Odwiedzin: 4260 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Amor (piesek)


Freddie Krüger (piesek)


Misia (suczka)


Lejdi (suczka)


KLARA (suczka)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110

312013
lipca
GENERAŁ FINKA I KAPRAL ARYA (ALEXIS)


ALEXIS ☞ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1304


Dzień dobry, od końca czerwca Alexis (teraz wabi się Arya)


ma już towarzyszkę.


Relacje między nimi można było określić początkowo mianem szorstkiej przyjaźni, gdyż Finka przyjęła rolę generała, ewentualnie mianując Aryę kapralem. Nie ukrywam, że domownikom chciała i nadal próbuje nadać stopnie ledwie szeregowych. Udaje nam się jednak powoli awansować, chociaż wymaga to wiele stanowczości, czasem niezłych zasieków, a czasem działalności dywersyjnej, gdyż Finka to dziesięcioletnia jamniczka z ukształtowanym charakterkiem dominatora. Jednak z każdym dniem uczymy się siebie nawzajem i kochamy się bardzo.



Między suczkami gestów przyjaźni też jest coraz więcej, ostatnio doszły też zabawy, chociaż w berka Finka nie ma żadnych szans. Obie suczki są odrobaczone, wczoraj miały wykonane bardzo szczegółowe badania kału, wynik negatywny. Finka dzielnie towarzyszyła też Alex podczas zabiegu czyszczenia zębów, przy tej okazji obie kobiety miały wykonane badania.

Z każdym dniem Arya coraz bardziej staje się psem, podgląda i naśladuje generała Finkę, z kolei Finka, dzięki ich wspólnym zabawom, gubi zbędne kilogramy. Jeszcze raz dziękujemy za zaufanie i pozdrawiamy serdecznie.

Jamnicza szkoła oficerska & Kandydat na zwierzchnika jamniczych sił zbrojnych

Dodane przez: isadora


302013
lipca
KAJTEK MEGAJAMNIK GALICYJSKI SZUKA DOMU


KAJTEK http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1423

Zwrócił się do nas Pan o pomoc w adopcji. Wiedząc, że jest bardzo chory i niedawno zmarła żona – podjął decyzje o znalezieniu Domu, aby odejść wiedząc że przyjaciel i członek rodziny jest bezpieczny. Kajtek jest psem adoptowanym ze schroniska, Pan nie chce aby tam wrócił. Jesteśmy pełni podziwu i szacunku dla decyzji tego Człowieka. Wiemy ile to Pana kosztuje. Wiemy jak bardzo kocha Kajtka. Widzieliśmy.

Szukamy wspaniałego domu, chętnie na terenie Krakowa, ale nie jest to warunek.
Kajtek to uroczy megajamnik galicyjski. Jest zdrowy, ma szczepienia, bardzo zadbany. Grzeczny i czysty. Jest świetnie ułożonym psem, bardzo kochającym ludzi.




Zainteresowanych adopcją zapraszamy do napisania o sobie i podanie danych kontaktowych, abyśmy mogli się skontaktować i wspólnie rozważyć decyzję.

Kontakt w sprawie adopcji:

Tel. ☎ 507 735 732 po godzinie 19
e-mail: jamniki@eadopcje.org

 


Dodane przez: isadora


272013
lipca
STAWIAMY KRZYŻYK CZY WALCZYMY - Smutny Borys, połamany psiak w typie jamnika

W Fundacji nie ma urlopów, no bo jak nie pomóc. Czy się uda? Wierzymy że tak, że pomożecie. Udało się w podobnym przypadku przed paroma miesiącami z Frodem. Musi się udać teraz.


TAK NAPISALI WSPANIALI LUDZIE KTÓRZY NIE PRZESZLI OBOJĘTNIE:
Przyszedł w zeszłym tygodniu nie wiadomo skąd, usiadł na polu przed działką koło Legionowa i próbował zwrócić, udało się – Pani Kota pierwsza zareagowała. Był bardzo wychudzony, z trudnością stał na swoich koślawych łapkach (prawie-jamnikowych), nie protestował, gdy zabraliśmy go do pudełka. Pieso po tygodniu nabrał sił, chodzi o własnych siłach, zaczął szczekać. Jest towarzyski, łaszący się, ale raczej smutny jak na swój 1,5-roczny wiek.



Lekarz weterynarii stwierdził, że jest po bardzo poważnym i dawnym wypadku – prawdopodobnie samochodowym. Pozostałością po tym zdarzeniu jest blizna na lewym boku oraz częściowy niedowład tylnych kończyn.


Po przeprowadzonych szczegółowych badaniach – zdjęciu RTG kręgosłupa i stawu biodrowego, okazało się, że kości biodrowe oraz miednica były poważnie połamane, nie zrosły się prawidłowo, co prawdopodobnie powoduje stałe dolegliwości bólowe.

Piesio ma kłopoty z nietrzymaniem moczu oraz wypróżnieniami, co według lekarza jest spowodowane trwałym uszkodzeniem układu nerwowego. Liczyliśmy na to, że uda się cokolwiek zrobić, aby Mu pomóc, ale lekarz nakreślił nam raczej mroczny scenariusz.

