Odwiedzin: 4723 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Aksik (piesek)


Bobik (piesek)


KOREK (piesek)


Freddie Krüger (piesek)


Aria (suczka)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113

12012
grudnia
Hardcorowy Koksu i Lady Cola wciąż czekają aż znajdzie ich ten, kto ich całe życie szukał


Hardcorowy Koksu i Lady Cola > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1083


KAROLINIE - ZA URATOWANIE COLI I KOKSA

Wdzięczność otwiera pełnię życia. Sprawia, że to, co mamy wystarcza.
Zamienia opór w akceptację, chaos w porządek, konfuzję w klarowność.
Może zamienić posiłek w ucztę, mieszkanie w dom, obcego w przyjaciela.
Wdzięczność nadaje sens przeszłości;
przynosi pokój do dzisiaj i tworzy wizję jutra.

Melody Beattie



Historia tych piesków jest krótka i smutna. Błąkające się po ulicy kalekie, wyrośnięte szczeniaki trafiły w końcu do schroniska. Nikt tam się nimi nie interesował, przesiedziały zastraszone przez inne psy w rogu klatki ok półtora roku, może dwa lata. Brzydkie, zarośnięte i nieszczęśliwe wzięłam do siebie do domu tymczasowego.



Teraz przeszły metamorfozę i okazało się, że są naprawdę urokliwe i posiadają oprócz wydobytej urody cudowne charaktery. Kompletnie bez agresji, bardzo przymilne i zapatrzone w człowieka uwielbiają dzieci oraz akceptują z radością inne psy w domu. Co do kotów – widziałam tylko na spacerze, że suczka lubi sobie je pogonić , nie wiem jak w domu. Dość dobrze chodzą na smyczy, utrzymują czystość w domu, nie niszą . Warunek – musza być razem. Rozdzielone bardzo za sobą piszczą. Całe życie spędziły i wspierały się razem. Ponieważ prawdopodobnie urodziły się już kalekie radzą sobie świetnie. W domu grzeczniutko leżą razem na poduszce nie sprawiając kłopotów. Wiek ok. 3 lata.



SUNIA COLA:

Typ księżniczki. bardzo wrażliwa, delikatna psychicznie, drobniutka panienka. Najchętniej na spacerek wychodziłaby na rączkach obserwując świat z góry.

Przytulaśna, nakolankowa, grzeczniutka, na spacerach posłuszna ( chodzi bez smyczy bez problemu).

Przepięknie prosi udając surykatkę. Zdecydowanie bardziej zwinna i rozsądniejsza niż braciszek. Panienka idealna.
PIESEK KOKS:
typ wesołkowatego kumpla. Otwarty na wszelkie znajomości, pozytywnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego. Trochę roztrzepany, zawsze roześmiany. Ciągle gdzieś się śpieszy, dlatego często się potyka i wywraca, ale nie robi to na nim kompletnego wrażenia. Pracujemy jeszcze tylko nad posłuszeństwem, bo zdarza się, że spotykając kogoś wyjątkowo w jego oczach atrakcyjnego oddala się z radością nie zwracając uwagi na wołanie. Ale jesteśmy na dobrej drodze

Ludzie, pomóżcie. No przecież ktoś musi na nie czekać. Są takie kochane, nie sprawiają żadnych kłopotów, słuchają się, są czyściutkie, nic nie niszczą, grzecznie leżą w domu na swoim miejscu. I tak bardzo czekają... Brak łapek nie przeszkadza im w codziennym życiu, radzą sobie doskonale. Czy naprawdę w oczach ludzi to ich dyskwalifikuje? Ich serduszka bardzo cierpią, bo wciąż nie wiedzą jaki będzie ich los.

POTRZEBNY WSPANIAŁY DOM OD ZARAZ!



Kontakt w sprawie adopcji:
Karolina
Tel. 601 960 689
e-mail: jamniki@eadopcje.org


Dodane przez: isadora


12012
grudnia
POZNAJESZ? A MOŻE DASZ DOM?


mama i córka > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1082


Dnia 02.11.2012, na trasie Pińczów – Jędrzejów, w Skowronnie Dolnym, znaleziono dwie suczki w typie jamnika. Matka jest czarna podpalana, a maleństwo - suczka czekoladowa. Są zadbane, dziwne, że nie ma w okolicy ogłoszenia o zaginionych, poszukiwanych psach. Odrobaczone i zaszczepione, ale niestety nie mogą zostać tam gdzie są. Psy czekają na właściciela bądź miłośnika tej rasy.




