Odwiedzin: 14322 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Amor (piesek)


Kira szorstkowłosa Jamniczka (suczka)


SONIA z UKRAINY (suczka)


NUKA (suczka)


KOREK (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104

202011
września
ILE MOŻE WYCIERPIEĆ ZWIERZĘ? JAK WIELKĄ MA SIŁĘ WYBACZENIA CZŁOWIEKOWI? JAMNICZKA TORRI.

JAMNICZKA TORRI
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/391


Ile może wycierpieć zwierzę? Jak wielką ma siłę wybaczenia człowiekowi? Któż z nas się nie skaleczył, nie zadrapał, nie odniósł ran? Wielu, w drodze na operację, przeżyło piekło bólu fizycznego i wszechogarniającego strachu.


Jakimże szczęściem jest mieć to za sobą, już się nie bać, zamknąć za sobą drzwi prowadzące do pokoju nazywanego cierpieniem.

My ludzie, tu na ziemi, gramy pierwszoplanowe role. Bóg, Największy z Reżyserów, czuwa nad sztuką pod tytułem „Życie”. Sufler – Przypadek, miast pomagać, potrafi nie raz i nie dwa, wprowadzić człowieczego aktora w błąd, a jeśli i zmęczony masą pracy Scenarzysta – Los pokpi sprawę, dochodzi do nieszczęścia, bywa, że tragedii.

Jest jednak w tym wszystkim jeszcze jedna postać, rodzaj szarej eminencji w osobie drugiego człowieka. Aktor, przychodzi z pomocą aktorowi, wyciąga do niego rękę. A sztuka... ? Cóż... sztuka zyskuje nową jakość. Ten teatr, przepełniony korowodem czujących i myślących istnień, ma i statystów. Ci z założenia stanowią tło, wypełnienie, a przecież daleko im do manekinów, bezpodmiotowych stworzeń. Któż jednak o tym pamięta, któż zechce to dostrzec?


Oto krótka historia pewnej statystki – 8 letniej Torri. Liczymy na to, że poruszy ona – choć jedno, jedyne serce, które zabije mocniej i zapragnie działać.
Daleka przeszłość Jamnisi nie została poznana. Zapewne miała dom, miała swojego człowieka, ufała mu i kochała poddańczą, psią miłością. A on, tenże człowiek jamniczkę porzucił, gdy tylko przestała „zarabiać” jako maszynka do rodzenia. Porody na skutek których Torri ma guzy na listwach mlecznych. Listwy absolutnie do usunięcia. Poszukujemy SERC poruszonych jej losem.


Torri to spokojna suczka, domowa. Porzucona jak niepotrzebny przedmiot. Toleruje inne psy. Szuka spokojnego domu.. Proszę również i ja o kawałek własnej podłogi i spokój, o emeryturę dla Jamniczki... nie miała godnego życia. Może chociaż umrze godnie...


Sunia czeka na swoją szansę, czeka pokornie i ze zrozumieniem, wie, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Nie pozwólmy by los Jamniczki nie przekroczył progu „happy end”... Nie pozwólmy by nigdy nie zaznała ciepła i prawdziwej bliskości człowieka. Sunia, zasługuje na miłość... Zasługuje na dom z prawdziwego zdarzenia.

Proszę, o godność dla niej. Ona naprawdę niewiele potrzebuje... ona już nie ma marzeń do spełnienia... poza jednym... mieć swóją kanapę i Człowieka.



Osoby zainteresowane pomocą, adopcją Torri, pozyskaniem wszelkich niezbędnych informacji, które mogą przyczynić się do podjęcia przemyślanej decyzji o poprowadzeniu suni dalszą, wspólną drogą życia, proszone są o kontakt:

telefoniczny: 504 060 219
mailowy: zwierzaki.do.adopcji@gmail.com



Jamniczka jest również na stronie:
http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/?p=733

i na facebooku

wydarzenie na:


Dodane przez: Isadora


142011
września
Lady Bunia – psi ideał dla mniej aktywnych

Lady Bunia ma dom... Dziękujemy


Lady Bunia – psi ideał dla mniej aktywnych
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/344


Bunia ma około 8 lat. Została zabrana z Miejskiego Schroniska dla Zwierząt do domu tymczasowego. Jest całkowicie sprawna i zdrowa, wysterylizowana, ma aktualne szczepienie i jest odrobaczona. Pomimo wieku Bunia uwielbia zabawę i ruch, bardzo lubi gonitwę z piłeczką, którą przynosi do ręki żeby jej rzucać. Jest średniej wielkości ma około 32 cm w kłębie i waży 9 kg. Ma piękne, gęste i bardzo miękkie futerko, w dotyku jak aksamit. Mordka i łapki podpalane, biało – żółte przechodzące do czarnego.


