Odwiedzin: 3423 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Figa (suczka)


Sara (suczka)


Kapslok (piesek)


ARGO (piesek)


KOREK (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111

192012
października
BARDZO SMUTNY LIST z PROŚBĄ O PILNĄ ADOPCJE


SMUTEK, ŻAL, ROZPACZ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/998

DOSTALISMY  BARDZO SMUTNEGO MAILA Z PROŚBĄ O POMOC W ADOPCJI...

Kochani ta suczka kiedyś bezdomna potracona przez samochód przez co nie chodziła, po roku stanęła na nogi, nie chodzi do końca dobrze, ale daje sobie rade. Nikt jej nie chciał, mieszkała w lecznicy weterynaryjnej w Płońsku przez 3 lata, pewnego dnia, pewna wydawało się kochana, rozsądna, odpowiedzialna kobieta adoptowała naszą małą brzydulkę. Radość była niesamowita, jakbyśmy wygrali milion w totka. Przedwczoraj, po pół roku, kobieta przyniosła sukę z powrotem do lecznicy, niestety tłumacząc że nie jest w stanie trzymać już suczki, nadchodzi zima i nie wie gdzie miałaby ją trzymać, zostawiła małą.


Sunia była bardzo zestresowana, mimo że zna lecznicę jak mało kto, była wystraszona, wyglądała za swoją „właścicielką”, już dawno nie widziałam tak smutnego psa, aż się śliniła ze stresu. Nie będę komentować zachowania tej kobiety, bo już szkoda mi na to kolejny raz słów. Postanowiłam sobie, że znajdę tej małej dom, nie odpuszczę! Ale taki dom na zawsze, gdzie suka będzie kochana tak mocno jak na to zasłużyła.

Proszę was udostępniajcie, pytajcie znajomych, sunia jest jamnikowata, malutka, nie chodzi w 100 % sprawnie, trochę kołysze się na boki, ale daje sobie rade, chodzi nawet po schodach, NIE ROBI POD SIEBIE, JEST CZYSTA!

Sunia do tej pory jest smutna, nigdy jej nie widziałam w takim stanie..

Błagam Was znajdźmy jej dom!
kontakt: 500 787 198

 



Miały być metamorfozy, miało być o certyfikatach behawiorystów, jednak pierszeństwo ma zawsze pies w potrzebie. Do innych tematów wrócimy.
 


Dodane przez: isadora


172012
października
KOMUNIKAT DOTYCZĄCY SARY ZE ŚWINOUJŚCIA

Z OSTATNIEJ CHWILI
dotyczy Sary - suczki z nowotworem szczęki ze Schroniska w Świnoujściu.
news z dnia 6 i 11 października.



zdjęcia: http://sioz.pl/User.aspx?BID=1



KOMUNIKAT DOTYCZĄCY STANU ZDROWIA SUNI

Sunia uzbierała na operację i jeszcze piłkarze Floty Świnoujście przekazali pieniądze na jej rehabilitację i na inne psiaki.



cytujemy za serwisem:

Piłkarze Floty pomogli schronisku. Zobacz film!

Na naszym portalu przeczytali apel schroniska. Potrzebne były środki na ratowanie pieska z nowotworem. Zawodnicy Floty długo się nie namyślali. Zebrali pieniądze wśród kolegów i przynieśli je Alinie Celniak.

- Ktoś powie, że niby chodzi o zwykłego psa - mówił piłkarz Sebastian Zalepa, piłkarz Floty.- Ale pies to też istota. Warto dać jej szanse.
- Chcemy dać innym przykład - mówi piłkarz Ensar Arifović ( nr koszulki- 20), który do schroniska zabrał córeczkę. - Żeby także pomagali schronisku.
- Ale są też inne instytucje, na przykład fundacje zbierające pieniądze dla dzieci, ludzi chorych. Każdemu może się coś przydarzyć - dodawali Sebastian Zalepa ( nr 2) i Patryk Fryc ( nr 14) - Dlatego potrzebne są takie gesty.

Zawodnicy Floty nie wykluczają, że jakieś zwierzę ze schroniska obejmą patronatem, by stało się maskotką klubu.

Dodane przez: isadora


162012
października
CO ZROBIĆ Z JAMNIKIEM GDY NIE PASUJE DO MASY SPADKOWEJ, GDY JUŻ JEST STARSZY? UŚPIĆ / ODDAĆ DO SCHRONISKA / PRZYWIĄZAĆ DO DRZEWA, LATARNI ...


ID: http://jamniki.eadopcje.org/psiak/992
CAMEL
Wiek: 11 lat
ID: http://jamniki.eadopcje.org/psiak/991
SÓWKA
Wiek: 10 lat
ID: http://jamniki.eadopcje.org/psiak/990
NITKA
Wiek: 15 lat

ONA I ON, ON i ONA...

