Odwiedzin: 7574 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

BRUNO (piesek)


JAZZ (piesek)


KOREK (piesek)


Misia (suczka)


SALAZAR (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102

52011
stycznia
Jak boli być niechcianym...
o losie starego psa

Zawsze jak widzę psa seniora dla którego szukamy domu przypomina mi się świetna sztuka Edwarda Morissa pt. "Drewniany talerz". Dedykuję tym którzy porzucają swojego Przyjaciela bo się postarzał. Polecam również, każdemu kto decyduje się wziąć psiaka. Aby każdy miał świadomość nieubłaganego upływu czasu. Dla każdego. Nie ucieknie się przed tym, nie ma takiej możliwości.


Krótkie streszczenie:
Tematem przedstawienia jest problem starości. Młode małżeństwo pragnie pozbyć się z domu rodzonego Ojca, wysyłając go do Domu Starców. Zgadzają się na to synowie Dziadka. Sprzeciwiają się temu jedynie Wnuczka oraz Przyjaciel Dziadka . Po wielu perypetiach rodzinnych Dziadek w końcu udaje się do Domu Starców, a pozostaje po nim tytułowy drewniany talerz, z którego spożywał posiłki, ze względu na trzęsące się dłonie i tłuczenie porcelanowych talerzy.

Na zakończenie spektaklu wnuczka pozostawia drewniany talerz w domu, pomimo zachęty Matki do jego wyrzucenia, puentując całą sztukę słowami skierowanymi do Matki:

"Zatrzymam ten talerz, bo i Ty kiedyś będziesz stara."



A teraz sztuka z jamniczego życia...

Któż z nas się nie skaleczył, nie zadrapał, nie odniósł ran? Jakimże szczęściem jest się nie bać, zamknąć za sobą drzwi prowadzące do pokoju nazywanego cierpieniem. My ludzie, tu na ziemi, gramy pierwszoplanowe role. Bóg, Największy z Reżyserów, czuwa nad sztuką pod tytułem "Życie". Sufler-Przypadek, miast pomagać, potrafi nie raz i nie dwa, wprowadzić człowieczego aktora w błąd, a jeśli i zmęczony masą pracy Scenarzysta-Los pokpi sprawę, dochodzi do nieszczęścia, bywa, że tragedii.

Jest jednak w tym wszystkim jeszcze jedna postać, rodzaj szarej eminencji w osobie drugiego człowieka. Aktor, przychodzi z pomocą aktorowi, wyciąga do niego rękę.

A sztuka... ?

Cóż... sztuka zyskuje nową jakość. Ten teatr, przepełniony korowodem czujących i myślących istnień, ma i statystów. Ci z założenia stanowią tło, wypełnienie, a przecież daleko im do manekinów, bezpodmiotowych stworzeń. Któż jednak o tym pamięta, któż zechce to dostrzec?

Oto krótka historia pewnej statyski – Jamniczki. Liczymy na to, że poruszy ona - choć jedno, jedyne serce, które zabije mocniej i zapragnie działać.

Przeszłość Jamniczej Babci to zapewne  Pani/Pan, Dom,  kanapa, miseczka...
Swój Człowiek, któremu ufała i którego kochała poddańczą, psią miłością. Teraz starowinka leży bezradnie w szczeniakarni w klateczce wrocławskiego schroniska. Zapewne Własciciel umarł. Rodzinie Starowina nie pasowała do wystroju wnętrza. I nie ma znaczenia, że Pani/Pan sunieczki umierała spokojna o lospupila. Tymczasem Jamniczka zotsła porzucona jak stary mebel.

Babulina, nikomu niepotrzebna stara, załamana jamniczka, prosto z kanapy trafiła do boksu, jest w okropnym stanie, nie je i nie pije, jest przestraszona, umrze z głodu.

Bielutka, posiwiała główeczka, usiana cała starczymi brodawkami a nędzne ciałko owinięte kubraczkiem. Biedny, stareńki kłębuszek psiej rozpaczy. Prawie cały czas śpi ... resztkami sił podnosi od czasu do czasu główkę i niewiele widzącymi oczkami patrzy na człowieka , jakby zadawała pytanie - "Widzisz co mnie spotkało ?"



