Odwiedzin: 4254 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Misia (suczka)


Freddie Krüger (piesek)


ARGO (piesek)


KOREK (piesek)


CZARUŚ (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110

102011
sierpnia
JAMNIK DROPS PISZE NOWY LIST

DROPS
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/366



Siemka Ludziska!!!

Ale ja głupi byłem, istnieją jednak Anioły.
Kochani jestem teraz w domku tymczasowym, mam jedzonko, kumpla, fajnych ludzi. Duzi zabrali mnie do lekarza okazało się że:
– mam brudne uszy, ale bez zmian zapalnych .
– na pyszczku i uszach zmiany grzybiczne,
– skóra strasznie odwitaminizowana i wysuszona sypie się płatami.
– jestem zarobaczony,
– kaszlę,
No i wcale nie jestem tak odwodniony by trzeba było go nawadniać kroplówkami. Uffff. Ale to Wam pisałem, ja po prostu nie chciałem tam żyć i tyle, dlatego nie jadłem.

Teraz piję wodę, mam apetyt (a jakie pyszne jedzonko mi dają, mniam mniam). Dostałem antybiotyk na 48 godzin. Duzi mówią że jak pozbędę się robali zrobią mi badanie nazwali to morfologią.


I tutaj Kochani - bardzo proszę Was bądźcie nadal ze mną. Mój Tymczasowy Domek potrzebuje wsparcia w wydatkach na diagnozowanie i leczenie mnie. Mają nie tylko mnie. Od mojego zdrowia zależy adopcja do Domku takiego na zawsze. Duzi będą szukać jak już będę zdrowy. Każda złotóweczka jest cenna. Dzięki Wam żyję i mam szanse na odzyskanie pełni sił i zdrowia. Jeżeli ktoś z Was będzie taki kochany i zechce zasilić moja skarbonkę podaję dane do przelewu.


Fundacja Animal Rescue
Boremlowska 36 04-338 Warszawa

PL 84 1020 1013 0000 0702 0241 4605
SWIFT: BPKOPLPW
z dopiskiem: dla DROPSIKA



 



wydarzenie na:




Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły.
Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,
lecz ich serce jest bezpiecznym portem
dla wszystkich, którzy są w potrzebie
Wyciągają ręce i proponują swoją przyjaźń

(Phil Bosmans)


Dodane przez: Isadora


82011
sierpnia
CZY TO BĘDZIE POŻEGNANIE? CZY KTOŚ URATUJE DROPSA?

DROPS
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/366





Siemka,
to chyba mój pożegnalny list...


Jestem DROPS, długonogi jamnik DROPS. Miałem dom, ale wakacje się zaczęły – zostałem wyrzucony. Włóczyłem się, czasem upolowałem kurę... .

Patrzyłem ze smutkiem w oświetlone okna domostw. Kiedyś też miałem dom...


Nadszedł dzień 14 lipca, złapano mnie i przywieziono do schronu. Pomyślałem, że to tylko na chwilę. Nawet zadowolony byłem, micha była... myślałem jutro po mnie przyjdą moi państwo... Kolejny dzień – nikt mnie nie odbieral, kolejny też... i już mi się szczekać nawet nie chciało. Tyle innych wokoło psów, hałas, walka o byt, o miejsce przy kracie aby zobaczył człowiek...

Nikt nie przychodził mnie odebrać, nikt mnie nie chciał, nikt mnie nie chce... Nie mam już po co żyć. Nie chcę już żyć. Nie jem i nie będę jadł. Bardzo schudłem, dawali mi kroplówki, po paru dniach nawet nie mogli się wkłuć bo bardzo schudłem.

Po co to robią, po co mnie ratują? Jaki ma sens życie bez swojego domu, bez swojego człowieka? Co z tego że mam tylko 18 miesięcy, ładne białe ząbki... Po co mi to jak nie jestem nikomu potrzebny.

Nie będę jadł, nie będę pił, chcę odejść za Tęczowy Most. Tam gdzie nie ma porzuconych zwierząt, gdzie nikogo nic nie boli, gdzie nikt nie jest głodny.

Za kratami ktoś znowu przeszedł, nawet na mnie nie spojrzał... nie chcę żyć...
nie będe jadł, nie będę pił...



Jeżeli nie chesz aby to był pożegnalny list Dropsa, jeżeli masz w sercu i domu miejsce dla Dropsa, zadzwoń, napisz maila, ale pospiesz sie bo czasu coraz mniej.

