Odwiedzin: 166 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

KOREK (piesek)


CZARUŚ (piesek)


Misia (suczka)


ARGO (piesek)


Karat (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108

272013
czerwca
BŁAGANIE O ŚMIERĆ


MOLI > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1387
Fundacja SOS dla Jamników błaga o Dom choćby tymczasowy dla Moli.
Pomożemy w utrzymaniu i kosztach leczenia.

Sunia bardzo źle znosi schroniskowe warunki,  jeżeli nikt jej nie pomoże nie przetrwa nadchodzącej zimy. Praktycznie cały czas siedzi na tyłach boksu, jest bardzo wystraszona. Moli ma około 10 lat, jest bardzo łagodna.
Czy znajdzie się człowiek, który zapewni jej dom na ostatnie miesiące życia?



Dodane przez: Isadora


262013
czerwca
METAMORFOZY JAMNICZE
Piękna Alexis już w domu


ALEXIS http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1310

USŁYSZELIŚMY WOŁANIE O POMOC!
NIE PRZESZLIŚMY OBOJĘTNIE!

To jest Alexis, sunia, która trafiła do schroniska mocno poturbowana. Świadkowie wydarzenia twierdzili, że skoczyła z wiaduktu... samobójczyni. Nie wierzę takie rzeczy, było ślisko, mogło się stać wiele rzeczy. Fakt pozostaje faktem, że trafiła do schroniska ze złamaną łapką i w złym stanie psychiki. Niunia jest malutka, a samym spojrzeniem, niesamowicie smutnym, łamie serce na kawałeczki. Boi się, nie umie się odnaleźć, jest strasznie smutna. Odważyła się brać ode mnie jedzonko z ręki. Pozwoliła się głaskać, wciśnięta w kącik. Nie wiem, jakie było jej życie zanim spadła z wiaduktu, ale nie umie zaakceptować tego obecnego. Dlatego bardzo proszę o dom dla niej, choćby tymczasowy. Powinna trafić do ciepła, do wspaniałych opiekunów. Choćby tymczasowych. Nie powinna zostawać w schronisku. Sunia jest malutka, jamniczkowata, z nieco dłuższą sierścią. Urocza. Chciałabym, aby znów zaczęła żyć

Fundacja SOS dla Jamników wzięła sprawy w swoje ręce. Zabraliśmy sunie do domu tymczasowego. Doprowadziliśmy do kolejnego szczęśliwego finału. Historia powrotu do normalności Alexis - ślicznej suni w typie jamnika długowłosego - jest na wydarzeniu na facebooku i na forum dogomania:

wydarzenie:

wątek na forum:

aż nadszedł dzień w którym Renata (Dom Tymczasowy) napisała:

„I pojechali ... .
DT się jak zwykle w takich chwilach i smuci i cieszy, cieszy bo ludzie faktycznie wspaniali a smuci bo wiadomo Alexis była u mnie prawie trzy miesiące, to kochana sunia, i mam nadzieję że zrozumiała że nie porzucam ją ale że oddaję w ręce ludzie którzy będą ją kochać już na zawsze.
Państwo byli u mnie tak jak sie umówiliśmy o 21ej. Kupili już śliczny kocyk dla małej, widziałam. Pytali o wiele rzeczy, podpisaliśmy umowe, dałam książeczkę, prosiłam o info o małej jak się miewa więc jutro będę czekała na telefon i dam tutaj znać co u niej.
Alexis była troszkę smutnawa jakby rozumiała że czeka nas rozstanie ale jednocześnie chętnie szła do swojej nowej Pani .
Zostałam też zaproszona przez Państwa do odwiedzin.

I kto mnie teraz będzie całował na dobranoc ?! ”


a potem dostaliśmy maila już z domu...

Dzień dobry, przesyłam obiecane zdjęcia Alexsis, która radzi sobie coraz lepiej, bo walkę z lękiem wygrywa po prostu ciekawość. Zwiedza, obwąchuje, czasem wycofuje się na bezpieczną pozycję i oczywiście podbija serca wszystkich swoim urokiem. Pozdrawiamy serdecznie. Joanna.N. i spółka

Dla takich chwil warto żyć...




 


Serdecznie zapraszamy Państwa do dalszego wspomagania naszych jamniczków i jamniczkopodobnych. Dziękujemy serdecznie tym co są z nami od lat i nas wspomagają. Dziękujemy, zę mozęmy na Was liczyć. 




