Odwiedzin: 75304 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Misia (suczka)


NUKA (suczka)


SONIA z UKRAINY (suczka)


Karat (piesek)


Cygaro (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107

262011
lipca
"DREWNIANY TALERZ" - krótka historia jamniczej starości

PORZUCONY "100-letni" JAMNIK
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/354



Zawsze jak mam psa seniora dla którego szukam domu, przypomina mi się świetna sztuka Edwarda Morissa pt. „Drewniany talerz”. Polecam gorąco zapoznać się z tą sztuką. Dedykuję ją tym którzy porzucają swojego psiaka bo się postarzał. Polecam również, każdemu kto decyduje się wziąć psiaka. Aby każdy miał świadomość nieubłaganego upływu czasu. Dla każdego. Nie ucieknie się przed tym, nie ma takiej możliwości.

Krótkie streszczenie:
Tematem przedstawienia jest problem starości. Młode małżeństwo pragnie pozbyć się z domu rodzonego Ojca, wysyłając go do Domu Starców. Zgadzają się na to synowie Dziadka. Sprzeciwiają się temu jedynie Wnuczka oraz Przyjaciel Dziadka . Po wielu perypetiach rodzinnych Dziadek w końcu udaje się do Domu Starców, a pozostaje po nim tytułowy drewniany talerz, z którego spożywał posiłki, ze względu na trzęsące się dłonie i tłuczenie porcelanowych talerzy.

Na zakończenie spektaklu wnuczka pozostawia drewniany talerz w domu, pomimo zachęty Matki do jego wyrzucenia, puentując całą sztukę słowami skierowanymi do Matki:

„Zatrzymam ten talerz, bo i Ty kiedyś będziesz stara.”



A teraz  nasza sztuka...


PROLOG

Główny bohater tej sztuki to „100-letni” Dziadek Jamnik. Ledwo się trzyma na nogach. Nie podjęto decyzji o eutanazji, ponieważ piesek je i chodzi. Miejsce akcji: Przytulisko w Przyborówku koło Szamotuł, niedaleko Poznania.

 

AKT 1

Został wyrzucony na ulicę. Jest bardzo stary. Potrzebny jest dom. Jemu tak niewiele potrzeba. Liczymy na to, że ta historia poruszy choć jedno, jedyne serce, które zabije mocniej i zapragnie działać. O przeszłości Dziadka nic nie wiemy, zapewne miał Panią/Pana, dom, kanapę, miseczkę. Swojego Człowieka, któremu ufał i którego kochał poddańczą, psią miłością. A gdy jego Pan odszedł z tego Świata, "kochajaca rodzinka" wyrzuciła jamnika jak zbędny mebel. Zapewne nie czyniąc tego z dobrami materialnymi po zmarłej osobie.

AKT 2

Dziadek trafia do przytuliska w Przyborówku. Porzucony być może przez „kochająca rodzinkę” zmarłej Pani/Pana. Nikomu niepotrzebny stary, załamany jamniczek, prosto z kanapy trafił do boksu.

AKT 3

Liczymy, że to będzie happy end i dopisze go ktoś czytający o Dziadku i otworzy nie tylko serce, ale swój dom na przyjęcie jamniczka.



kontakt w sprawie adopcji/pomocy:
535 567 844

email: jamniki@eadopcje.org

 


wydarzenie na:



Wiadomość z ostatniej chwili>>>>
Jamnik nie nadaje się do podróży, on normalnie je chodzi, ale panicznie boi się ludzi. Jest słabiutki i stareńki . Podróż mogłaby go zabić. Serrdeczna prośba o pomoc, karmę, podkłady niech te ostatnie tygodnie a może dni godnie w przytulisku (jest w biurze) sobie dożyje.


W zwiazku z zapytaniami i chęcia pomocy podaję numer konta dla wpłat na Dziadka Jamnika

Fundacja "Radość Psiaka"
numer konta Fundacji:
BANK SPÓŁDZIELCZY DUSZNIKI O/SZAMOTUŁY
33 9072 0002 2004 0400 4914 0001


tytuł wpłaty "Dziadek jamnik"

 



Serdecznie dziękuję ze jesteście z jamnikami i pomagacie.
 