Bunia ładnie przychodzi na wołanie, jest pogodna i wesoła, akceptuje inne zwierzęta, psy i koty. Śmiało może przebywać z innymi zwierzętami. Jest spokojnym pieskiem, może przebywać również z dziećmi. Na spacerze spotkała się również z krowami i cielakami, obwąchała się z cielaczkiem nosek w nosek, pokręciła ogonkiem i poszła dalej, nie atakowała także kur.


Gdy zostaje sama w domu nic nie niszczy, nie szczeka, tylko idzie spać. Nadaje się do domu mniej aktywnego, choć bardzo lubi długie spacery, na których biega i cieszy się jak szczeniak. Bunia lubi również wodę, chętnie pływa i goni za patykiem.


Ma bardzo dobry apetyt, wszystko jej smakuje, zarówno psie jak i ludzkie jedzenie.
Bunia jest bardzo czujna, jest wspaniałym stróżem w domku jednorodzinnym, nikt się nie przemknie niezauważony!
Bunia nie brudzi w domu, jest już grzecznym i dobrze wychowanym pieskiem, który dobrych parę lat sprawi radość swoim opiekunom.





Kontakt w sprawie adopcji:
Bożena Sobieszek
503 364 290
soboz4@gmail.com



 

Dziesięć głównych powodów by zaadoptować dorosłego psa.

  1. Starsze psy nie załatwiają się na podłogę.
  2. Starsze psy już nie ząbkują i nie będą żuć twoich butów albo gryźć mebli w miarę jak dorastają.
  3. Starsze psy potrafią się lepiej skupić, gdyż zdążyły już złagodnieć. Dlatego też potrafią uczyć się szybciej.
  4. Starsze psy nauczyły się co oznacza słowo 'nie'. W przeciwnym wypadku nie zdążyły by się zestarzeć.
  5. Starsze psy szybciej dopasowują się do sytuacji, ponieważ zdążyły się już nauczyć jak zostać członkiem stada przez umiejętne porozumiewanie się z resztą grupy.
  6. Starsze psy potrafią odpowiedzieć uczuciem, natychmiast gdy tylko znajdą nowy, kochający dom. Potrafią być wdzięczne za drugą daną im szansę.
  7. Widzisz co bierzesz: w odróżnieniu od szczeniąt, starsze psy zdążyły już uformować swój wygląd i osobowość. Szczenięta często rozwijają się zupełnie inaczej niż sugerował ich wczesny wygląd.
  8. Starsze psy sa gotowe natychmiast zostać towarzyszami życia, gotowe do pieszych, samochodowych wycieczek i do każdego innego twojego ulubionego rekreacyjnego zajęcia.
  9. Starsze psy pozostawiają ci więcej wolnego czasu gdyż są mniej wymagające niż szczenięta z którymi trzeba się bawić i ciągle nimi zajmować.
  10. Przy starszych psach wyśpisz się lepiej, gdyż sa one dostosowane do trybu ludzkiego życia i nie trzeba ich w środku nocy karmić, głaskać, ani wyprowadzać.

Dodane przez: Isadora


92011
września
POTRZEBNY PILNIE DOM DLA JAMNICZKI LUB JAMNICZKA

POTRZEBNY PILNIE DOM DLA JAMNICZKI LUB JAMNICZKA
tymczasowy lub stały


W potwornie przepełnionym schronisku w Radysach k/Białej Piskiej przebywa śliczna ok. 2-letnia jamnisia, i jej rówieśnik jamniczek. Mamy tylko jeden dom tymczasowy. Musimy podjac bardzo trudną decyzję i wybrac jedno z nich. Może jednak ktoś kto czyta byłby w stanie zapropować dom (tymczasowy, stały)?

W sobote byłby możliwy transport
 
z Radysów do Lublina, lub z powrotem z Lublina do Gdańska. Telefon kontaktowy: 503 159 907.


jamniczka



jamniczek

 

Dodane przez: Isadora


22011
września
BONO - PSIAK PRZEJECHANY PRZEZ BECZKOWÓZ

BONO - PSIAK PRZEJECHANY PRZEZ BECZKOWÓZ


Nazwaliśmy go Bono, a lekarze z kliniki wołają do niego Lucky …
Nie wszystkie psy mają wrodzoną rozwagę, mądrość i przewidywalność. Psy są uzależnione od nas ludzi, to my powinniśmy pokazać im świat, nauczyć zachowań, uświadomić niebezpieczeństwo. Bono był kiedyś zależny od swoich opiekunów i przez tych opiekunów został porzucony.

Nowy rozdział życia nie okazał się bezpieczny. Nikt go nie nauczył, że droga nie jest najlepszym miejscem do odpoczynku. Gdy wygrzewał się w słońcu, nieświadomy niebezpieczeństwa, przejechał po nim beczkowóz. Prawdopodobnie prowadzący pojazd widział leżącego psa, ale to był tylko mały bezdomny pies. Piesek przeżył tylko dlatego, bo pracownicy pobliskiej budowy, którzy widzieli zdarzenie bardzo szybko zareagowali. Zawieźli go do lecznicy.


