Odwiedzin: 4266 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Freddie Krüger (piesek)


KOREK (piesek)


CZARUŚ (piesek)


Karat (piesek)


KLARA (suczka)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110

222013
maja
DZIEŃ BRACI MNIEJSZYCH

22 MAJ - DZIEŃ PRAW ZWIERZĄT

„Nasi bracia mniejsi”, jak nazwał je Święty Franciszek z Asyżu. Choć wielu z nas nie wyobraża sobie bez nich życia, ich prawa często są łamane.

22 maja przypada Dzień Praw Zwierząt, obchodzony w Polsce od 1997 roku z inicjatywy Klubu Gaja. Z tej okazji w całym kraju zostaną zorganizowane są prelekcje, koncerty i wystawy.

Klub Gaja jest jedną z najstarszych polskich organizacji społecznych zajmujących się ochroną środowiska naturalnego i prawami zwierząt. Został założony przez Jacka Bożka pod koniec lat 80.
Od 2005 roku posiada status organizacji pożytku publicznego.

W 1997 roku, po dwóch latach Kampanii „Zwierzę nie jest rzeczą”, Klub Gaja doprowadził do uchwalenia Ustawy o ochronie zwierząt. W ustawie wprowadzono zapis, że „zwierzę nie jest rzeczą”. W tym samym roku ustanowiono Dzień Praw Zwierząt, aby upamiętnić uchwalenie ustawy .

W związku z licznymi przypadkami znęcania się nad zwierzętami, w ubiegłym roku Koalicja dla Zwierząt, porozumienie ponad 50 organizacji prozwierzęcych, rozpoczęła akcję tak zwanej obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Zebranie 100 tysięcy podpisów pod projektem nowej ustawy o zwierzętach było konieczne, aby sprawą zajął się Sejm.

Inicjatywa zakończyła się sukcesem i w styczniu tego roku weszła w życie znowelizowana Ustawa o ochronie zwierząt, która wprowadza istotne zmiany w stosunku do obowiązującej wcześniej Ustawy o ochronie zwierząt z 1997 roku.

Kara za znęcanie się nad zwierzętami została wydłużona do 2 lat ograniczenia lub pozbawienia wolności – poprzednio był to rok. Ponadto za znęcanie się nad zwierzęciem sąd może odebrać prawo do posiadania zwierząt na okres od roku do 10 lat.



Znowelizowana ustawa zabrania także trzymania zwierząt domowych na uwięzi dłużej niż 12 godzin w ciągu doby, w sposób powodujący u nich uszkodzenie ciała lub cierpienie oraz niezapewniający możliwości niezbędnego ruchu. Osoba, która zauważy porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, ma obowiązek powiadomić o tym najbliższe schronisko dla zwierząt, straż gminną lub policję.

Wprowadzono zakaz rozmnażania psów i kotów w celach handlowych z wyjątkiem hodowli zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów. Zmiana w ustawie ma zapobiec powstawaniu i rozwojowi tak zwanych pseudohodowli.



Wcześniejsza Ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku regulowała postępowanie ze zwierzętami domowymi, gospodarskimi, wykorzystywanymi do celów rozrywkowych, używanymi do doświadczeń, utrzymywanymi w ogrodach zoologicznych, wolno żyjącymi i obcymi rodzimej faunie. Regulacje te sprowadzały się do ograniczenia cierpienia zadawanego zwierzętom, a związanego z ich wykorzystywaniem przez ludzi. W ustawie znalazł się zapis, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Nie oznaczało to jednak upodmiotowienia zwierząt w polskim prawie, a jedynie oznaką ich ochrony.



Na podstawie: Dzień Praw Zwierząt, Klub Gaja, ustawa o ochronie zwierząt, Polskie Radio, Rzeczpospolita

Dodane przez: isadora


212013
maja
KIER vel PITUTEK - PIĘKNY, ZDROWY, MĄDRY szuka DOMU NA CITO.

KIER http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1216


Dostał na imię Kier. Chociaż powinien chyba nazywać się: Samobój.... Wędrował ulicą Paderewskiego w Rembertowie. To nie jest boczna ulica, ruch tutaj spory, nawet w niedzielę. Poszedł pod bramę jednych z posesji. Ale to nie był jego dom... Podobno przychodził czasami.

To możliwe, bo nie był zagłodzony, mocno przestraszony, nie bał się ludzi, miał obrożę. Ale: nie miał czipa, adresatki, szedł zmęczony, zapchlony...

Spokojny, opanowany psiak. Nie przeszkadzają mu inne psy, raczej omija, również, te dziamiące za bramą, koty w lecznicy też nie zrobiły na nim wrażenia, do dzieci stosunek spokojny.