Dodane przez: Isadora


232011
lipca
PINIA I PINIO - OSIEROCONE JAMNIKI JUŻ W DOMACH SERDECZNIE DZIĘKUJEMY

PINIA i PINIO
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/335

  
 

 „Naszym obowiązkiem wobec mniejszych braci jest niekrzywdzenie ich, jednak poprzestanie na tym to nie wszystko.
Mamy ważniejszą misję – służyć im pomocą, kiedykolwiek będą jej potrzebować”

– św. Franciszek z Asyżu



Dziękuje serdecznie Wszystkim Biorącym Udział, Udostępniającym i Rozsyłającym informacje o Pini i Piniu. Dzięki Wam Pinia i Pinio już w Swoich Domach. Oddzielnie. Okazało się bowiem, że to nie było przywiązanie. Pinio okazał się mega dominantem. To przepiękne jamniki, zdjęcia nie oddają w pełni ich urody. Absolutnie cywilizowane, czyste. Pinio jest cudowny, bardzo mądry i chyba dominacja tego jego jedyna wada. Dodam ze do człowieka jest cudowny, całuśny i bardzo przyjacielski. Tylko do innych czterołapków „z góry”. Do nowego Domku pojechał radośnie merdając ogonkiem i natychmiast wskoczył na kolana Swojego Nowego Pana. Pinia zamieszkała z Czawi. Wierzę, że za parę dni będzie się świetnie bawiła z Czawi. I odpocznie od dominującego współtowarzysza niedoli. Trafiła do jamniczego domku i będzie miała bardzo dobrze.

DZIĘKUJE WAM ŻE JESTEŚCIE.
BEZ WAS NIE UDAŁO BY SIĘ ZNALEŻĆ DOMKÓW.




wydarzenie na:

Event wygaśnie za kilka dni, chcę aby więcej osób widziało ile jest Wspaniałych Ludzi
i że warto walczyć o te biedne istoty.


Dodane przez: Isadora


232011
lipca
BONNIE I CLYDE – JUŻ WAS NIE KOCHAMY JAMNIKI BO SĄ WAKACJE
Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.
"Mały Książę", rozdział XXI

Bonnie i Clyde – już was nie kochamy jamniki – bo są wakacje.
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/352


Dawno temu, za górami za lasami w małej chatce mieszkał rybak z żoną i dziećmi, byli szczęśliwi, choć ubodzy. Pewnego dnia Ryś, syn rybaka postanowił pójść na polowanie. Szedł za strzelbą i wypatrywał królika, aby mógł go zabić na kolację. Niestety zapomniał nabić strzelby jego strzelba nie miała ani jednego naboju. Nagle z krzaków wyskoczyły wilki, Ryś próbował do nich strzelać, lecz wtedy zobaczył, że nie ma nabojów. Zaczął krzyczeć i uciekać, i właśnie wtedy wpadł w pułapkę. Jego noga uwięzła. I właśnie wtedy nie wiadomo skąd wyleciał pies, szczekaniem odstraszył wilki. Pomógł Rysiowi uwolnić nogę, aż w końcu się udało. Wrócili razem do domu rybaka, pies nazywał się Azor, i mieszkał razem w ich rodziną. Po prostu żyli długo, długo i szczęśliwie.



Ech to nie ta bajka....
Gdzieś... wcale nie za górami i lasami... całkiem niedawno... w kraju w centrum Europy...




W okolicach Piaseczna ktoś znalazł dwa jamniki. Psy zostały znalezione w pudełku. Daliśmy im nieco przekorne imiona, ale liczymy że to przyniesie im szczęście i dom. Sunia To Bonny (brązowa) a piesek to Clyde (czarny podpalany).

Aktualnie mieszkają na czyjejś działce letniskowej i są dokarmiane przez ludzi. Jeden z jamników to suczka i ma ok. 7-8 lat, a drugi to młody pies, przypuszczalnie jej syn. Jamniory są bardzo przyjazne, cieszą się widząc ludzi, są radosne i aktywne.


