Odwiedzin: 659 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Roki (piesek)


Misia (suczka)


SONIA z UKRAINY (suczka)


Freddie Krüger (piesek)


KOREK (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95

112012
października
SARA Z NOWOTWOREM SZCZĘKI ze SCHRONISKA W ŚWINOUJŚCIU

Z OSTATNIEJ CHWILI
dotyczy Sary - suczki z nowotworem szczęki ze Schroniska w Świnoujściu.
news z dnia 6 października.



zdjęcia: http://sioz.pl/User.aspx?BID=1



KOMUNIKAT DOTYCZĄCY STANU ZDROWIA SUNI

Sunia mieszka w biurze, ma non-stop opiekę. Obecnie w schronisku jest około 30 psów więc nie ma tragedii i przepełnienia. Na żywo wygląda to niestety sto razy gorzej niż na zdjęciach. Suczka jest apatyczna, głównie śpi, bo dostaje cały czas leki. Szczęka wygląda na mocno zdeformowaną. Sunia je tylko mokre pokarmy i miękkie, rybę rozdrobnioną, wątrobiankę. Wpłacane pieniądze są przekazywane na leki, pożywienie oraz dojazdy do weterynarza. Przypadek konsultowany był już dwukrotnie, w najbliższych dniach jeszcze raz będzie. Lekarze podejrzewają ze nie jest to zwykły „nadziąślak"- tak to określił kierownik. Niestety. Być może będą pobierane wycinko do analizy, bo jeśli jest to złośliwe, sunia zostanie uśpiona.



Dodane przez: isadora


72012
października
PSIE ZADUSZKI 7.X.2012

Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
Janusz Leon Wiśniewski



W każdą pierwszą niedzielę października obchodzimy Psie Zaduszki, dzień Pamięci o Psach, które odeszły za tęczowy most. W tym roku dzień ten przypada na 7 października.

Chcemy Wam o tym przypomnieć. Abyście w codziennej gonitwie znaleźli chwilę na przywołanie radosnych chwil, na wspomnienie mokrego języka na twarzy, merdania ogona i wiernego, pełnego bezgranicznej miłości spojrzenia. Takie spojrzenie mogą mieć tylko psy...

Poniżej znajdziecie fragment listu Pani Bogumiły Śpiewakowskiej.

„Płomień świecy, także tej wirtualnej, ma magiczną moc. Jeżeli połączysz swoje myśli z rytmem jego migotania, to może się zdarzyć, że przez króciutkie mgnienie poczujesz obecność swego Psa, który już odszedł z Twego życia, ale pozostał na zawsze w Twoim sercu. Być może położy On z miłością łepek na Twoich kolanach, przytuli się, cichutko zaskomli… Nie płacz, przywołuj wspomnienia tylko o radosnych, wspólnie przeżytych chwilach”.



WSZYSTKIM JAMNIKOM KTÓRE ODESZŁY ZA TĘCZOWY MOST

Dodane przez: isadora


62012
października
Potrzebują tysiąc złotych na operację pieska

Tyle jesteś wart ile możesz dać…. Zastanówmy się nad tym bardzo głęboko… co to znaczy? Porównajmy swoje życie do tak krótkiego, ale jak mądrego zdania. Czy te zdanie może wymówić każdy z nas? Oto jest pytanie… odpowiedzmy sobie na nie w głębi serca tylko szczerze!

My od wielu lat prosimy Państwa o pomoc i dostajemy. Chcemy spłacać dług wdzięczności – pomagając innym. Bywa, że adoptujacy jamnika nie ma domku z ogródkiem (który nie zawsze jest wymiernikiem serca i empatii) ale ma SERCE i miejsce w nim dla  jamnika w potrzebie. Poniżej PROŚBA SCHRONISKA W ŚWINOUJŚCIU.

cytujemy za serwisem


Suczka, która trafiła właśnie do Schroniska, ma nowotwór szczęki. Placówka zbiera pieniądze na jej operację. Liczy na wasze wsparcie.

Zaniedbana i chora jamniczka należała do osoby z Warszowa. Pieska odebrano. Jest już w schronisku. Je tylko miękkie rzeczy, bo ma nowotwór szczęki. Lekarze ocenili, że można to zoperować i suczka ma szansę normalnie żyć. Schronisko zbiera na to teraz pieniądze. Potrzeba około tysiąca złotych – na operację, leki, dojazdy.

