Odwiedzin: 6493 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Misia (suczka)


CZARUŚ (piesek)


Amor (piesek)


Lejdi (suczka)


ARGO (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110

72011
października
JAMNIK BRUTUS - JEGO BYĆ ALBO NIE BYĆ

BRUTUS
tylko 5-letni jamnik długowłosy

BRUTUS
...nie świadomy gry o jego być albo nie być...




Brutusa, do sądnego dnia czyjegoś pupila, przyprowadzono do lecznicy weterynaryjnej. Miał odejść, dostać, na życzenie dotychczasowych opiekunek, zastrzyk śmierci. Piesek po raz drugi miał problemy z kręgosłupem, wypadł mu dysk, obecnie stoi już na łapach i pojedzie na zabieg wsunięcia dysku na miejsce. Chyba prawdziwy anioł stróż czuwał nad tym drobnym skazańcem. Weterynarze, których palce nerwowo poruszały się po tłoczku strzykawki, nie wykonali wyroku. Jamnik dostal się pod opiekę Fundacji SOS dla Zwierząt. Tak Brutus narodził się na nowo!


Fundacja SOS dla Zwierząt
, pospieszyła z pomocą i dokłada wszelkich starań, by odwrócić złą passę, jaka wisi nad Brutusem...


I tak po tygodniu w klinice już jest w Domu Tymczasowym. Nie ma czucia w tylnych nogach ale kontroluje „kupony”. Niestety byłe opiekunki nie zauważyły (nie chciały zauważyć), że psiak ma wypadnięte prącie (nie potrafi go schować w skórkę). Całe jest obdarte, zapalone. W domu tymczasowym umyto, założono podtrzymująco pampersa i maść na otarte miejsca... W piątek będzie miał zakładany szewek kapciuchowy żeby utrzymać prącie na miejscu przy okazji przejdzie kastrację.



W planie wyjazd do Piotrowic pod Wrocław do doktora Sekuły, który wielu psiakom z niedowładami zawsze skutecznie pomaga. Spróbujemy nastawić kręgosłup.

 

Pies jest wspaniały, radosny, chce żyć. Ma apetyt, interesuje się koleżankami, zgadza się z kolegami. Kocha ludzi!

 



Wierzymy, pragniemy wierzyć, że los okaże Brutusowi łaskawość,
a czyjeś litościwe serce pomoże w napisaniu szczęśliwego zakończenia opowieści o tym jamniczku. Błagamy, pomóżcie go ocalić! Pragniemy dołożyć wszelkich starań, by wywalczyć dla Brutusa powrót do zdrowia. Nie zdołamy uczynić tego, bez słów otuchy i gestów wsparcia, o które pokornie apelujemy! Wierzymy, że nadejdzie dzień, gdy Brutus odnajdzie miłość, spokój i pewność
za sprawą człowieka przez duże „C”.
Musimy wierzyć, mamy bowiem tylko i aż wiarę. Czy okaże się wystarczająca? Łzy współczucia, święte oburzenie na byłe opiekunki i szczere intencje to za mało, by udało się odwrócić złą passę Brutuska.



Błagamy o litość dla tego uroczego stworzenia!
Jeszcze jest czas zareagować i znaleźć w sercu odrobinę miejsca dla niego! Słowo „jeszcze” nie znaczy zawsze, a przewrotny los pokazuje, że czasami można się spóźnić o przysłowiową sekundę.
Ta sekunda zmienia wtedy wszystko, co gorsza bezpowrotnie. Liczy się każda sekunda, każda złotówka wpłacona na leczenie Brutusa.



BŁAGAMY POMÓŻCIE BRUTUSOWI, URATUJCIE GO PRZED MORBITALEM. NIE POZWÓLCIE ABY ZAKOŃCZYŁ ŻYCIE NA ZIMNYM METALOWYM STOLE.


FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT

KRS: 0000285182
41-508 Chorzów – Maciejkowice; ul. Antoniów 1
Nr konta bankowego:
93 1560 0013 2367 0569 2079 0001

w tytule wpłaty „dla jamnika Brutusa”




Dane kontaktowe
soboz4@gmail.com
503 364 290

Do Domu Tymczasowego:
722 394 982 lub 32 245 81 06




Przewidywane koszty:
Dojazd do Wrocławia 440 km (to około 250 zł)
Wizyta u Dr Sekuły – ok 100 – 150 zł
Kastracja – szew – 250 zł
Niwalin i Milgamma (te leki dostaje) Koszt miesięczny to około 200 zł
Ewentualny wózek – 600 zł




AUKCJA NA ALLEGRO DLA BRUTUSA:
http://allegro.pl/jamnik-brutus-tylko-5-lat-jego-byc-albo-nie-byc-i1862484355.html
 



wydarzenie na:


 


Dodane przez: Isadora


52011
października
BOHATERSKI TRZYNASTOLETNI CHŁOPIEC Z NARAŻENIEM ŻYCIA RATUJE PSA
takie postawy należy publicznie nagradzać

źródło >

Chłopiec spadł z urwiska, ratując psa

13-latek był na zbiórce razem ze swoją drużyną harcerską. Już po spotkaniu, kiedy wracali do domu, usłyszał szczekanie i wycie psa.