Psiaki są w typie jamników miniaturowych. Chłopczyk jest o wiele młodszy, ma kilka miesięcy, może rok – więc to pewnie jej synek. Psy są dobrze odżywione, ale suczka ma łysiejące miejsca na części ogona i uszach. Piesek wygląda na zdrowego, ma błyszczącą sierść.

 


Pomóżcie napisać zakończenie tej historii jak w powyższsej bajce.

Kontakt w sprawie adopcji:
Zuzanna 513 122 524


Jamniczki mogą być adoptowane oddzielnie.



event na:

 



 

Dodane przez: Isadora


202011
lipca
CZY KUBUSIOWI AMPUTUJĄ USZKO?

Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam
Seneka Młodszy



Mały pogryziony Kuba - zwraca się do Was z prośbą
o pomoc w powrocie do normalności

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/341







event na:




Wszelkie propozycje, uwagi, sugestie pomocy dla jamników, miksów jamniczych i jamnikopodobnych prosimy kierować na adres mailowy: jamniki@eadopcje.org


Dodane przez:


182011
lipca
POGRYZIONY KUPUŚ - GROZI MU MARTWICA UCHA, CZY ZDOŁAMY URATOWAĆ?

Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam
Seneka Młodszy



Mały pogryziony Kuba - błaga o dom tymczasowy
(a najlepiej stały)

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/341


Z OSTATNIEJ CHWILI

U Kubulka nieciekawie. Wolontariuszki były z małym w Kwilczu. W piątek weterynarz podejmie decyzję. Na razie walczą o uszko. Jak nie będzie poprawy to trzeba je będzie niestety amputować.

Mały cierpi. Wet zapisał maść i kazał codziennie smarować. Uszko w strasznym stanie a smród niesamowity. Sam Kuba rozbrajający. Po ogłupiaczu jeszcze machał ogonkiem. Jego wzrok mówi sam za siebie. Musimy mu pomóc bo inaczej nic nie będzie miało sensu.




Kuba to mix jamnika długowłosego. Ma ok. 3 lat, samiec. Kubuś to ewidentnie psiak domowy, albo uciekł komuś z domu i się zgubił, albo stał się zbędnym bagażem w sezonie urlopowym. Psiak ma bardzo ładną sierść, a pod nią wyczuwalne żeberka. Jest bardzo kontaktowy, nie wykazuje agresji. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, uwielbia się przytulać.


Przebywał w przytulisku w Opalenicy. Czekał na dom, niestety został dotkliwie pogryziony. Grozi mu martwica ucha – czy uda się uratować?

Wolontariuszki jak zobaczyły go wyjącego z bólu to bez chwili namysłu zabrały go do swojego weta w Nowym Tomyślu. Mały musiał mieć podaną narkozę, oczyszczoną ranę i szyte ucho. Mimo wielkiego „zapsienia i zakocenia” (10 psów, 4 koty) Kasia na czas wygojenia zabrała go do siebie. Jest to tylko awaryjny dom tymczasowy. Może go u siebie przetrzymać parę dni.

Może znajdzie się chętna osoba, która jest mu w stanie zapewnić dłuższą opiekę? Kuba jest bardzo ufny w stosunku do człowieka i spragniony kontaktu z człowiekiem.

Jak nie to biedak wróci do kojca!!!

Błagamy o szanse dla Kuby, szukamy na cito domku – chociaż tymczasowego – aby ten śliczny psiak mógł dojść do siebie i wyleczyć rany.



Wierzymy, że gdzieś jest czyjeś wrażliwe serce, które zechce zabić mocniej dla Kubusia. Potrzeba tylko i aż jednego – pomóc odnaleźć się tym dwóch istotom. Jeżeli ktoś jest zainteresowany pomocą Kubusiowi, adopcją lub zaoferowaniem domu tymczasowego temu slicznemu psiakowi - podajemy dane kontaktowe:



Agnieszka nick: Akrum 
513 059 824, ap12-83@o2.pl

Małgosia nick: Pyrdka
692 496 657, goguc@interia.pl

Kasia nick: Cleopatrax
669 241 366, jabloniowska@poczta.onet.pl



event na:


A to Kubuś przed pogryzieniem
więcej zdjęć tutaj:
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/341

KTO POMOŻE ŚLICZNEMU KUBUSIOWI?




 

Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107