Zabrzmiało to jak wstęp do opowieści o przyjaźni i zbudowanym na niej szczęściu... Na dobrą sprawę jest tak poniekąd... Te historie nie kończą się jednak happy endem. Ich zakończenia jeszcze nie znamy, wielką wiarę pokładamy natomiast w łaskawości losu, o ile ten zechce okazać swą przychylność.

Była Pani/Pan i pies. Historia jakich wiele. Jej dłoń, jego zimny wilgotny nos stykały się codziennie, tak okazywali sobie uczucie, tak budowali magię związku człowiek – zwierzę. Rytm ich serc zlewał się w muzykę wspólnego życia.

Nadszedł jednak dzień, który zmienił wszystko. Nie przewidziała go Pani/Pan, nie przewidział i pies. Śmierć, a z tą damą się nie wygrywa, zabrała wszystko, co pies tak ukochał. Widok bliskiej mu istoty, jej zapach, czułość. Odeszło też bezpieczeństwo bytu. Zwierzę nie potrafi uwierzyć, że to już koniec, że Pani/Pan nie wróci, że to nie sen, a okrutna rzeczywistość. Podobnie pies czuje gdy Panią / Pana dopadnie nieubłagana choroba / starość. Albo gdy zwierzak zostaje porzucony... bo za stary / znudził się.

Błagamy o litość i pomoc dla tych osieroconych jamników. Co z nimi będzie gdy nie pomożecie? Igła? Zagryzienie w schronie? Okrutna śmierć!

One potrzebują tak niewiele, kącik, kolanka i miseczkę z jedzeniem, za to każde odda całego siebie za jeden uśmiech, jedno życzliwe spojrzenie. Najwyższy czas by pojawił się ktoś, komu osierocone jamniki przekażą swe psie serce i wierność...


CAMEL

Przemiły, przyjazny, przytulak uwielbiający mizianko, bardzo sympatyczny, pogodny i przyjazny... Pan z powodu wieku i choroby do Domu Opieki Społecznej. A Camel.... DATA UŚPIENIA JUŻ WYZNACZONA. Camel jest zdrowy, bardzo żywotny, przyjazny, grzeczny i czysty. CZY MUSI BYĆ UŚPIONY?

Siedzę w kąciku i patrzę, jak wali się mój świat,
pakują chciwie książki, talerze, wazony, obrazy, ciuchy...
Stanęli nade mną, z oczu kapie im jad,
Co zrobić z tym czymś? - słyszę - siwy... może szczerbaty...a może głuchy...

Ja go nie wezmę. Ja też, nie mam kasy na żarcie,
nie mam kasy na weta, nie mam czasu na spacery, zabawy.
To co, zrzutka na igłę? Jasne, tak będzie najłatwiej.
I już, już po wszystkim, mam wyrok i nie ma sprawy.

Sam nie wiem, może rzeczywiście ja się już tu nie nadaję,
do czego komu potrzebny taki siwy jamniczy dziadek?
Telewizor plazmowy, samochód, kasa, o, to jest to!
Ale stary jamnik? A cóż to za spadek?

Siedzę, patrzę na moje posłanko, miseczkę i smycz,
oddałbym im to wszystko, lecz widocznie to mało,
oddałbym im więcej, ale nie mam już nic,
nie ma niczego, za co któreś z nich by mnie pokochało...

Mam na imię Camel, nie jestem już młody,
chciałbym jednak odejść w objęciach swojego Człowieka.
Proszę, ratuj, postaram się nie sprawiać kłopotu,
tak się boję, zimna igła już czeka...


[autor wiersza - Rulon - Jamnik Rulon]




NITKA

Sunia, 14 lat, ogólny stan zdrowia dobry, spokojna, nie lubi być sama, wybredna w jedzeniu (nie lubi „psiego” suchego), charakterna jak to jamniczka, da się lubić, ale sama dobiera sobie przyjaciół, straciła swojego pana 12 października.
Chciałaby być jedynym psem w domu


SÓWKA

Jej pan usłyszawszy że musi płacić w schroniku, stwierdził że nie ma kasy. Miał – aby podjechać do najbliższego miasta gdzie jest schron i zostawić jamnisię przywiązaną na dworcu.

Sówka jest uroczą i kochaną psiną. Jest bardzo otwarta i widać, że łaknie kontaktu i ciepła ze strony człowieka. Sówka, jest spokojna i zrównoważona.

Jej harmonijny sposób bycia działa na człowieka bardzo relaksująco i wyciszająco. Na spacerach tak wzorcowo i perfekcyjnie chodzi na smyczy, że w ogóle nie czuć, że na drugim jej końcu jest pies. Na dworze, Sówka lubi spokojnie spacerować. Co jakiś czas kontroluje, czy opiekun cały czas z nią jest. Suczka jest bardzo grzeczna i ułożona, słucha się człowieka.

Oczy Sówki są rozczulające i potrafią rozkruszyć nawet najtwardsze serca. Sówka będzie idealną towarzyszką dla spokojnych osób, które z chęcią spędzą czas na niewymagających spacerach, a w domu odpoczną na kanapie z jamnikiem na kolanach.


