Odwiedzin: 75605 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

ARGO (piesek)


NUKA (suczka)


DUSZEK (piesek)


Ksena (suczka)


Karat (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107

72013
maja
"NIE WIERZ SWYM OCZOM SZEPNĄŁ WIATR, JEŻELI KOCHASZ SERCEM PATRZ".
Mały Książe i Księżniczka Elfów przyjechały do nas po RATUNEK.

„NIE WIERZ SWYM OCZOM SZEPNĄŁ WIATR,
JEŻELI KOCHASZ SERCEM PATRZ”.

Mały Książe i Księżniczka Elfów przyjechały do nas po RATUNEK.


Kolejne psiaki w typie jamnika przyjechały do nas po pomoc...

Mały Książehttp://jamniki.eadopcje.org/psiak/1344


Mały Książe ma około 7 miesięcy. Charakter – anielski oczywiście! Uśmiechnięty od ucha do ucha, radosny smyk, ludzi uwielbia! Ciekawy świata, odważny, niestrudzony odkrywca.



Niestety, jamniczek ma zrost kręgów. Zrost L5-L6 najprawdopodobniej w wyniku wrodzonej wady rozwojowej. W przyszłości możliwy ucisk zrostu na rdzeń kręgowy. W obrębie kości miednicznej w części nadpanewkowej pękniecie bądź brak zakończonego procesu kostnienia. Sugerowane wykonanie zdjęcia RTG w płaszczyźnie V-D w celu potwierdzenia, lub wykluczenia. Na pewno powinien mieć operacje, której schronisko nie było w stanie przeprowadzić z wielu powodów – choćby późniejszej rekonwalescencji i potrzeby indywidualnej opieki. Objawy choroby to powłóczenie łapkami, Jamniś woli pozostać w jednej pozycji, widać, że odczuwa ból.


Wierzymy, że jego los niedługo się odmieni, uda się przeprowadzić operację i ten piękny psi dzieciak będzie mógł cieszyć się życiem. 


Księżniczka Elfów Bella
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1345

Okazało się, że w schronisku przebywała z Małym Księciem około roczna jamnisia bardzo z nim zaprzyjaźniona. Nie mogliśmy jej zostawić. Pełna radości, bardzo pogodna i uwielbiająca się bawić. Drobniutka, zgrabniutka przyjechała z Małym Księciem aby szukać domu. A może ktoś pokocha tę uroczą dwójkę jamniczych dzieci?

I tak mamy dwa śliczne Elfiki. I bardzo wierzymy, że Państwo zarówno Znajacy nasze działania od lat jak i Ci dopiero poznani pomogą nam jak zwykle w leczeniu, badaniach, utrzymaniu i doprowadzeniu do adopcji.


Te dwa urocze drobiażdżki czekają i liczą na Państwa pomoc.
Bez Was nie damy rady.



Już teraz jesteśmy na minusie opłaciliśmy transport jamnisiów – 400 zł, przed nami m.in. badania, operacja Małego Księcia, sterylizacja Belli oraz utrzymanie w hoteliku.



SKARPETA ELFIKÓW
subkonto tylko na ich potrzeby
Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
17 1090 1056 0000 0001 2059 9645


507 735 732 po godzinie 19
jamniki@eadopcje.org


wydarzenie:

wątek na forum:

WKRÓTCE NOWE NEWSY 

OD PANA JAMNIORA

Pan Jamnior już po operacji usunięcia przepukliny. Było zatrzymanie akcji serca, reanimacja, sztuczne oddychanie. Zabieg nie został wykonany w całości (bez kastracji). Niemniej jednak kastracja potrzebna absolutnie bo jest rak prostaty (nie wiadomo czy złosliwy) ale będzie możliwa nie wcześniej niż za półtora miesiąca. Jest konieczna kolejna konsultacja u Niziołka. Zwracamy sie gorąca prośbą o pomoc.

klik w zdjęcie

I OD BALBINKI teraz ZUZI

dzięki Państwu Zuzia ma szanse na leczenie i plastyke listew mlecznych. Zobaczycie jak dzieki Wam Zuzia teraz wygląda.
Dziękujemy że jesteście.

Wierzymy ze nadal z nami będziecie.

klik w zdjęcie

oraz
OFERTA SPRZEDAŻY PIĘKNEGO OBRAZU OLEJNEGO Z KTÓREGO 30 % EWENTUALNEGO DOCHODU BĘDZIE PRZEZNACZONE DLA NASZYCH PODOPIECZNYCH.