Dodane przez: isadora


202013
czerwca
ZOLINKA
Zolinka na afisz się pcha,może ktoś ją wypatrzy i w końcu pokochaaaaaa!!!

Zolinka na afisz się pcha, może ktoś ją wypatrzy i pokochaaaaaa!!!


I o Zoli pośpiewamy bo domu jej szukamy!!!
Tralalalalalalaaaa Zola domu szukaaaaaaaaaa
hej hej ho
hej hej hooo
Zola krzywołapkaaaaa
Wcale nie skacze jak żabkaaaaaaa
hej hej ho
hej hej hooo
Spójrz w jej oczy ogromniasteeeeee
i zaśpiewaj innym piosnkę tąąąą ąąąąąą
Zaśpiewaj, że Zolinka poszukuje dooooomu smiley
hej hej ho
hej hej hooo

Kilka słówek o Zoli-krzywołapce
Zolinka jest malutką, 5 kilogramową sunią po przejściach, ma krzywą łąpkę z powodu złamania ale nie przeszkadza jej to w spacerach. Jest energiczną, młoda psiną, ma ok. 3-ech lat, jeszcze przegoni Ciebie w pogoni za piłeczką!!!
Nie dawaj forów Zoli podczas gonitw, nie musisz! I tak Ciebie przegoni.


Zolinka posiada swoje wydarzenie, Zapraszamy!
https://www.facebook.com/events/582956475059744/


Dodane przez: zzozzola


202013
czerwca
W malutkim ciałku WIELKI DUCH. Czy ktoś pokocha Zolinkę z Radys?


ZOLINKA

Suczka w typie jamnika szorstkowłosego ok. 3 lat jest bardzo przyjazna. Waży mniej niż 5 kg. Sunia jest wesoła energiczna i kontaktowa. Niestety ma krzywą łapkę (będziemy diagnozować przyczynę), mimo to świetnie radzi sobie z chodzeniem i jest urocza :). Nazwaliśmy ją Zolinka, Zola....

Przyjechała potwornie brudna, śmierdząca. Teraz wykąpana chce się pokazać Światu, a my wierzymy że uda się Zoli rozkochać ludzkie serce. Mamy nadzieję że jest KTOŚ kto pokocha pomimo krzywej łapki, pokocha za to że jest.

To biedne stworzenie wylądowało w schronisku w Radysach. Musiała znieść niewyobrażalne cierpienie, ból... a jednak pozostała pełna ufności i radości, chęci życia. Liczymy że pomożecie nam Państwo zrobić malej diagnostykę (czy i na ile jest możliwa naprawa łapki), badania i sterylizację oraz utrzymać ja do czasu gdy znajdzie dom. Mamy nadzieję, ze wkrótce pojawi się człowiek skłonny dać jej szansę, ofiarować dom, a w nim siebie i miłość, na jaką zasługuje? Może nigdy jeszcze tak rozumianej miłości, odpowiedzialnej, bezwarunkowej, gdy nie kocha się „za”, a „pomimo” nie doświadczyła? Czy będzie to jej dane?

Błagamy o pomoc dla Zolinki! Jej przeszłość naznaczona została dramatem, tego nie da się zmienić ale przyszłość jest nie zapisaną kartą. Może właśnie Pan/Pani zechce sięgnąć po pióro wrażliwości i zamoczyć je w atramencie dobra? Wtedy wystarczy skreślić nim zaledwie jedno zdanie: „Zolinko, zabieram Cię do domu, wspólnego domu!”

Osobom zainteresowanym pomocą Zolince podajemy niżej wszelkie dane:

➡ DANE DO WPŁATdla ZOLI

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
13 1090 1056 0000 0001 2028 6989
Karolkowa 80/82/22
01-193 Warszawa
tytuł wpłaty: darowizna Zolinka
PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP


DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 19
jamniki@eadopcje.org

wydarzenie na facebooku

 


NADAL LICZYMY NA WASZĄ POMOC DLA m.in.:


MAŁY KSIĄŻE ze zrośniętymi kręgami
i KSIĘŻNICZKA ELFÓW - BELLA


Wydarzenie Księcia i Belli na facebooku,
na kórym mogą Państwo obserwowac na bieżąco informacje


PAN JAMNIOR obecnie RULON
już po operacji przepukliny kroczowej

zobaczcie jaki to śliczny jamniś

Wydarzenie Pana Jamniora vel Rulona na facebooku,
na kórym mogą Państwo obserwowac na bieżąco informacje


BUNIA

Wydarzenie Buni na facebooku,

na kórym mogą Państwo obserwowac na bieżąco informacje


A jutro podamy pozostałych w tym  tych ktorych wspomagamy (karma, leczenie)
z naszego funduszu JAMNICZEJ SKARPETY


Dodane przez: isadora


92013
czerwca
DUNIA - S.O.S. DLA JAMNICZKI W POTRZEBIE.