Kontakt:
Agata
Tel. 72 628 76 72
e-mail: agata_opiatowska@interia.pl

 


Dodane przez: isadora


302012
listopada
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ KTOKOLWIEK WIE

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ KTOKOLWIEK WIE

ŁÓDŹ – POMOCY,
zaginęła Becia – sunia w typie jamnika gładkowłosego.

Maść: ruda. Znaki szczególne: zawinięty do góry ogonek.
Może być nieufna, ale jeśli ktoś kucnie i będzie cierpliwy,
powinna podejść.


BŁAGAMY O POMOC - ZAPOWIADAJĄ MROZY!



KONTAKT:
Magda 512 268 777

 


Dodane przez: isadora


302012
listopada
PANI LAKUSIOWA z GAJU. SUNIA NIEZWYKŁEJ URODY.


PANI LAKUSIOWA > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1080


Życie miałam kanapowe..
Życie miałam szczęśliwe..
Życie miałam z człowiekiem..



Pewnego dnia stałam się psiakiem starszym.. a „mój człowiek” chciał szczeniaczka.. więc pozbył sie mnie. Jeśli jakiś mały szczyl może mieć dom, to ja ... zgadzam się ustąpić mu miejsca.



Niestety schronisko to nie dom! Nawet tutaj w Gaju gdzie mamy naprawdę dobrze! Nie umiem się tu odnaleźć, nie umiem być zadowolona.. :(
Jestem trochę zdenerwowana. Nie umiem się cieszyć jak inne. Mój opiekun Grzegorz mówi, że jestem taką wspaniałą, ułożoną psinką, że idealnie nadaję się na kanapę starszych ludzi, nie biegam już jak szalona, nie muszę cały czas się bawić.





Potrzebuję tylko miłości i ciepłego kąta.
Czekam na Ciebie w schronisku w GAJU koło Poznania
510 926 771 - karolina
schronisko.gaj@gmail.com



Dodane przez: isadora


292012
listopada
DWA ZAGŁODZONE JAMNIKOWATE NIESZCZĘŚCIA

Na prośbę Fundacji Fioletowy Pies...

Zostaliśmy poproszeni o pomoc dla tych dwóch piesków. Kiedy otrzymaliśmy mailowo ich zdjęcia załamaliśmy ręce (fot. gdzie pieski są za kratami).



Ich historia „dobiła” nas jeszcze bardziej. Jeden z psów trzymany był na łańcuchu przy budzie, drugi w jakiejś komórce. Ich właścicielka wyjeżdżając za granicę zadzwoniła do urzędu gminy, żądając że albo psy zostaną od niej zabrane albo one je po prostu wyrzuci na ulicę. Urząd wziął psy pod swoją opiekę, ale nie mogąc zapewnić im odpowiednich warunków zwrócił się do nas o pomoc. My, widząc na zdjęciach straszliwie chudego rudzielca

  

i siwą staruszkę,

  

nie mogliśmy odmówić. Dzięki niezastąpionym Magdzie i Kubie, którzy zaoferowali im tymczasową opiekę, w ubiegły piątek pieski przyjechały do nas.

 

W rzeczywistości wyglądają jeszcze tragiczniej niż na zdjęciach. Na rudym piesku spokojnie można uczyć się anatomii, a sunia, mimo że jest korpulentnej budowy i aż tak tego po niej nie widać, jest również mocno niedożywiona.

Sunia dostała na imię Matylda. Ma około 10 lat. Jest bardzo zaniedbana, ma liczne guzy na listwie mlecznej i jak dojdzie do siebie będzie czekała ją operacja ich usunięcia.



Piesek imienia jeszcze nie ma. Został oceniony na około 5 lat. Jest bardzo mocno niedożywiony. Ma poranione „klejnoty” i otarcia na łapach, prawdopodobnie od podłoża na którym przebywał.



Pieski są bardzo miłe, przyjacielskie, garną się do ludzi, podczas wizyty u weterynarza cierpliwie znosiły wszystkie zabiegi. Na najbliższy miesiąc mają zapewnioną bardzo dobrą opiekę. Później będą musiały zmienić swoje tymczasowe miejsce i bardzo prosimy o pomoc dla nich!



KONTAKT
tel. 664 332 220
mail: fundacja@fioletowypies.pl

FUNDACJA FIOLETOWY PIES
ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901
45-265 Opole


Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113