A MY ZAWALCZYMY, POPATRZCIE TEMU PSIAKOWI JUŻ TYLKO IGŁĘ OFEROWANO:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/235162-Postrzelony-jamniczek-Frodo-JU%C5%BB-W-DOMU-w-SZCZECINIE


DANE DO WPŁAT
Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
57 1090 1056 0000 0001 2134 2333
Karolkowa 80/82/22
01-193 Warszawa

tytuł wpłaty: DAROWIZNA BORYS

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 19
jamniki@eadopcje.org

TO CO WALCZYCIE Z NAMI, CHCECIE MIEĆ UDZIAŁ W URATOWANIU PSIAKA?



wydarzenie:

 


Dodane przez: isadora


242013
lipca
Kwarantanna - miejsce rozpaczy i smutku


LINKA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1419


Kwarantanna – miejsce rozpaczy, smutku, żalu i jednego wielkiego płaczu. To miejsce które przyprawia nas o dreszcze…. To właśnie tam przez kolejne 15 dni zdezorientowane, nieświadome, co tak naprawdę się dzieje psy z pełną nadzieją w oczach czekają na swojego właściciela… Większość nigdy się nie doczeka….

Tam i ona, skulona w kąciku leży sobie, trzeba dłużej się przypatrzeć czy w ogóle oddycha. Jednak po chwili wyczuwa naszą obecność… podnosi główkę, patrzy tymi swoimi smutnymi ślepkami, a nam serca drżą z rozpaczy. Po chwili w całej okazałości ukazuje nam się Babunia ok 15 letnia, malutka jamniczka, która trafiła do schroniska dowieziona z ulicy.



Babunia ma guzy listwy mlecznej, wymaga diagnostyki i leczenia.


Nie ma co ukrywać, że pobyt w schronisku nie dawał większych szans na efektywne wyleczenie Babuni. Stan psychiczny Babuni jest dobry o ile w ogóle można tak powiedzieć o psie, który na stare lata kiedy najbardziej potrzebuje opieki człowieka trafia do schroniska. Babunia to wrażliwa sunia bardzo przywiązuje się do człowieka i kiedy tylko traci go z horyzontu zaczyna płakać. Jest bardzo przyjazną, uległą suczką. Jest grzeczna i pozbawiona agresji zarówno do ludzi jak i innych psów. Nie potrzebuje dużo ruchu. Uwielbia pieszczoty i głaskanie, gdy tylko człowiek się nad nią pochyli niezdarnie stara się podnieść swój kuperek i wdrapać na kolanka.

Kochani i z tego miejsca nasza błagalna prośba o pomoc – w każdej postaci – Udostępniajcie, popytajcie wśród znajomych. Potrzebna nam pomoc, każda pomoc. Niech Babunia poczuje, że nie jest nam obojętna, że ma jeszcze szansę by móc spędzić piękne chwile u boku kochającego człowieka.

Przyjechała do nas ze Szczecina, daliśmy jej na imię Linka.
Babunia przebywa w tej chwili (od 22 lipca) w Domu Tymczasowym. Po kilku dniach aklimatyzacji i obserwacji zaczniemy diagnostykę serca, guza... ustalimy tok leczenia, prawdopodobnej operacji. Błagamy o pomoc. Linka wymaga:
– diagnostyka serca
– diagnostyka ogólna
– guz
– zęby



Linka przyjechała do nas w pniedziałek 22 lipca.
Powitanie na Dworcu.


Pierwsze chwile w domu tymczasowym to głównie zaciekawienie
i zainteresowanie z kotem Pikusiem:





Mamy nadzieję że i teraz nas nie zawiedziecie. Poniżej podajemy konto dla Linki, dla tych co chcą razem z nami dzielić satysfakcję z kolejnego uratowanego psiaka:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
08 1090 1056 0000 0001 2134 2342
Karolkowa 80/82/22
01-193 Warszawa


Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

PayPal: jamniki@eadopcje.org


tytuł wpłaty: DAROWIZNA LINKA


➡ DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 19
jamniki@eadopcje.org


 
wydarzenie:
wątek na forum:


Dodane przez: Isadora


182013
lipca
ŚMIERĆ ZABRAŁA PANIĄ - JAMNICZKI ZOSTAłY SAME - BŁAGAMY O DOM


http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1416

Fundacja SOS dla Jamników dostała zgłoszenie, kolejne bardzo smutne zgłoszenie. Pani tych dwóch jamniczych istot umarła. Zostały same w mieszkaniu. Ktoś wyprowadza je 3 razy dziennie, a one... czekają .... brakuje im człowieka, kogoś kto przytuli.

Te dwie jamnisie to mama i córka, wg informacji jakie mamy mają 8 i 5 lat. Obie są czyste, miłe, łagodne. mają szczepienia.

W przypadku Domu Tymczasowego pomagamy w utrzymaniu,
i kosztach weterynaryjnych.

★★★
DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 19
jamniki@eadopcje.org
★★★

wydarzenie:

 


Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110