Dane kontaktowe:

Tel. 604 416 873
e-mail: ocelot16@interia.pl


 

wydarzenie na:


 


Dodane przez: Isadora


52011
sierpnia
JAMNICZE METAMORFOZY
Nowy dom jamnikowatej Szpulki...
która schronisko w Koszalinie zamieniła na ciepłą kanapę aż w Szwecji!

SZPULKA
jamnikowata suczka z Koszalina

Autor: kum kum
więcej Jamniczych Metarfoz tutaj: http://jamniki.eadopcje.org/artykuly



Z KART HISTORII...

Jamniczka Szpulka do schroniskaw Koszalinie trafiła w opłakanym stanie. Była tak chuda, że miała "kręgosłup na wierzchu", oprócz tego pogryzione i poszarpane uszy, liczne rany na całym ciele. Dom znalazła... po drugiej stronie Bałtyku:-), w Szwecji. Szpulka została ochrzczona Tootsie. Po ciężkim życiu ma swój Dom na wyłączność - i rodzinę zwariowaną na punkcie psów - jest w niej rozpieszczoną "jedynaczką".


A oto wieści z tego domu:


"Tootsie ma się bardzo dobrze i strasznie ja kochamy! Dobrze się zaklimatyzowała i jest bardzo mądrym psem. Bawi się i łobuzuje, dużo spaceruje w naturze, idzie zawsze "naszymi krokami", przytula się i szuka cały czas bliskości. Załączam kilka zdjęć z pierwszego tygodnia pobytu (...). Dziękujemy bardzo za wszystko! Jesteśmy bardzo wdzięczne, że tak fantastyczny psiak istnieje, że znaleźliście psinę i daliście nam szansę być rodziną suni :))))!!!"
 

Dodane przez: Isadora


22011
sierpnia
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ KTOKOLWIEK WIE

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ KTOKOLWIEK WIE!



1 sierpnia b.r. w okolicach Jabłonny (osiedle Słoneczna Polana ) zaginął piesek – jamnik szorstkowłosy, miniaturka, umaszczenie dzicze. Ma półtora roku i wabi się Funky. Ma tatuaż w uszku o numerze G 191.

Znalazcę prosimy o kontakt pod numerem
607 600 286
lub
608 876 115

Czeka nagroda.

Dodane przez: Isadora


12011
sierpnia
STARUSZKA BECIA GAŚNIE W SCHRONISKU. BARDZO PILNE!

STARUSZKA BECIA GAŚNIE....

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/362
Pamiętasz gdy jako szczeniak próbowałam wchodzić Ci na kolana? Jak nie mogłam wyjść na Twoje wysokie łóżko, a moje krótkie łapki rozjeżdżały się na wszystkie cztery strony gdy szłam po parkiecie w Twoim mieszkaniu? Pamiętasz? Ja tak.
Albo jak brałeś mnie na ręce, uśmiechając się przy tym drapałeś mnie za uchem. Obiecywałeś mi, że już zawsze będziemy razem, że Ty mnie nie zostawisz, że jesteśmy duetem i że to nigdy się nie zmieni. Mówiłeś mi przez 10 lat o tym jak mnie kochasz... Jednak Twoim ostatnim dowodem tej wielkiej miłości było to, że wylądowałam na ulicy, wśród obcych zapachów, samochodów i ludzi pędzących przed siebie.

Ktoś stanął nade mną i znalazłam się tu, z setkami innych zwierząt, pośród skowytu, głuchego krzyku istot, które tak jak ja wypatrują kogoś kto odmieni ich los. Ja wciąż czekam na Ciebie, bo przecież obiecywałeś mi miłość. Pamiętasz...? Ja tak.

 


Becia to około 10-cio letnia suczka. Do schroniska trafiła około miesiąc temu. Becia nie wychodzi praktycznie z kąta swojego boksu. Ludzie odwiedzający schronisko nie mają nawet szans jej zobaczyć. Suczka jest obojętna na wszystko i nie ma już nawet nadziei.

Becia ładnie chodzi na smyczy, swoim tempem. Na inne psy nie zwraca uwagi. Poszukuje ciepłych ludzi, którzy już nigdy jej nie oddadzą. Domu, gdzie będzie mogła kochać całą sobą.


Kontakt:

Schronisko:
30-254 KRAKÓW ul.Rybna 3
tel./fax: 12 429-74-72, 12 429-92-41
e-mail: biuro@schronisko.krakow.pl

Ola:
tel: 790 573 916
e-mail: jamnik164@op.pl

Dominika:
tel: 698 665 562
e-mail: avaloth@interia.pl

 


 

wydarzenie na:


Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110