wątrobę i musi mieć podawaną 1 tabletkę Hepatil raz dziennie oraz zakrapiane oczy. Pozwala sobie wszystko przy sobie zrobić, a ponieważ ma bardzo dobry apetyt, tabletkę zjada bez problemu.

z ostatniej chwili:
Jamniczek ma problemy ze stawami i ciśnieniem, w schroniskowym boksie przestaje chodzić.
On ze zgryzoty i smutku odchodzi, tylko domek chocby tymczasowy może go uratować.


Dlaczego warto adoptować psa "specjalnej troski"?
więcej tutaj: http://jamniki.eadopcje.org/artykul/niechciane


Staruszki, trójłapki, psy ślepe lub głuche oraz schroniskowi weterani - one mają najmniejsze szanse na dom. Już znalezienie nowego opiekuna dla zdrowego kilkuletniego kundelka bywa trudne, a co dopiera dla takich "kalek". Goście schroniska omijają je wzrokiem, ich ogłoszenia nie przyciągają uwagi - ludzie są uprzedzeni. Czy słusznie? Czy te psy rzeczywiście mają dużo większe wymagania niż "normalne"? Niekoniecznie!

Psy niewidome 

Pierwsze chwile ślepego psa w nowych warunkach mogą być ciężkie. Musi on powoli rozpracować, co gdzie się znajduje, gdzie są przejścia, a gdzie są przeszkody. Po tym, zazwyczaj krótkim ,okresie przystosowawczym - można się zdziwić, jak rewelacyjnie pies sobie radzi. Psy są bardzo inteligentnymi zwierzętami i bardzo szybko się uczą rozkładu pomieszczeń i mebli. Po znanym terenie poruszają się tak, jakby widziały - czasem naprawdę można się zdziwić, kiedy okazuje się, że normalnie zachowujący się pies jest całkowicie niewidomy. Ślepaczki nie raz nabywają też umiejętności chodzenia po schodach i wskakiwania na meble. Jeśli więc nie mamy tendencji do przemeblowywania mieszkania co kilka tygodni ani do częstych przeprowadzek - nie powinniśmy się bać adopcji takiego pieska.


Dodane przez: Isadora


22011
marca
Nie tylko pojazdy mają OC, psy również...

Siema...
Jestem Lord... Jamnik Lord

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/158

Mieszkam w domu tyczmasowym i szukam domu. Postanowiłem jednak  wziąć się za porządki na SOS DLA JAMNIKÓW. Bo nikt się nie zajmie tak dobrze sprawami jamniczymi  jak JAMNIK.  Jednym z tematów będą UBEZPIECZENIA OC dla psiaków.

Będę pisał konsultując się z taka jedną dwunożną zajmująca sie tematem ubezpieczeń, w tym OC dla nas psiaków. Kliknijcie w banerek z jamnikami u góry strony.

Wasz Lord... Jamnik Lord.

Dodane przez: Isadora


272011
lutego
STARY JAMNIK,z chorym sercem,bez szans na adopcje,a może i na życie...?

Odnaleźli się właściciele jamniczka :)
AKSEL
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/145


Był zimny wieczór 28.01,kiedy kierowca zgarnął spod bloku z ul. Kłodnickiej 105 w Rudzie Śl. starszego Jamnika... Wszyscy myśleli,że to tylko kwestia godzin,kiedy właściciele będą szukali swojej zguby...
Szybko też okazało się, że pies ma problem z sercem... Dziwne było to, że jest w takim stanie... dusił się,kaszlał,a jednocześnie jego tusza mówiła,że ktoś dobrze, a nawet za dobrze go karmił...

Wciąż jeszcze tkwiła nadzieja,że ktoś zgłosi się po niego... Minęło tyle czasu i nic...

Po lekach czuje się 100% lepiej,jednak trzeba podawać je regularnie, a nikt nie jest w stanie dopilnować tego przy 350 psach


z ostatniej chwili...
z nim jest naprawdę źle - jest w depresji
sad



Czy podzieli los:

Czy zdążymy z pomoca?
?


Kontakt w sprawie adopcji/pomocy:
Tel. 510 268 586


Dodane przez: Isadora


262011
lutego
SZAMAN i co dalej?

SZAMAN.
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/147






Szaman, fajne imię dla psa. Tym bardziej fajne, że może pomogło uchronić go od najgorszego. Dlaczego psiak błąkał się po ruchliwej trasie? Czyżby znów kolejna, wyrzucona z samochodu ofiara ferii?



Szaman został znaleziony w lesie, świeżo po potrąceniu przez samochód. Ktoś wysiadł z samochodu, chwycił psie ciało, myśląc, że to, choć jeszcze ciepłe, ale już psie truchło, i zostawił w lesie. Widzieli to zdarzenie ludzie, którzy pospieszyli z pomocą psu. Przywieźli do lecznicy w Warszawie. Aż strach myśleć co stałoby się z psem, gdyby został sam, porzucony w lesie na siarczystym mrozie.

 

W klinice okazało się, że pies ma mocno potrzaskaną miednicę. Lekarze zrezygnowali ze śrubowania miednicy, widzą szansę na mniej inwazyjne leczenie.



Szaman miał kastrację, z powodu uszkodzenia moszny. Poza tym jest porządnie potłuczony, ma duże otarcia podbrzusza, dobrze,ze nie ma uszkodzeń narządów wewnętrznych. Jest milusińskim jamnikiem, uwielbia drapanie za uszami, jak się przestaje, płacze. Bardzo lgnie do człowieka.



Chcesz adoptować tego jamnisia? Zadzwoń:
tel. adopcyjny: 501 258 303 lub 502 385 252


Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111