Pieniądze można wpłacić na konto schroniska
PKOBP S.A. 19 1020 4867 0000 1902 0056 9822
albo przynieść do placówki.

Liczymy na wasze wsparcie – mówi Alina Celniak, która kieruje schroniskiem.- Naprawdę przykre, że wcześniej nikt nas nie powiadomił, że na Warszowie jest taki piesek. Już dawno byśmy go zabrali właścicielowi i byłby leczony.

źródło: www.iswinoujscie.pl

Tutaj więcej zdjęć (uwaga drastyczne)
http://sioz.pl/Details.aspx?BID=1&IDG=1&pageIndex&pageSize&Page=2


Chcielibyśmy pomóc, ale sami zbieramy na BONI, jednak gdyby cud i Wasze dobre Serca sprawiły, że BONI może się podzielić napewno to zrobimy. Staramy się uratować jak najwięcej istnień bez fanfar, rozsyłajac informacje, szukajać sponsorów, robiąc aukcje. Szykujemy newsy o wsparciach jakie daliśmy innym potrzebujacycm psiakom, przez lata działalności. Chcemy aby Państwo mieli świadomość, że bywa pomoc, pomoc nie fetowana – po prostu dawana, taka po prostu z serca i autentycznej chęci pomocy.


Dodane przez: isadora


62012
października
JAMNICZKA BONI - W domu tymczasowym, guzki nowotworowe, jedyna sznasa operacja. Czy damy radę? Bez Was napewno nie.


BONI http://jamniki.eadopcje.org/psiak/927

Pierwsza nasza informacja o BONI - 10 września 2012
http://jamniki.eadopcje.org/newsy/20
Boni udalo nam się odebrać, przebywa w Domu Tymczasowym. Niestety konieczna szybka operacja.



BONI ma nowotwór. Teraz pozostaje kwestia ustalenia jak bardzo złośliwy. Guzki na listwie mlecznej trzeba usunąć. Wysięg z cycochów, jest duże prawdopodobieństwo że jednak miała szczeniaki w bylym już domu, co przed nami ukryto. Na piątek ustalona jest konsultacja zespołu specjalistów i pobranie materiału do badań (krew) najprawdopodobniej będzie konieczna operacja na JUŻ. Jeżeli uda nam się zebrać fundusze to od razu w piątek ma być gotowy zespół operacyjny. Koszt ostateczny ustalony będzie w piątek. Jednak już wiadomo, że będzie to dobrze powyżej 500 zł (badania+zabieg) w bardzo podstawowej wersji. A tu konieczna jest jeszcze sterylka.




Udalo nam sie jeszcze ustalić i potwierdzić w szpitalu Kliniki Małych Zwierząt w Warszawie (czekamy na odpis dokumentacji)

05.03.2012 Boni zawieziono do szpitala ponieważ wypadł jej dysk i straciła czucie w tylnych łapach, nie siusiała sama i nie oddawała kału bez pomocy weterynarza.
Dr.Sterna przeprowadził badania tomografii i okazało się że uraz kręgosłupa jest poważny i natychmiast musi przeprowadzić operację. Boni została w szpitalu i 06.03 miała operację.
Po operacji po jakiś 3 tygodniach odzyskała sprawność ponieważ czucie w tylnych kończynach miała i opercja była jej jedynym ratunkiem żeby jej nie sparaliżowało.



Osoby zainteresowane losem Jamniczki Boni, skłonne włączyć się w działanie na rzecz znalezienia jej domu, pomocy w leczeniu prosimy o kontakt:
Pisząc maila na adres: jamniki@eadopcje.org


klik >


Dodane przez: isadora


42012
października
SUPEŁ - szukamy właściciela!

Wczoraj (4 października 2012)
w lesie koło Legionowa został znaleziony Supeł.




Ma około 2 lat, jest spokojnym i przerażonym sytuacją psem.



Po przyjęciu do schroniska cierpliwie znosił zabiegi wyjmowania kleszczy i wycinania dredów. Supeł ma staw rzekomy w prawej łapce (chyba?) jest to dawny uraz, ponieważ Supeł doskonale się porusza.



Szukamy właściciela lub nowego domu po okresie kwarantanny.






Kontakt w sprawie adopcji:
Wolontariuszka Małgośka 608 315 461
Dyrektor Schroniska: 694-642-098
Pracownik Schroniska p. Wanda: 784-621-707

Adres:
ul. Strużańska 15 / 05-119 Legionowo

 


Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95