TERMIN POCZĄTKU LICYTACJI WKRÓTCE.
Zaglądajcie do nas aby nie przegapić terminu
i wielu jamniczych nowin.


Ten obrazek to akryl na płótnie 40 × 30 cm
tak jak poprzedni ma cene wywoławczą 500 zł.


  


 


Dodane przez: isadora


202013
kwietnia
ULA I CZARNA - JAMNICZE SIEROTY


ULA i CZARNA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1310

ULA

to spokojna i bardzo łagodna suczka. Lubi dzieci, zabawy oraz towarzystwo człowieka.

Jest wielkim pieszczochem i śpiochem a jej ulubioną rozrywką są zabawy z piłeczką.
CZARNA

jest równie łagodna jak jej mama, a wręcz trochę bojaźliwa i choć na spacerach staje się bardzo ożywiona, to gdy coś ją wystraszy, od razu chowa się za człowiekiem. Też jest pieszczochem i śpiochem jak jej mama.

Od zawsze były razem, rozdzielenie ich by je zabiło,
i tak już cierpią bo zostały sierotami.

  

Ula – 13 lat (z 12.04.2000), ruda, krótkowłosa, po sterylizacji.
Czarna – 8 lat (z 15.06.2005), córka Uli, czarna, krótkowłosa, po sterylizacji.

Ula, to trzynastoletnia krótkowłosa ruda jamniczka, która jest mamą ośmioletniej Czarnej. Imię tej drugiej oczywiście wzięło się od umaszczenia sierści, które jest ciemne jak heban. Obie suczki są ze sobą całe życie Czarnej, bawią się, śpią, jedzą i spacerują razem od ośmiu lat. Bardzo się kochają się – jak to matka z córką i są bardzo zżyte ze sobą. Niestety ich Pani odeszła po długiej i cięzkiej chorobie i psiaki zostały same. Na pewno bardzo tęsknią za swoją Panią i nie bardzo rozumieją, co się stało.

 

Jak bardzo muszą cierpieć osierocone jamniczki???
Odpowiedź można zaledwie sobie wyobrażać...

Szukamy im nowego, odpowiedzialnego i kochającego Człowieka, który zapewni im dobry, ciepły i stały Dom, w którym znowu poczują się bezpiecznie. Jedynym warunkiem ich oddania jest adopcja obu suczek – ich rozdzielenie w obecnej sytuacji jest niemożliwe, ponieważ sprawiłoby dodatkową traumę i stres, na które nie chcemy narażać psiaków. Obie nie potrafią żyć bez siebie i potrzebują wspólnego Domu. Nie są już młodymi pieskami, ale jak wszystkie inne są bardzo kochane i na pewno dadzą dużo miłości i wdzięczności nowemu właścicielowi. Potrzeba im jedynie łutu szczęścia. O ten właśnie łut prosimy z całego serca!

Gorąco zapraszamy do adopcji Uli i Czarnej! One nie zmarnują swojej szansy. Obdarowane miłością, z nawiązką się odwdzięczą przywiązaniem i wiernością.
 


tel.: 600 551 738
jamniki@eadopcje.org

 


wydarzenie:




Dodane przez: isadora


152013
kwietnia
METAMORFOZY JAMNICZE
Pozdrowionka z domów


FIODOR http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1251


Fiodor maiła kilka chętnych rodzin. Wybór nie był łatwy. Wizyty przedadopcyjne potwierdziły tylko, że sa wspaniali Ludzie i Domy. Wybraliśmy dom gdzie Fiodor jest jedynakiem. Serdecznie dziękujemy za pomoc, za wpłaty. Bez Was nie dalibyśmy rady. Fiodorek zamieszkał na jednym z warszawskich osiedli, ma przed oknami ogródek i ... śpi w ulubionym dla jamników miejscu :)
Historia Fiodora http://jamniki.eadopcje.org/artykul/niewidomy_jamnik


Fotoreportażyk z pierwszego dnia w domu więcej zdjęć na wydarzeniu):





 


BARTEK teraz ZENEK http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1270
               Jamniś zamieszkał w Krakowie


Oto jakie cudo przywieźliśmy ze schroniska w Łodzi. Bartuś (teraz już Zenuś) jest prześlicznym jamniczkiem. To co mogę powiedzieć po wspólnej godzinie w domu, to że jest to psiak wybitnie inteligenty – natychmiast zaczął reagować na nowe imię, bezbłędnie zrozumiał do czego służy sypialnia, a po wejściu do mieszkania i obwąchaniu każdego kąta, dopadł mnie i chciał zacałować na śmierć, jakby zrozumiał...