Razem z dwoma kolegami pobiegli w tamtą stronę. Na półce skalnej jednego z nieczynnych już wyrobisk stał przywiązany do drzewa stalową linką kundel.

Mateusz krzyknął tylko do młodszych kolegów by zostali, a sam pobiegł na psu ratunek. Przedzierając się przez chaszcze dotarł do wycieńczonego zwierzęcia. Odwiązał go i wtedy nagle poślizgnął się na brzegu urwiska. Wpadł w przepaść. Na szczęście upadek zamortyzowały rosnące niżej drzewa i krzewy, których chłopak rozpaczliwie się łapał.

Ma liczne obrażenia. Przebywa w szpitalu. Policja bada przyczyny wypadku.

– Mateusz narażał własne życie, by pomóc bezbronnemu zwierzakowi, którego jakiś człowiek bez serca przywiązał w odludnym miejscu skazując go na śmierć. Dla nas Mateusz to mały bohater – mówi phm Grzegorz Pidanty ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej w Strzegomiu. Dodaje, że wszyscy mają nadzieję, że Mateusz szybko wyzdrowieje i deklarują swoją pomoc.

Uratowany pies uciekł.



źródło > 

Strzegom: Harcerz ratując psa sam omal nie zginął

Małgorzata Moczulska
2011-10-03 20:45:51, aktualizacja: 2011-10-03 20:53:29

13-letni Mateusz walczy o życie w szpitalu „Latawiec” po upadku z wysokości 30 metrów na terenie kamieniołomu w Strzegomiu.

Nastolatek wraz z grupą harcerzy był w niedzielę na zbiórce na tzw. baszcie na obrzeżach miasta. Mateusz jest zastępowym w jednej z drużyn Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej w Strzegomiu. Po zakończonych spotkaniu, kiedy wszyscy rozchodzili się już do domów chłopiec usłyszał wycie i szczekanie psa. Razem z dwoma kolegami pobiegli w tamtą stronę. Na półce skalnej jednego z nieczynnych już wyrobisk stał przywiązany do drzewa stalową linką kundel.

Mateusz krzyknął tylko do młodszych kolegów by zostali, a sam pobiegł na psu ratunek. Przedzierając się przez chaszcze dotarł do wycieńczonego zwierzęcia. To był upalny dzień, a pies nie miał dostępu do wody. Zdechłby gdyby został tam do jeszcze kilka godzin. Mateusz odwiązał go i wtedy nagle poślizgnął się na brzegu urwiska. Wpadł w przepaść. Na szczęście upadek zamortyzowały rosnące niżej drzewa i krzewy, których chłopak rozpaczliwie się łapał.

– Telefon z prośba o pomoc otrzymaliśmy kilka minut po 12.15 – opowiada Katarzyna Czepil z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

– Natychmiast pojechała tam nasz partol. Policjanci asekurując się linami zeszli na dno urwiska i dzięki pomocy strażaków wyciągnęli chłopca w bezpieczne miejsce. Kiedy zabierało go pogotowie ratunkowe był przytomny – dodaje policjantka.

Jednak jak się okazało już szpitalu, dziecko miało liczne obrażenia wewnętrzne. Niezbędna była operacja. Jego stan jest poważny.

Wczoraj policja przesłuchała wszystkich ośmiu harcerzy, którzy byli z Mateuszem na zbiórce. To chłopcy w wieku od 11 do 13 lat. Byli w szoku. Ci, którzy widzieli wypadek byli pewni, że chłopiec nie przeżył upadku z takiej wysokości

– Mateusz narażał własne życie, by pomóc bezbronnemu zwierzakowi, którego jakieś człowiek bez serca przywiązał w odludnym miejscu skazując go na śmierć. Dla nas Mateusz to mały bohater – mówi phm Grzegorz Pidanty ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej w Strzegomiu. Dodaje, że wszyscy mają nadzieję, że Mateusz szybko wyzdrowieje i deklarują swoją pomoc.




BRAWO MATEUSZU!

W naszym społeczeństwie, gdzie okrucieństwo wobec zwierząt jest na porządku dziennym takie postawy trzeba nagradzać i podawać jako chlubny przykład,że czlowiek to nie zawsze kat i oprawca, ale wybawiciel.

Fundacja EMIR zwraca się z apelem do organizacji prozwierzęcych o
  zebranie nagrody pieniężnej dla bohaterskiego chłopaka. Proszę nie przechodźcie obojętnie wobec tak wspaniałej postawy i  szlachetnego czynu młodego człowieka.

