Odwiedzin: 75314 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

SONIA z UKRAINY (suczka)


Misia (suczka)


SKUBI (piesek)


Freddie Krüger (piesek)


Cygaro (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107

102011
czerwca
Metamorfoza szczecińskiej Dafne...
... czyli brzydkie kaczątko przemienia się w pięknego łąbędzia!

Artykuł wiodący do budowanego działu MATAMORFOZY JAMNICZE
Autor: kum kum
http://jamniki.eadopcje.org/artykul/metamorfoza%20Dafne

 


DAFNE
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/295


Z KART HISTORII...
Pewnego dnia pojawiła się w szczecińskim schronisku. Zdezorientowana, z zaawansowanymi zmianami skórnymi, wyglądająca wręcz szkaradnie. U zwiedzających budziła jedynie współczucie, czasami odrazę, ale nikt nie chciał spojrzeć na nią jak na potencjalnego towarzysza, przyjaciela.
Słoniowata skóra oraz rozległość zmian wskazywały na to, że suczka była w takim stanie od bardzo dawna. Badania zeskrobin wykluczyły obecność pasożytów, wszystko wskazywało na zapalenie skóry. Z pomocą przyszli wolontariusze, otoczyli Dafne opieką, suczka opuściła schronisko. Rozpoczęto leczenie. Nikt nie łudził się, że chora, szkaradnie wyglądająca Dafne znajdzie dom, zapowiadały się długie miesiące spędzone w siedzibie TOZ O/Szczecin, z mnóstwem głaszczących rąk, ogromem spacerów, ale nadal bez swojego stałego miejsca na ziemi...


DAFNE została adoptowana.
Pojawiła się Pani Magda, prawdziwa jamnikomaniaczka. Postanowiła adoptować Dafne, wyleczyć i dać to co najlepsze. I jak wielokrotnie podkreśla – nigdy nie żałowała tej decyzji!

A oto wieści z nowego domu...
„Dafi ma się coraz lepiej i jest super zwierzakiem. Na razie skończyła zastrzyki w sumie dostała 18. Za tydzień idę do pani wetki na kontrolę i będziemy myśleć co dalej. Suńka jest ciągle głodna, chociaż karmię ją dobrze. Doszło do tego, że ukradła z kuchni surowego ziemniaka i kawałek zjadła, zanim zdążyłam jej zabrać. Je z niesamowitym apetytem, wszystko co jej dam, to lubi (ale żadnych głupot jej nie daje do jedzenia). Uwielbia wylegiwać się na słońcu godzinami, jak słońce jest dopiero na ścianie, to kombinuje jak położyć się na ścianie. Nigdy nie widziałam, żeby pies tyle wyleżał na słońcu, chyba ma jakieś braki z tym związane. Pozdrawiam serdecznie, przesyłam parę nowszych zdjęć.”


Zdjęcia Dafne w jej prawdziwym domu:




Dodane przez: Isadora


52011
czerwca
CZEKANIE NA CUD?
Jamnik to najczulszy pies, Złagodzi nam każdy stres.

"Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem"
/Emil Zola/

 



Krzyk rozpaczy...
Czekanie na CUD...

Poza bagażem lat nie ma nic, no może ciężar złych doświadczeń, które przywiodły ją do bram schroniska. Odrzucona, rozdzierająco krzyczy widząc człowieka, jakby chciała obwieścić Światu że ona nie należy krat, że chce na kanapę.


Ten krzyk przeszywa serce...

Ona woła: potrafię kochać, potrafię nauczyć kochać. Przyniosę Tobie radość, nadzieję, miłość. Pokocham na zawsze i bezwarunkowo.



Szukam Mojego Jedynego Prawdziwego Przyjaciela, abyśmy mogli iść razem przez Nasz Rajski Ogród Wspólnego Życia.
Może to Ty... ?



 


Wierzymy, że los okaże Jamnisi łaskawość, a czyjeś serce zabije mocniej na jej widok. Wierzymy że znajdzie dom.
Ona płacze, jej rozpacz sięga zenitu.
Ona błaga choćby o Dom Tymczasowy. O kawałek kanapy, ciepełka domowego. I Człowieka...


 



Chcesz pomóc, a może adoptować Jamnisię? Zadzwoń, napisz maila:



Fundacja „Głosem Zwierząt”
ul. Lodowa 2/1; 60-226 Poznań

NIP 7792386785 /  KRS 0000373309
Konto: 07 2490 0005 0000 4500 6401 8021


dane kontaktowe:
malgorzata.prokopowicz@canissfera.pl

661 955 880

 


Udostępnij i weź udział w wydarzeniu >
 


z ostatniej chwili

hurrra, wzięli na sapcerek, wzieli na spacerek, jak mi fajnie, ech żeby tak na zawsze,
a jak wróce do boksu będę znowu krzyczeć z rozpaczy.
Niech mnie ktoś pokocha proszę.

 

 




 

Dodane przez: Isadora


12011
czerwca
Z CYKLU: SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIA
Foczka adoptowana w kwietniu

FOCZKA
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/217

Z KART HISTORII...

Foczka to około 10 letnia jamniczka o cudownym usposobieniu, wesoła, merdająca ogonem na widok człowieka. Psina ufa swoim schroniskowym opiekunom i cały czas ich obserwuje leżąc wygodnie na posłanku obok biurka. Czasem wychodzi na krótki obchód, sprawdzić czy wszystko jest w porządku i za chwilę wraca do swojego zajęcia (pilnowania nas :)

Foczka teraz jest szczęśliwym psem, ale nie zawsze tak było. Przywieziona przez naszego kierowcę interwencyjnego z ulicy. Smutna, zrezygnowana sunia o zdecydowanie zbyt dużej tuszy. Jej poprzednia właścicielka nie chciała odebrać jej ze schroniska uzasadniając to słowami – „a po co mi taki gruby pies” – Gruba czy nie – Foczka sama nie doprowadziła się do takiego stanu.