Prosimy aby ktoś dopisał kolejny akt sztuki,  aby dopisał KTOŚ  czytający historię jamniczki. Błagamy, o godność dla Babuliny. Ona naprawdę niewiele potrzebuje... już nie ma marzeń do spełnienia... chce tylko się przytulić... to tak niewiele, potrzebuje ponownie uwierzyć w człowieka.
Tak bardzo chce kochać i być kochana.
Odpłaci sercem, miłością. Bo Zwierzęta tym różnią się od ludzi, że kochają nie "za", a "pomimo". 

Nie pozwólmy by los Jamniczki nie przekroczył progu "happy end"... Nie pozwólmy aby ta sztuka miała dramatyczne zakończenie.


Jamniczka jest bardzo wiekowa - ma około 20 lat...
Zaraz po Świętach ktoś znalazł ja przywiązaną na klatce schodowej na ul. Grunwaldzkiej we Wrocławiu, zadzwonił do schroniska i tak karetka przywiozła biedną babuleńkę. Nikt jej nie szukał , nie pytał o nią.

"Zatrzymajmy ten talerz,
My też kiedyś będziemy starzy."



 


Jeżeli ktokolwiek mógłby przyjąć Jamniczkę do siebie na zimę jej życia, podajemy dane kontaktowe:
Pani Magda
tel: 609 325 517
mail: myszor-x@tlen.pl


Pomożemy w transporcie.
Damy mały posag (m.in. spanie, ubranko (nie to co na zdjęciu), kocyk)


Osoby zainteresowane pomocą Jamniczce, skłonne włączyć się w akcję:

  • poszukiwania dla niej domu,
  • pozyskania środków na pokrycie kosztów: karmy, weterynarza czy jeśli nie będzie innego wyjścia, utrzymywania w płatnym hoteliku dla zwierząt

proszone są o kontakt:
jamniki@eadopcje.org,
lub bezpośrednio z Panią Magdą w celu ustalenia szczegółów pomocy


Dodane przez: Isadora


32011
stycznia
POPATRZCIE NA JAMNICZKA

Popatrzcie na jamniczka
wyturlał się z koszyczka
zaczaił się na babcie
i porwał babci kapcie

A jak spał, a jak spał
taką grzeczną minę miał

Poszarpał chustkę w róże
i zrobił dwie kałuże
i moją nową lalkę
zaciągnął pod wersalkę

Bo jak spał, bo jak spał
taką grzeczną minę miał

A teraz gdzieś ucieka
I szczeka, szczeka, szczeka
Łapiemy więc jamniczka
Niech wraca do koszyczka

A jak spał, a jak spał
taką grzeczną minę miał

Pod stołem jest koszyczek
W koszyczku śpi jamniczek
Jamniczek sobie śpi, PSS…
Jak się zbudzi będzie zły


kiedyś znalazłam w sieci, może ktoś zna melodię?
prosże o info:
jamniki@eadopcje.org

Dodane przez: Isadora


302010
grudnia
Sympatyczny psiak z krótkimi łapkami - miał być jamnikiem

Sympatyczny piesek szuka prawdziwego przyjaciela. Już raz był adoptowany - przez kilka lat miał własny dom. Ale właściciele wyprowadzili się do Warszawy, zostawiając psa w starym domu. A nowi właściciele nie chcą zatrzymać Kajtka.
 
Piesek może jeszcze zostać ok. tygodnia w obecnym miejscu. Jeśli do tego czasu nic nie znajdziemy, ponownie zostanie oddany do schroniska. A on naprawdę na to nie zasługuje. Bardzo lubi dzieci, lubi biegać, zachowuje czystość w mieszkaniu.

Generalnie nie jest kłopotliwy, nie jest duży - waży niecałe 10kg. A na dodatek uwielbia pieszczoty i towarzystwo człowieka.

Jeżeli Ty też, tak jak ten sympatyczny piesek, szukasz przyjaciela do towarzystwa, to myślę, że właśnie go znalazłeś. Piesek jest zaczipowany.