Otwieram listę:
pieniądze prosze przekazywać na nasze konto z dopiskiem: ”dla Mateusza ze Świdnicy"

utworzony zostanie osobny wątek na forum Emira zawierajacy dane ofiarodawców i ich wpłaty:


Fundacja EMIR – 200,-
Fundacja BERNARDYN – 200,-
Fundacja GŁOSEM ZWIERZĄT – 100,-

OTOZ ANIMALS - 500,-


wątek na forum Fundacji EMIR
http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=17433#17433


Konto Fundacji:
Bank Śląski O/Grodzisk Maz.
88 1050 1924 1000 0022 6878 6056

”dla Mateusza ze Świdnicy"

Dane kontaktowe:
Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola



 

Dodane przez: Isadora


42011
października
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE - JAMNIK ZAGINĄŁ POD BEŁCHATOWEM

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE...
okolice Bełchatowa.


W piątek 30 września zaginął rudy jamnik. Nazywa się Tajson, ma 2 lata. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie coś o losie jamniczka proszony jest o kontakt pod numerami telefonu:

507 126 824
lub
502 279 130


 


Dodane przez: Isadora


32011
października
JUTRO 4 PAŹDZIERNIK - DZIEŃ ZWIERZĄT

4 PAŹDZIERNIK - DZIEŃ ZWIERZĄT


Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 października 2006 r. w sprawie ustanowienia Dnia Zwierząt.

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej ustanawia dzień 4 października Dniem Zwierząt. Dobro zwierząt leży na sercu większości naszego społeczeństwa. Od ponad 10 lat 4 października jest w wielu krajach, także i w Polsce, obchodzony jako Światowy Dzień Zwierzą. Tego dnia w wielu miejscach w Polsce odbywają się – z roku na rok coraz liczniejsze – festyny i imprezy, co świadczy o powszechnej akceptacji Dnia Zwierząt. Ogromne zainteresowane zwierzętami i sympatia do nich są w naszym kraju związane z kulturowym i chrześcijańskim dziedzictwem Polski. Idee poszanowania naszych „braci mniejszych” głoszone przez św. Franciszka z Asyżu współgrają z wartościami humanitarnymi. Miłośnicy zwierząt w Polsce dzięki ustanowieniu Dnia Zwierząt zyskają wsparcie w swoich chwalebnych działaniach.

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, dostrzegając cenne działania wszystkich miłośników zwierząt, wyraża uznanie dla ich pracy. Ustanowienie Dnia Zwierząt traktujemy jako zapowiedź prac nad poprawą losu zwierząt w naszym kraju.

Marszałek Sejmu: M. Jurek


Dodane przez: Isadora


302011
września
PSIE ZADUSZKI JUŻ W TĄ NIEDZIELĘ!
Pierwsza niedziela października tradycyjnie obchodzona jest jako Psie Zaduszki, dzień pamięci o psach, które odeszły za Tęczowy Most. W tym roku dzień ten przypada na 2 października.

PSIE ZADUSZKI JUŻ W TĘ NIEDZIELĘ!


Pierwsza niedziela października tradycyjnie obchodzona jest jako Psie Zaduszki, dzień pamięci o psach, które odeszły za Tęczowy Most. W tym roku dzień ten przypada na 2 października.

Pamiętajcie, aby w codziennej gonitwie znaleźć czas na przywołanie radosnych chwil, na wspomnienie mokrego języka na twarzy, merdanie ogona i wiernego, pełnego bezgranicznej miłości spojrzenia. Takie spojrzenie mogą mieć tylko Psy... Zapalcie świeczkę, taką prawdziwą lub wirtualną. Wyciągnijcie album ze zdjęciami. Wspominajcie ten radosny, wspólnie spędzony czas. Bez żalu, że się skończyło, a z radością, że się kiedyś wydarzyło.

Psie Zaduszki to odpowiednik 1 Listopada. Data jest ruchoma, zawsze przypada na pierwszą niedziele października, po dniu świętego Franciszka, patrona wszystkich zwierząt.




Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne.

Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, więc mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca – nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku, bez bólu, chorób, trosk. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie, jakie pozostały w naszych wspomnieniach i w snach z dni minionych.

Są tam szczęśliwe i zadowolone, z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym, za kimś, kto pozostał.

Nasi Przyjaciele bawią się, biegają, cieszą się życiem po życiu, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie, jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, leci przez zieloną trawę, szybciej i szybciej... Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia- nigdy już nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków zmieszany z łzami tęsknoty i szczęścia pokrywa Twoja twarz. Ręce tulą ukochaną głowę, znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu...

Teraz razem przechodzicie przez Tęczowy Most, aby pozostać ze sobą na wieczność…..

Paul C. Dahm

 


Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110