Pies rewelacyjny do mieszkania. Szybko się przyzwyczaja do człowieka, znaczy kochliwy. Nawet już sobie przysposobił jednego pana co to podobno się skrzywił jak usłyszał, że jamnik na tymczas przyjeżdża;))))



INFORMACJE Z DOMU TYMCZASOWEGO

Psinka jest naprawdę urocza, bardzo posłuszny i zrównoważony psiaczek, kocha ludzi, kulturalne salonowe psisko, zachowuje czystość, uwielbia się czesać, choć kąpać nie. Wczorajsza kąpiel przyprawiła go prawie o zawał serca, prysznic jest przerażający, a dziś szerokim łukiem omija łazienkę, nadaje się świetnie do domu z innymi psami, dogaduje się i ustępuje miejsca. Grzecznie chodzi na smyczy, choć bardzo chętnie by coś upolował, bardzo ekscytuje się obecnością dzików w naszej okolicy. Nie jestem pewna jego stosunku do kotów, gdyż na koty sąsiadów reagował dwuznacznie, tzn, przyglądał się im bacznie i troszkę go trzęsło, więc albo się ich bał, albo z trudem się powstrzymywał żeby ich nie zjeść.

Dogaduje się zarówno z sukami ( bo z suka był od poczatku u mnie, ale z psami równie dobrze, uznał że mój Mentor ( sznaucer olbrzym) jest prezesem i bez problemu się zaakceptowali, ponad to z dziećmi też się dogaduje, a sprawdzaliśmy na dzieciach od 4 do 12 lat, bardzo różnych, bo i spokojnych i rozwrzeszczanych i bez problemu

Ten mały psi geniusz jest taki słodki. Jest superinteligentny, potrafi wykorzystać każda posiadaną informację. Bardzo się stara spełnić oczekiwania i tak cudownie się cieszy jak mu się uda i jak go chwalą.


Kontakt w sprawie adopcji:
☎ Joanna 600 097 940
e-mail: joanna1pg@wp.pl


Wydarzenie Kiera



Dodane przez: isadora


202013
maja
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE

UWAGA ŁÓDŹ
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE


W dniu 19.05.2013 w okolicach Tesco na Widzewie-Wsch. zaginęła jamniczka szorstkowłosa maści dziczej. Wabi się Figa. Na szyi ma dwie obroże (p. pchelną i z identyfikatorem szczepienia z czerwoną zawieszką). Znak szczególny: ukruszony ząb w dolnej szczęce. Pies jest zaczipowany.


PŁEĆ:
WIELKOŚĆ: mała
MAŚĆ: jasna
SIERŚĆ: krótka
W OKOLICY: Widzew-Wschód
                   (okolice Tesco)
DATA ZGŁOSZENIA: 2013-05-19
KONTAKT: 602-275-293


http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=zgzn_det&w=23245

Dodane przez: isadora


202013
maja
♡♡♡ Ta sunia złamała nam serca, obiecaliśmy jej dom!!! POMOŻECIE? ♡♡♡

W życiu najbardziej bolą samotność i żal po utraconej osobie. Bunia już poznała te uczucia. Pozbawiona miłości i opieki, po śmierci swojego opiekuna straciła także dom. Bo zdaniem wielu psy przecież nie mają uczuć! Można się ich pozbyć jak starego dywanika, który już się znudził i nie będzie pasował do nowego wystroju odziedziczonego mieszkania. My nie umiemy się pogodzić z taką bezdusznością. Wierzymy, że za miłość i oddanie należy się coś innego niż micha kiepskiego żarcia i przepełniony boks.

Wierzymy, że Bunia zasłużyła na miłość swojego człowieka, na opiekę i zainteresowanie. Chcemy, żeby znalazł się ktoś, kto ofiaruje jej swoje zainteresowanie, wyczesze futro i szepnie do uszka – jaka jest piękna.

A Bunia – dowie się, że Świat może być jeszcze piękny. Odda całą siebie. Zaufa, pokocha, pokaże jak wiele może znaczyć człowiek. Bo dla Buni nigdy nie będziesz tylko człowiekiem – będziesz JEJ CZŁOWIEKIEM, tym najwspanialszym, najukochańszym, jedynym.

Bardzo źle znosiła pobyt w przepełnionym schronisku, gdzie gasła z minuty na minutę.

Wśród setek innych „paluchowych” psiaków ona malutka, traciła nadzieję... dokonywała żywota.

