Odwiedzin: 19912 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Jacek (piesek)


KOREK (piesek)


KRYCHA (suczka)


TENOR (piesek)


FREDDY (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113

112011
lipca
PINIA I PINIO - OSIEROCONE JAMNIKI.
Właścicielka zginęła w wypadku

PINIA i PINIO
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/335



Była Pani i jej jamniki. Historia jakich wiele. Codziennie okazywali sobie uczucie, tak budowali magiczną nić porozumienia: człowiek – psiaki. Spacery, zabawa, powitania, pieszczoty...

Nadszedł jednak dzień, który zmienił wszystko. Nie przewidziała go Pani, nie przewidziały jamniki. Śmierć, a z nią się nie wygrywa, zabrała To, co one tak ukochały. Widok bliskiej im istoty, jej zapach, czułość.

Z Panią odeszło też bezpieczeństwo bytu.


Ich historia nie jest do końca znana, wiadomo, że na pewno w zimie ich opiekunka zginęła w wypadku, ta kobieta miała tylko te pieski, później jej kuzyn mieszkający na wsi zabrał Pinię i Pinia, ale... No właśnie... Jamniory zaczęły ganiać kury. Ten człowiek przekazał je dalej i tak jamniczki wędrują z rąk do rąk. Od jednego właściciela na wsi do drugiego. Nie oszukujmy się, ale psy które mieszkały w bloku całe życie nie dojdą do siebie na podwórku i niekoniecznie interesującego ich losem gospodarza. Zostały nazwane Pinia i Pinio. Nie sposób im zrobić dobrych zdjęć, nieustannie chcą wskakiwać na kolana i tulić się do człowieka. Zdecydowanie to miejskie psiaki. Zmarnują się na wsi. Potrzebują dużo miłości, są bardzo miłe i kochane. Wskakują na kolana i chcą się przytulać. Bez żadnej agresji wobec dzieci, dorosłych ani zwierząt.



Pomóżcie znaleźć dom dla jamniorków.

Pieski, nie są rodzeństwem, ale jedno bez drugiego nie może żyć, do adopcji muszą iść razem. Aktualnie żyją w kojcu w budzie, ale nie są w ogóle do tego przyzwyczajone, potrzebują miłości i ciepłej poduchy.


Osoby zainteresowane proszone są o kontakt
telefoniczny: 505 138 296
lub drogą mailową: elut@poczta.onet.pl



https://www.facebook.com/event.php?eid=165318996871274
 


Dodane przez: Isadora


82011
lipca
ODNALAZŁA SIĘ JAMNICZKA :):):)

KOCHANI!! WCZORAJ ODEZWAŁ SIE ZNALAZCA SUNI! DZISIAJ Z SAMEGO RANA WRÓCIŁA DO NAS DO DOMU!! BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA POMOC!! BEZ WAS NIE UDAŁOBY SIĘ NAM! DZIEKUJEMY!

MARCELINA NARLOCH

 

Dodane przez: Isadora


42011
lipca
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE!!!
SKRADZIONO JAMNIKA RAZEM Z SAMOCHODEM

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE!!!
SKRADZIONO JAMNIKA RAZEM Z SAMOCHODEM!!!



W nocy z 14/15 czerwca, w wyniku napadu rabunkowego metodą na stłuczkę na drodze pomiędzy Sochaczewem, a Warszawą skradziony został samochód, a w nim sunia – 2-letni jamnik – rudy długowłosy z tatuażem w lewym uchu 516W.

Złodzieje uciekali samochodem na trasie Sochaczew - Wiskitki - Żyrardów, a dalej w kierunku nieznanym. Tą drogą szukamy suni. Jest ona króliczym jamnikiem długowłosym, bardzo przyjazna dla ludzi ma na imię Cherry (Szery).

Uprzejmie prosimy wszystkich znajomych o włączenie się w akcje szukania CHERRY pieniądze nie mają znaczenia, obiecujemy wysoką nagrodę, ważne tylko żeby powróciła do rodziny.Po tej stracie rodzina jest bardzo załamana, stracili najweselszego, kochanego członka rodziny.



PROSIMY prześlijcie tą wiadomość do wszystkich swoich znajomych, weterynarzy, schronisk szczególnie w rejonie Warszawy!!!!!
Edyta, Paweł i Marcelina Narloch


03-133 Warszawa

tel. 532 562 753
tel. 668 756 949


e-mail:
pawel1304@op.pl
edyta130@op.p
l


event na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=170234286375345
 


JAMNICZKA BARDZO CHORUJE
I BIERZE LEKI NA PADACZKĘ !!!