FOCZKA została adoptowana.

A tak pisze jej obecna Pani...

Z cyklu „szczęśliwe zakończenia” – udostępniłam nowe zdjęcia Foczki adoptowanej przez nas miesiąc temu. Zmiany, jakie w niej zaszły są widoczne gołym okiem – zapraszam do oglądania.
I rodzinka od razu pełniejsza. Powtórzę się, ale stare jamniki są super! Z pewnością to nie nasz ostatni, pewnie znowu coś któregoś dnia „zaiskrzy” jak będziemy przeglądali stronę SOS dla jamników.


poniżej Foczka i jej Rodzina.


Dodane przez: Isadora


292011
maja
Niechciane i odrzucane.
Psy niewidome.

LUSIA
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/181



Z KART HISTORII...
Lusia to maleńka, jamnikowata sunia, która jest niewidoma od urodzenia, miała mechanicznie zranione prawe oczko – żywcem przekłute! Trafiła na stół operacyjny, ale niestety nie dało się już uratować, ma szwy na oczku i jest obecnie w domku tymczasowym u Pani doktor w Radzyniu Podlaskim, przebywa z dwoma psiakami i świetnie sobie radzi. Po badaniu lekarskim okazało się, że na lewe oczko również nie widzi.

Lusia jest bardzo przyjacielska, przywiązuje się do opiekuna – chodzi wiernie przy nodze,jest niesamowitą przylepą. Szuka odpowiedzialnego, dobrego i kochającego domku (najlepiej w bloku), w którym zostanie otoczona miłością na, którą tak bardzo czeka! Lusia już nigdy nic nie zobaczy, ale pokaż jej, że i tak można cieszyć się życiem!

Lusia jest przesympatycznym „bojuchem”, ale jak poczuje miziańsko natychmiast się uspokaja, jest piękną,puchatą kuleczką o ślicznym umaszczeniu. Jest bardzo grzeczna.


PSY NIEWIDOME
http://jamniki.eadopcje.org/artykul/niechciane

Pierwsze chwile ślepego psa w nowych warunkach mogą być ciężkie. Musi on powoli rozpracować, co gdzie się znajduje, gdzie są przejścia, a gdzie są przeszkody. Po tym, zazwyczaj krótkim, okresie przystosowawczym – można się zdziwić, jak rewelacyjnie pies sobie radzi. Psy są bardzo inteligentnymi zwierzętami i bardzo szybko się uczą rozkładu pomieszczeń i mebli. Po znanym terenie poruszają się tak, jakby widziały – czasem naprawdę można się zdziwić, kiedy okazuje się, że normalnie zachowujący się pies jest całkowicie niewidomy. Ślepaczki nie raz nabywają też umiejętności chodzenia po schodach i wskakiwania na meble. Jeśli więc nie mamy tendencji do przemeblowywania mieszkania co kilka tygodni ani do częstych przeprowadzek – nie powinniśmy się bać adopcji takiego pieska.
 


Polecamy artykuł napisany przez Zofię Mrzewińską:
Lęk separacyjny u niewidomego psa



LUSIA obecnie LUKA została adoptowana.

Witam, przesyłam zdjęcia Lusi (zmienilismy jej imię na Luka). Przyjęła się od razu-Gapa i Luka to teraz jeden tandem. Gapa ma 9 lat i bardzo pozytywnie odnosi się do małej. Razem się bawią, razem wychodzą na spacery, nawet razem z jednej miski jedzą. Mała poznaje cały czas kolegów i koleżanki Gapy i reaguje na nich pozytywnie. Ma też już swoją osobistą koleżankę, też szczeniaka, ale 2 razy większego od niej. Psy na swój sposób wyczuwają, że mała nie widzi i po swojemu okazują jej swoja sympatię [...]
                    


MARZENIE NIEWIDOMEGO PSA

...pod powiekami mam obraz łąki
pod powiekami mam postać człowieka
pod powiekami mam wspomnienie rozłąki
gdy otworze oczy nikt na mnie nie czeka
zamykam więc powieki i zapadam w senność
bo w niej jest mi dobrze i nie jestem sam
to daje losu mi cenną odmienność
nie chcę się budzić, śniąć wciąż na dom nadzieję mam...

 


LUSI spełniło się marzenie
Dziękujemy Nowej Rodzinie Lusi z całego serca
Niech Moc Jamnicza Będzie z Wami


Dodane przez: Isadora


282011
maja
Jamnik adoptował spaniela
Takiego mariażu nikt by się nie spodziewał! Do gdańskiego schroniska "Promyk" trafił niedawno jamnik Kacper (3 l.) i spaniel Finka (1 r.)

Jamnik adoptował spaniela
źródło:
http://www.fakt.pl/Jamnik-adoptowal-spaniela,artykuly,74453,1.html


Takiego mariażu nikt by się nie spodziewał! Do gdańskiego schroniska „Promyk” trafił niedawno jamnik Kacper (3 l.) i spaniel Finka (1 r.)

Pieski bardzo przypadły sobie do gustu. Relacja jest to dość specyficzna, bo to niepozorny i mały jamnik opiekuje się spanielem. Adoptował go niczym własne dziecko i broni jak lew przed intruzami.


 


Ten nierozłączny psi duet szuka prawdziwego domu.
Jeśli chcesz przygarnąć te wesołe pieski, dać im ciepły kąt i miskę z jedzeniem, zadzwoń do schroniska „Promyk” w Gdańsku;
tel. (58) 522 37 80.





 

Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107