Niestety obrażenia okazały się poważne. W wyniku wypadku wystąpiła przepuklina i narządy z jamy brzusznej przemieściły się w okolice płuc. Bono ma też pękniętą miednicę i złamanie nasady kości udowej. Mimo wszystko to był cud, że pies po tak poważnym wypadku żył.


Ze względu na stan Bona nie było można go operować od razu, gdyż istniało duże prawdopodobieństwo, iż nie przeżyje tej operacji. Bono po postawieniu diagnozy pozostał w lecznicy, trzeba było odczekać kilka dni aż jego stan się ustabilizuje. Krytyczny był pierwszy dzień w klinice, zaczęła mu spadać temperatura, a ze względu na problemy z oddychaniem został podłączony do tlenu. Jednak młody wiek (około roku) i wielka chęć życia potrafią zdziałać cuda. Po kilku dniach stan Bona się ustabilizował, Bono jest gotowy do operacji.


Operacja przepukliny wymaga specjalistycznego sprzętu. Koszt całego leczenia chirurgicznego Bona to około 2 tys. zł. Koszt diagnozy (600zł) został już pokryty przez osobę, która zawiozła go do kliniki doktora Mederskiego w Grudziądzu.


Ponieważ rokowania są dobre chcemy wspomóc leczenie Bona, gdyż jest on bezdomnym psem. Nie chcemy, aby bezdomność była dla niego wyrokiem. Walczył dzielnie o swoje życie, pokazał że ma dużo siły. Miał poza tym dużo szczęścia nie pozwolono mu umrzeć samotnie i w cierpieniu na drodze. Zarówno osoba, która zawiozła go do kliniki i pokryła koszty diagnozy, jak i lekarze z lecznicy włożyli dużo serca i pracy aby Bono przetrwał te najgorsze dni. Ktoś zaczął ratować mu życie, chcemy to teraz dokończyć. Po zakończeniu leczenia w Grudziądzu Bono zostanie przewieziony do Gdańska i do momentu znalezienia mu domu pozostanie pod opieką Fundacji Irasiad-Zagubionym.


Prosimy o pomoc w zgromadzeniu środków na pokrycie kosztów leczenia, pobytu w lecznicy i przede wszystkim o pomoc w szukaniu domu. Bono po zakończeniu leczenia będzie w pełni sprawnym psem. Jeżeli zechcą nam Państwo pomóc prosimy na przelewie umieścić dopisek „Bono”.



Bono jest młodym, malutkim psem w typie jamnika. Jego charakter poznamy bliżej, gdy dotrze do Gdańska. Z relacji wiemy, że jest rozkoszny. Na pewno dużo już przeszedł, na pewno jest dzielny.



Fundacja Irasiad-Zagubionym
tel. 513 909 909
fundacja@irasiad-zagubionym.pl

Fundacja Irasiad-Zagubionym
Bank Millenium S.A.

Gdańsk, ul.Wały Jagiellońskie 14/16
90 1160 2202 0000 0001 2241 2990
KRS 0000315823


Przelewy zagraniczne:
Kod SWIFT banku Millennium – BIGBPLPW (Jeżeli system transakcyjny wymaga wpisania 11 znaków, należy pozostałe pola uzupełnić znakiem „X”)
IBAN: PL 90 1160 2202 0000 0001 2241 2990


 


wydarzenie na:




Dodane przez: Isadora


302011
sierpnia
ZNALAZŁEM DOM JUŻ NIE JESTEM JAMNIORKIEM TYLKO TOFIKIEM i MAM DUŻĄ RODZINĘ

Witajcie

Nazywam się teraz Tofik, doczekałem się swojego domu. Moja Pani zachwyciła się tym, że byłem wyluzowany – zrobiłem „obchód” ogródka, wszedłem do domku, rzuciłem się na obiadek (pycha) i podreptałem na parominutową drzemkę. Moja Pani mówiła ze będzie dla mnie domkiem tymczasowy, a okazało się, że podpisała papiery adopcyjne i jestem już na zawsze. Yuuuppii!!! Ja wiem – to moje oczki tak zadziałały i niekonfliktowy charakter.

Mam fajną dużą rodzinkę, mam się z kim bawić i z kim pogadać. Teraz biegam za Norka do furtki i szczekam cieniutko na przechodzącego ulicą labka (tak robi starsza Norka, to ja też). Pani wsadziła mnie na ławko-huśtawkę i było extra. Tylko Bibunia rasy king charles spaniel zwiewa jeszcze przede mną. Ale jutro Jej minie, musi mnie pokochać, bo taki już jestem. Poniżej kilka fotek z Mojego Domu. Dziękuje, że tyle osób trzymało za mnie kciuki i mnie wspierało.


Wasz Tofik (dawniej Jamniorek)




Dodane przez: Isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104