Mieliśmy tylko chwile na decyzję... zabieramy jednego z wielu jamników (takiego bez szans w schronisku) czy zabieramy obydwoje? Tak podjęliśmy decyzje Bunia i jamnik (wydarzenie szykujemy). Bunia to też jamnik, ma cztery łapy, ogon i jak się okazało po paru dniach w hoteliku – charakter zdecydowanie jamniczy. Bunia zabrana ze schroniska praktycznie w stanie agonalnym, po paru dniach nabrała wigoru... i coraz bardziej nabiera. Niezwykle charakterna i charyzmatyczna...

Czy to możliwe, że kiedykolwiek jeszcze zamerda z radością ogonkiem SWOJEMU CZŁOWIEKOWI? WIERZYMY, MOŻE I NAIWNIE, ŻE TAK WŁAŚNIE SIĘ STANIE! Błagamy w imieniu tej, która sama nie przemówi w swojej sprawie, pomóżcie nam w utrzymaniu Buni, w utrzymaniu, zrobieniu wszelkich badań, wszak to wiekowa sunieczka, musimy wiedzieć jak z jej zdrowiem.

Jest powiedzenie: Bóg dał i Bóg wziął, na inną rzecz jasna, niż opisaną okoliczność. Na tę natomiast można ukuć inne: Jeden człowiek skrzywdził, drugi jest zdolny zadośćuczynić. Niech tak właśnie się stanie!!! Pokażcie razem z nami że człowiek to też dobro.

Jeśli ktokolwiek z Państwa zapragnie włączyć się w szeroko zakrojoną pomoc Buni, będziemy głęboko wdzięczni. W ich przypadku potrzebne jest dosłownie wszystko: pomoc finansowa niezbędna do pokrycia kosztów pobytu w hoteliku, diagnostyki, odrobaczenia, odpchlenia, szczepienia oraz pomoc w formie szukania i ofiarowania docelowego domu.

Tym z Państwa, którzy zechcą dorzucić przysłowiowy grosz do SKARPETY BUNI pozostawiamy dane wpłatowe:


DANE DO WPŁAT
Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
tytuł wpłaty: darowizna Bunia

PayPal: jamniki@eadopcje.org

DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 19
jamniki@eadopcje.org


Wydarzenie Buni na facebooku,
na kórym mogą Państwo obserwowac na bieżąco informacje
i rozliczenia jak w każdym naszym wydarzeniu




 

Dodane przez: isadora


122013
maja
ISKIERKA z TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO

ISKIERKA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1338



"Gdy ją pierwszy raz zobaczyłam,
nie wiedziałam co robić,
jak dotknąć, co powiedzieć.
Bezbronna, samotna,
zrozpaczona, przerażona sunia.
Cała trzęsła się ze strachu.
Przykryłam ją kocykiem i było już nieco lepiej.
Jej Pan umarł kilka dni temu,
a ona wierna do końca czekała aż się obudzi.
Kiedyś miała swojego ukochanego Pana,
ciepły kąt, jedzonko,
i co najważniejsze - miłość.
Kochała bezgranicznie.
A teraz?
Klatka, samotność, gromada szczekających psów,
obcy ludzie. To dla niej trauma.
Jest tak przerażona,
że ze strachu klapie zębami.
Ale to jej jedyna obrona,
jedyne zachowanie pokazujące,
że nie ufa, że się boi."

Kontakt w sprawie adopcji:
Tel. 44 724 57 84
e-mail: impuls@tomaszow-maz.home.pl

Adres schroniska:
Tomaszów Maz. ul. Kępa 3 97-200 Tomaszów Maz.
ISKIERKA

Na Człowieka ze schroniska
Iskiereczka mruga,
chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.

Była sobie cud jamnisia,
miała swego Pana,
śmierć zabrała Pana nagle,
cyt, jamnisia sama.

Na Człowieka ze schroniska
Iskiereczka mruga,
chodź, opowiem ci bajeczkę,
bajka będzie długa.

Była sobie cud jamnisia,
miała Dom tak jak ja i Ty,
a w tym Domu samą miłość,
cyt, Iskierka drży...

Na Człowieka ze schroniska
Iskiereczka mruga,
zamiast bajki smutna prawda,
kto wie, jaka długa...

Była sobie cud jamnisia,
pomyśl, zanim zaśniesz,
że być może właśnie teraz,
cyt, Iskierka gaśnie...

Była sobie cud jamnisia
ze złamanym sercem,
nikt nie zechciał Jej przygarnąć,
cyt, już po Iskierce.

[autor wiersza Rulon - Jamnik Rulon]



 

Dodane przez: Rulon - Jamnik Rulon


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110