Właściciele sprawdzili wszystkie schroniska bliższe i te dalsze. Złodzieje mogli wyrzucić psa z samochodu dużo dalej, mają nadzieję, że jest w Polsce i jeszcze żyje ... Właściciele nie mają dostepu do internetu, w samochodzie zostały trzy laptopy. Wracali do Polski po dłuższym pobycie zagranicą. Myślą o emisji ogłoszenia w telewizji ale na razie nie mają pieniędzy na to drogie ogłoszenie.

Uczciwy znalazca otrzyma 2 tyś. zł.



Edyta, Paweł i Marcelina

03-133 Warszawa
tel. 0532 562 753
tel. 0668 756 949
e-mail: pawel1304@op.pl
edyta130@op.pl



Dodane przez: Isadora


292011
czerwca
DRAMAT - Jamniczek Bemol ma czas do 1 lipca

z ostatniej chwili
Bemol zamieszkał w nowym domu  . Ma kumpla jamnika 

Dziękujemy

 
DRAMAT!
JAMNICZEK BEMOL BŁAGA O POMOC
1 LIPCA - PÓJDZIE DO SCHRONISKA

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/286

event na facebooku:
http://www.facebook.com/event.php?eid=173669852697642




Bemol to 6-letni jamnik, którego właścicielom dramatycznie zmienia się sytuacja życiowa. Od 1 lipca muszą zmienić miejsce zamieszkania, a w nowym nie będą mogli mieć psa.


PILNIE
szukamy domu tymczasowego dla Bemola,
prosimy o pomoc!


Dane kontaktowe
e-mail: aga_mag24@o2.pl
tel.: 509 217 834


Info od właścicieli:
Pies posiada wszystkie wymagane szczepienia, jest systematycznie odrobaczany, akceptuje naszego syna, z którym był wychowywany od małego, obcych dzieci nie toleruje. Nie lubi kotów, natomiast lubi zabawy ze szczeniakami. Jada tylko suchą karmę. Pies lubi spokój i ciszę. Jak wychodzimy do pracy, to pies cały dzień śpi spokojnie i czeka na nasz powrót.



Szukamy pilnie Domu Tymczasowego a najchętniej stałego.
On ma całe życie przed sobą.

Nie pozwólmy aby podzielił los innych jamniczków które z kanapy w schroniskach wylądowały:

Czy zdążymy z pomoca?
?



MY WIERZYMY, ŻE SIĘ UDA

Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły.
Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,
lecz ich serce jest bezpiecznym portem
dla wszystkich, którzy są w potrzebie
Wyciągają ręce i proponują swoją przyjaźń

(Phil Bosmans)

 





 

Dodane przez: Isadora


292011
czerwca
WIADOMOŚCI Z NOWYCH DOMÓW

FREDZIA
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/222

Witam serdecznie!

2 miesiące temu dzięki waszej stronie razem z całą rodziną zakochałam się w małej FREDZI. U Nas sunia zmieniła imię na FROTKA, w związku ze swoją potarganą sierścią. Jamniczka czuję się znakomicie, 2 tygodnie temu przeszła sterylizację, a szwy goją się bardzo dobrze.


FROTKA z początku była nieśmiała i bała się obcych, ale czas poświęcony na socjalizację sprawił, że jest coraz bardziej ufna w stosunku do nie znajomych i innych psów. Na spacerkach jest bardzo grzeczna, nauka chodzenia na smyczy nie była trudna, śpi oczywiście w łóżku przyjmując najrozmaitsze pozy, którymi cały czas nas zaskakuje :) Jest wpatrzona we wszystkich domowników, zwłaszcza moją mamę, której nie odstępuje na krok.


Przede wszystkim jednak świetnie dogaduję się z naszą suczką border collie. Obie są w podobnym wieku i nie mają dosyć wspólnych zabaw, spacerów, śpią razem wtulone w siebie i nie okazują wobec siebie żadnej agresji.


Jesteśmy z Frotki bardzo zadowoleni i cieszymy się że daliśmy jej kochający dom, w którym się odnalazła i jest z Nami szczęśliwa :)

W załączniku przesyłam kilka zdjęć małej w towarzystwie swojej przyjaciółki Imperii :)

pozdrawiam
Katarzyna K.



NIECH MOC JAMNICZA BĘDZIE Z WAMI





Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113