Astra - wraz z drugą suczką Tiną - trafiła do Krakowskiego Schroniska 6 stycznia. Właścicielka zmarła. Po jej śmierci nie znalazł się nikt, kto przejąłby opiekę nad osieroconymi zwierzętami. Sąsiadka przyprowadziła psy do azylu... Zostały - przerażone sytuacją.

Astra nie dawała rady... Czas spędzała leżąc na palecie - zwinięta w kłębek, przeraźliwie smutna i obojętna na otoczenie.

Wobec dramatu Astry i konieczności szybkiej pomocy znalazła się dobra osoba - pani Bożena - która podjęła decyzję o przyjęciu Astry do siebie na Dom Tymczasowy.

Pierwsza noc przebiegła w stresie - Astra źle się czuła, kaszlała. Po wizycie w lecznicy wiadomo już, że: jest przeziębiona (dostała antybiotyk), ma chore serce oraz guzy na listwie mlecznej. Jest dużo starsza niż podawała kobieta, która przyprowadziła ją do schroniska - ma nie 8 a ok. 14 lat.

Została umówiona konsultacja kardiologiczna.




W imieniu Astry, prosimy o pomoc w szukaniu dobrego, docelowego miejsca dla niej - domu stałego.

Kontakt:
504 470 635


http://jamniki.eadopcje.org/psiak/89


Astra w schronisku... w boksie
 



Na rękach wolontariuszki:
 





z Tiną