Jeśli chodzi o jego nadpobudliwość, to na razie przejawia się ona w całowaniu i wskakiwaniu na kolana, a co do szczekliwości – nawet nie wiem jeszcze jaki ma głos. Mam nadzieję, że nie będzie lęku separacyjnego, ale wydaje mi się, że pies jest bardzo posłuszny i mądry, więc jakoś nie czuję, że będą z nim szczególne kłopoty.

Może Pani spokojnie napisać na stronie, że Bartuś (już Zenuś) znalazł swój dom :) Będę pisać.





kilka nowych info o naszym nowym członku rodziny...
Nadpobudliwości nie rejestrujemy w dalszym ciągu. To fakt, Zenuś jest energiczny, ale młody pies, to raczej normalne, że nie przesypia całych dni. Szczekanie zaprezentował wczoraj po raz pierwszy a „ofiarą” był kominiarz i jeszcze ktoś tam, kto zadzwonił do drzwi. Chyba też normalne :)
Mieliśmy małe kłopoty z lękiem separacyjnym, zawodzeniem i podsikiwaniem kiedy tylko zamknęły się za nami drzwi, ale ze wsparciem pani Dorotki, pracujemy nad tym i dziś Zen został pierwszy raz na cały dzień w domu sam. Dyktafon pozostawiony w mieszkaniu zarejestrował 8 min skamlania – więc to chyba też już całkiem nieźle...

Poza tym jamniś to sama słodycz, skacze po wszystkich sofach i fotelach, odwraca się na plecy jak tylko zbliżamy się w jego kierunku – uwielbia być drapany po brzuchu. Ładnie też przestrzega zasady, że my śpimy w łóżku, a on w swoim kojcu – tego nauczył się już pierwszej nocy i chociaż czasem jeszcze próbuje nas zmanipulować, jest posłuszny i nie wkrada się do łóżka na siłę.

Dziś byliśmy pierwszy raz u weta, bo pokaszliwał, okazało się, że jest infekcja, ale antybiotyk zaraz powinien załatwić sprawę. W sumie taki poschroniskowy czas zawsze bywa trudny dla zwierzaków. Także generalnie jesteśmy na dobrej drodze i (nie chcę zapeszać), wydaje mi się, że ostrzeżenia pracowników schronu, były zdecydowanie na wyrost. Mam nadzieję, że nic bardzo złego nas już nie zaskoczy :) Pozdrawiam ciepło, będę dawać znać jak się sprawy mają. Dominika



 


Do domu pojechały też:

KLARA


KROPA


Relacja na bieżaco na wydarzeniach (kliknąć w banerek),
na stronie już jutro.

 


Dodane przez: isadora


62013
kwietnia
STARUSZEK... UMIERA POWOLI W SAMOTNOŚCI
Nie pozwól by podzielił los Jasia - którego oczu nie da sie zapomnieć


STARUSZEK... UMIERA POWOLI W SAMOTNOŚCI
Nie pozwól by podzielił los Jasia


Bobik jest starszy, niż ustawa przewiduje. To maleńki jamnikowaty kundelek, nieco przygłuchy, gorzej widzący, ale jednocześnie rozbrajający swoim zachowaniem i wyglądem. Ma kompleks miski, dlatego zawsze jej pilnuje w sposób nie szkodliwy dla innych psów. Pieszczoch to mało powiedziane – on może nie rozstawać się z człowiekiem i jego ręką! Taka sobie stara skleroza, ale może jakimś wieeeelkim cudem będzie mógł dożyć jeszcze ostatnich dni w SWOIM domku...

Bobik jest w przytulisku w Łomiankach (Warszawa)

telefony kontaktowe:
Ewa 501 147 350
Ania 666 822 612
Julia 692 498 937

 


Ludziska kochajcie starsze jamniki, tak niewiele potrzebują, kącik, miseczkę, kanapę.
W minionym tygodniu za Tęczowy Most pobiegł Jasio z Łodzi – jego błagalne spojrzenie to KRZYK, to wołanie o pomoc... nie zdążylismy... Tak bardzo nam przykro. Błagamy może Bobika zdążymy uratować z Państwa pomocą. Jamniorki / jamniorkowate w schroniskach, przytuliskach umierają. Odchodzą zrozpaczone, pełne tęsknoty za człowiekiem - aż do bólu. Uratowane – dają nieograniczone pokłady miłości. Miłości wielkiej i szczerej ... PRAWDZIWEJ.


JASIO ☛ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1265


Jaś za Tęczowym Mostem - zostal znaleziony martwy w boksie. Serce zapewne pękło z żalu i tęsknoty.