Dane kontaktowe dla Osób,
którym drgnęło serce na widok sympatycznej mordki psiaka:



513 816 835


e-mail: olaa-s@wp.pl

l

Dodane przez: Isadora


292010
grudnia
Pomóżcie znaleźć dom dla Nera...
bezdomny, przygarnięty psiak

Tak pisze Pani która dała chwilowe schronienie dla psiaka...

Bardzo, bardzo proszę Was o pomoc w znalezieniu domku - stałego lub tymczasowego dla pieska, którego zabrałam wczoraj z ulicy. Psiunia mieszkał przez ostatnie 2-3 miesiące przy klatce schodowej bloku. Ludzie go dokarmiali, ale spał biedak na mrozie.


Byłam wczoraj z pieskiem u weterynarz. Wszystko jest ok. Waży 16 kilo i ma około 5 - 6 lat. Jest odrobaczony i zaszczepiony. Ma swoją książeczkę zdrowia.

Wczoraj spał 15 godzin i dziś po porannym spacerze znowu usnął. Był bardzo wyczerpany. Psinka jest bardzo grzeczna, reaguje na większość komend - widać, że spędzał dużo czasu z ludźmi. Czasami bywa lekko płochliwy, ale to zrozumiałe po tym, co przeszedł.

Muszę mu znaleźć dom - stały lub tymczasowy.  Za wszelką cenę chcę uniknąć oddania go do schroniska - nawet nie chcę o tym myśleć, dlatego będę ogromnie wdzięczna jeśli pomożecie mi poszukać dla niego nowego miejsca. Przekażcie proszę tę informację znajomym. Mogę zawieźć go w każde miejsce w Polsce, byle tylko znalazł dobry dom.  DZIĘKI! KASIA


 



Autorka tego listu w poniedziełek 2 stycznia musi iść już do pracy. Dlatego do niedzieli musimy znaleźć dom nawet tymczasowy. Piesek jest w Warszawie ale jak pisze Kasia odwiezie w każde miejsce w Polsce.

Nie pozwólmy aby koszmar psiaka powrócił.



DANE KONTAKTOWE:
tel.: 668 407 564
e-mail:
katarzyna.swat@gmail.com

lub telefon: 502 135 021
 



psiak na facebooku
(musisz być zalogowany)

http://www.facebook.com/album.php?aid=317063&id=683849318&fbid=10150112946829319#!/album.php?fbid=10150112946829319&id=683849318&aid=317063

i na Grupie SOS DLA JAMNIKÓW:
http://www.facebook.com/#!/home.php?sk=group_165772310111262&notif_t=group_activity
 


Dodane przez: Isadora


272010
grudnia
Tęsknota za domem i trauma spowodowana oddaniem do schroniska zabiła Krecika
przepraszam Kreciku, że nie zdążyliśmy


Niestety Krecik umarł z tęsknoty i traumy jaką przeszedł na skutek oddania do schroniska po latach w domu. Umarł cichutko tak jak żył. Nie stwierdzono żadnej choroby. Umarł z tęsknoty.

Przepraszam Kreciku, że nie zdązyliśmy




Krecik to bardzo pechowy piesek w wieku około 8 lat. Za młodu przebywał w schronisku, gdzie kilka lat temu był adoptowany przez starszych państwa. Niestety los sprawił, że Jego opiekunowie zaniemogli i Krecik musiał znów trafić do schroniska.

tutaj więcej:
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/40



Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Jeśli cię serce zaboli,
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli.

Zapłacz
Bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
Lecz niech uwierzą wierzący,
Że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Uroń łzę jedną i drugą,
I.. przestań
Nim słońce wzejdzie,
Bo on nie odszedł na długo.

Potem
Rozglądnij się w koło
Ale nie w górę
Patrz nisko
I.. może wystarczy zawołać,
On może być już tu blisko...

A jeśli ktoś mi zarzuci,
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci
Choć może i w innym futerku..
Franciszek Klimek -autor

 



 


Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102