Zaprzyjaźniona Fundacja zwróciła się do nas o pomoc. Zamieszczamy zatem apel, jak również pomożemy w miarę możliwośći materialnie Duni.


DUNIAhttp://jamniki.eadopcje.org/psiak/1377

DUNIA - S.O.S dla jamniczki w potrzebie.
Potrzebny dom tymczasowy, jeszcze lepiej dom stały oraz pieniądze na leczenie!


7 czerwca 2013

Wycieńczona jamniczka ledwo dreptała po chodniku przechylając się na bok. Spragniona, wychudzona – szkielecik z wielką naroślą na brzuszku!

Wszyscy przechodzili obojętnie... W samym centrum Poznania! Jedynie Pani Ania B. zadzwoniła po Straż Miejską, nakarmiła i napoiła zwierzę.

Strażnicy wprawdzie pod wskazany adres przyjechali, ale ich nie wpuszczono. Szczęście, że Pani Ania nie odpuściła i zaalarmowała Fundację Głosem Zwierząt.
Nam udało się wejść i przeprowadzić interwencję. W mieszkaniu zastałyśmy chudziutką Dunię – psa miłego, łagodnego i mimo schorowania w niezłym humorze. Dunia jest sympatyczna! To chucherko ważące zaledwie 6 kg.



Po słownej szarpaninie z właścicielem, który na początku od wszystkiego „umywał ręce”, zawiozłyśmy Dunię do kliniki. Szczegółowe badanie, prześwietlenia oraz analizy krwi i moczu – pozwoliły Doktorowi postawić wstępną diagnozę.
  1. Nie ma konieczności uśpienia psa, ze względu na jego cierpienie. (Niestety, suczka prawdopodobnie cierpi, lecz nie paliatywnie.)
  2. Narośl na brzuszku jamniczki – to nie rak! (Kiedy Dunia się wzmocni, narośl można usunąć chirurgicznie).
  3. Dunia ma już kilkanaście lat, stąd jej dziwne zachowania (siusianie w domu – pomimo spacerów, czy chwilowe utraty pamięci) można tłumaczyć wiekiem. Można, ale istnieje ewentualność, że to psu przejdzie dzięki leczeniu. Należałoby ćwiczyć pamięć psa, często z Nim „rozmawiając” i dając do wykonania komendy, które zna od dawna. Duni trzeba po prostu przypominać, że umie siusiać na dworze, gdzie są drzwi, poświęcić czas, itd.
  4. Kręgosłup Duni jest w złym stanie (zwyrodnienia), a suczka codziennie chodzi po schodach – 3 piętro i to w kamienicy!
  5. Lekarz podejrzewa u suni chorobę o nazwie – moczówka prosta. Dunia dostała tabletki na około 10 dni. Jeżeli dzięki nim przestanie zachłannie pić wodę i zacznie kontrolować oddawanie moczu – diagnoza się potwierdzi. Jeśli nie – trzeba Ją będzie leczyć dalej... Podstawą rozpoznania będzie reakcja na podaną suczce wazopresynę
Wskazania:
  • Prosimy o dom dla Duni, gdyż domyślamy się, że właściciele mimo nakazu lekarza nie będą Jej nosić po schodach, co jest konieczne!
  • Dunia powinna jeść posiłki gotowane, lekkostrawne – wątpimy w to, że właściciele będą przestrzegać diety.
  • Dunia na „jesień życia” wymaga miękkiego fotela i czułych rąk! – Jej właściciele zbyt dobrze nie rokują.


Prosimy o wpłaty na leczenie Duni.
Gorąco prosimy dla Niej o kochający dom!
Tel. 501 066 460
Zadzwoń teraz! Fundacja „Głosem Zwierząt”



 


Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108