ZAPRASZAMY NA EVENT JAMNICZKÓW


Dodane przez: isadora


152012
października
KONIEC PIĘTNASTOLETNIEJ SIELANKI


http://jamniki.eadopcje.org/psiak/987
Imię: EDWARD
Wiek: 15 lat
Miasto: Orzechowce


No i stało się! Piętnastoletnia sielanka nagle się skończyła. Kiedyś przecież musiała się skończyć! Tylko, czy musiała tak? Kopnąć w tyłek! Zawiązać dwa węzły łączące psa z siatką! Nacisnąć pedał gazu! Odjechać! Koniec problemu! Ze starym, niedowidzącym, niedosłyszącym psem! Przecież tylko psem! Czyli niczym takim, ważnym!



NIECH ZDECHNIE! JAK PIES! NA SAM KONIEC SWOJEGO ŻYCIA! NA SAMĄ ZIMĘ! NIECH ZDECHNIE! PO CO MA OBIJAĆ MEBLE SWOJEMU PANU! I ZAŁATWIAĆ SIĘ W DOMU! NIECH ZDECHNIE JAK PIES!PRZECIEŻ JEST PSEM! LUDZIE LUBIĄ PORZĄDEK! A NIE STARE ŚMIERDZĄCE PSY!




komentarz wolontariusza schroniska w Orzechowcach:

Edward - Stary jamnik, który został przywiązany do ogrodzenia schroniska.
Kiedy ostatnio przeczytałem komentarze pod artykułem w gazecie „NOWINY”, który dotyczył przywiązanego Golden Retriver do ogrodzenia schroniska, zebrało mi się na wy..oty! I nie mówię tu o bzdurnych komentarzach pieniaczy, którzy nie mają własnego zajęcia i znajomych, z którymi mogliby pogadać, a ich jedyną rozrywką jest zatruwanie życia innym i pisanie o tym, że psy sr...ją pod oknami, a ktoś tam wziął sobie owczarka niemieckiego do bloku i to jest pseudomiłośnik zwierząt; ale mam na myśli komentarze niby miłośników zwierząt! Którzy twierdzą, że nie należało robić nic! W stosunku do tych, którzy tego psa przywiązali do ogrodzenia, bo przecież nie porzucili go w lesie! I może się mylę, ale według mnie, pobłażanie im uczyłoby ich:

BIERZ DALEJ SOBIE ZWIERZE JAK CI COŚ NIE PASUJE, WYWAL JE POD SCHRONISKIEM! BYLE NIE W LESIE I WSZYSTKO JEST OK, I BIERZ NASTĘPNE, JAK NIE SPEŁNI TWOICH OCZEKIWAŃ, TO TEŻ GO WYRZUĆ POD SCHRONISKO no sorry! Czy tego chcemy? CZY TEGO CHCECIE OBROŃCY ZWIERZĄT?




Mamo! Mamo!
Ja chcę psa!
Zjedz Jasiu ziemniaczka!
To dostaniesz!
Mamo, mamo, on się zsikał mi do łóżka!
Zjedz ziemniaczka! Dostaniesz innego!
A tego wywieziemy do schroniska!

A, z Jasia kiedyś wyrośnie Jan.
A przykład idzie z góry!


Orzechowce - miasto gdzieś w Polsce, gdzie mało kto dociera. W Orzechowcach znajduje się "Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach", gdzie trafiają psy i koty z Jarosławia, Przemyśla i innych pobliskich miast i wsi. Może ktoś pokocha te maleństwa - one zimy nie przeżyją w schronisku.


JANCIA > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/984

OGR > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/985

 NICK CAVE > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/986

EDWARD > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/987

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach
37-712 Orzechowce 3
tel. 16 672 07 07  (najlepiej dzwonić do godziny 15:00)
e-mail: schr.orzechowce@gazeta.pl

Wydawanie zwierząt
Wydawanie zwierząt odbywa się codziennie
(również w soboty,niedziele i święta od godziny 9:00 do zmierzchu).
Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.


Dodane przez: isadora


132012
października
PIĘKNA JAMNIORKA ZE ZGIERZA SZUKA SWOJEGO LUDZIA NA ZAWSZE


http://jamniki.eadopcje.org/psiak/983
Wiek: 18 miesięcy
Miasto: Zgierz
Województwo: łódzkie


Ta piękna jamnsia została przywieziona,w nocy z wtorku na środę, przez przypadkowych świadków kolizji. Mała miała szczęście. Poza otarciami, obrzękiem płuc i wstrząsem z których udało nam się wyprowadzić, nic jej nie dolega. Czeka z utęsknieniem na swojego opiekuna a może nowy dom.



Kontakt w sprawie adopcji/pomocy:
Tel. 42 715 28 98
e-mail: info@lecznica.org.pl



Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111