Sąd Ostateczny

Święty Piotr u nieba wrót
Stoi trzymając listę cnót
A wszystkie dusze w milczeniu
Przypatrują się jego skinieniu
"Ten wejdzie pierwszy, kto
był lekiem na cało zło;
Kochał i służył ze wszystkich sił;
Brzydził się złością,
Dzielił radością,
Na dobre
I na złe.
Kto jednego tylko chce:
Kochać wiecznie jak szalony."
Piotrowa dłoń otwiera drzwi-
Lśnią oczy, merdają ogony...
Pierwsze do raju wchodzą
PSY!

Millicent Bobleter

Dodane przez: isadora


42013
kwietnia
METAMORFOZY JAMNICZE
Pozdrowionka z domów
Toffik, Sonia, Frotka vel Fredzia, Zara, Aza, Teodor i Puzzela (Orzeszek)


ZARA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1089

U mnie jak Pani zapewne wie zamieszkała Klara (na Waszej stronie nosiła jeszcze imię Zara) i muszę przyznać, że to super psiak / przyjaciel. Mieszka ze mną wprawdzie już od 14.12.2012, ale gdzieś tak od 1 miesiąca dziewczyna całkowicie żyje na luzie i z nieśmiałej i przestraszonej jamniczki ukazała się prawdziwa charakterna jamniczka, która zawsze ma rację :-) no i nauczyła się już jeść tylko gotowane jedzonko, spać w łóżku, prowadzić typowe jamnicze życie. No a z Ciapą (straszą jamniczką to jakoś się dogadują, ale średnio za sobą przepadają... od czasu do czasu jedna drugiej zęby pokazuje i na siebie powarkują, ale wszystko jest pod kontrolą i da się nad tym zapanować).


SONIA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1280

Sonieczka nie miała żadnego problemu z odnalezieniem się w nowym domu, od razu wskoczyła na kanapę, fotel, zupełnie jakby była u siebie. Lubi też spać na swoim posłanku, z którego ma widok na wszystko co sie dzieje w mieszkaniu. Bardzo lubi bawić się zabawkami, szczególnie gumowymi, bardzo śmiesznie przy tym mruczy, a jeżeli chodzi o pluszowe zabawki to uwielbia robić w nich dziury i następnie wyciągać puch ze środka. Na spacerkach nie ma żadnych problemów, garnie się do zabawy z innymi psami, uwielbia też biegać w śniegu. Zaakceptowała moją małą siostrzenicę i nie wykazuje ani agresji ani strachu w stosunku do niej. Równie dobrze dogaduje się moimi sukami.



Sonia na zdjeciach jest z adoptowaną w roku 2011 jamniczką Frotką (w schronisku Fredzia). W nowym domu została sunia zmieniła imię na FROTKA, w związku ze swoją potarganą sierścią.


FREDZIA teraz FROTKA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/222


TOFFIK   http://jamniki.eadopcje.org/psiak/795

Toffik to szalenie terytorialne i samotnicze stworzenie. Każdy kot w polu widzenia to ewidentny wróg, a pies to osobnik, który zaraz ukradnie miłość moich ludzi i trzeba go eliminować. Jest zdrowym psem, bez żadnych dolegliwości (odpukać). Trochę się uspokoił, mężczyzn już nie ściga – ale zaufania to do nich nie ma zbytniego. Psów nie lubi i tak chyba zostanie.




AZA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1247

Nasza AZA jest już wesoła jamniczką, uwielbia sie bawić i gryźć kość, najchętniej o północy. Nie ma już problemów z jedzeniem, zjada właściwie wszystko – suchy pokarm jak i gotowanego kurczaka, jajko ser biały.. Owoce jemy razem, bardzo pilnuje, żeby było sprawiedliwie dzielone. Jest łakoma i nie odpuści jak ktoś coś je. Szybko nauczyła się żebrać jak każdy jamnik. Nadal boi się facetów, ale mam nadzieję że kiedyś zapomni o swojej smutnej przeszłości.




TEODOR http://jamniki.eadopcje.org/psiak/655

ORZESZEK teraz PUZELKA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/895

Jamniorki czują się świetnie. Mała nigdy nie miała kompleksów, a teraz rządzi się niesamowicie. Jeżeli chodzi o Teodora, myślę, że w tym roku nareszcie zaczął czuć się jak u siebie w domu. Jest o wiele bardziej spontaniczny, biega, szczeka, bawi się, wyraża swoje zdanie nawet aż za często :) (mam na myśli szczekanie). Słowem – otworzył się i nie jest już tak wycofany.



Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107