Odwiedzin: 8115 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

KRECIK (piesek)


Maks (piesek)


TENOR (piesek)


FREDDY (piesek)


RYJEK (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113

192013
listopada
Jamnik KRECIK napisał list z prośbą o pomoc. POMOŻECIE?


KRECIK ❥ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1546

Witajcie

Jestem młodziutkim jamnikiem. Błąkałem się po ulicach, bardzo się bałem. Zmarzłem byłem głodny. Ktoś mnie pogonił, ktoś postraszył. Myślałem, że już po mnie… ale pojawiła się pani. Przytuliła, zabrała do domu, nakarmiła, wykąpała. Nie mogę jednak zostać, starszy jamnik bardzo mnie nie lubi. Dlatego zostałem przyjęty pod skrzydła ludzi którzy ratuja jamniki od wielu lat - Fundacji SOS dla Jamników. Będę mieszkał w domu tymczasowym, oczekując na dom. Teraz muszę mieć zrobione badania i kastracje, muszę się odżywić. To wszystko kosztuje. Zwracam się z gorąca prośbą POMÓŻCIE proszę w mojej Drodze do Domu.

Krecik


Jamniś przebywa w domu tymczasowym w świętokrzyskim.
Szukamy DOMU dla Krecika, ale wcześniej musimy go zbadać, wykastrować no i karmić. Krecik jest młodym jamnisiem ma ~1,5 roku.


❥❥❥
Prosimy Was o pomoc, a pod jej pojęciem rozumiane jest zarówno wsparcie finansowe dla psiaka jak i oferta domu. Bardzo na Was liczymy! Niczego psiak tak bardzo nie potrzebuje jak DOMU. Potrzebne jest połączenie woli z sercem, nakazujących przygarnąć psie nieszczęście i zapewnić mu godną przyszłość. Pomóżcie nam utrzymać kolejnego psiaka. Błagamy wręcz o deklaracje stałe nawet najmniejsze. Symboliczna złotówka bywa ceną życia.
Potrzebujemy każdej pomocy,
chętnie przyjmiemy fanty na bazarki, jak również akcesoria dla psiaków (obroże, smycze, legowiska i inne).

❥❥❥



Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia KRECIKA – pozostawiany dane fundacyjne:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
Karolkowa 80/82/22
01-193 Warszawa

W tytule przelewu: DAROWIZNA KRECIK

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP
PayPal: jamniki@eadopcje.org
Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013


wydarzenie KRECIKA:



Osoby zainteresowane losem KRECIKA proszone są
o kontakt z Fundacją SOS dla Jamników.


DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 1900
e-mail: jamniki@eadopcje.org



Dodane przez: isadora


142013
listopada
GUTEK - jamnik któremu runął cały Świat niczym domek z kart


GUTEK http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1540

Gutek miał dom, ludzi... kanapę... przez 7 lat. Niestety uporządkowany Świat 10-letniego Gutka runął… jak domek z kart…

Gutek to typowy, wesoły jamnik przylepa. Niestety ma poważne stany lękowe kiedy zostaje sam w domu, potrzebuje towarzystwa człowieka. Gucio jest ogólnie zdrowym psiakiem. Można rzec ze okazem zdrowia. Zadbany, ma książeczkę. Dlaczego znalazł się u nas? Gutek ma lęk separacyjny wyje, trzęsie się i sika, nie pozwala wyjść z domu. Ludzie nie mają możliwości pracy w domu.



Co możemy powiedzieć po paru dniach u nas?
Może być z kotami, psami. Dobrze jakby był w domu kilkuletni dzieciak. Gutek pokochał (z wzajemnością) kilkuletniego syna Opiekunki z hotelu. Gutek panicznie boi się klatki kenelowej. Najlepiej czuje się w fotelu. Chętnie przebywa w ogrodzie. Gdy człowiek się zbliża do siedzącego w fotelu Gutka – ten trzęsie się, ale nie jest to strach przed uderzeniem, może raczej przed tym ze człowiek podchodzi aby się z nim pożegnać i zostawić. Nie wygląda to jak strach przed biciem. Piszczy gdy nie widzi człowieka. Najlepiej czuje się w towarzystwie chłopca. Czysty, grzeczny, lubi głaskanie, przytulanie…



Szukamy bardzo intensywnie domu. Domu w którym ktoś będzie, w którym Gutek nie będzie sam. Fajnie jakby był dzieciak. Potrzebny człowiek który wyrwie tego bardzo sympatycznego jamnika z jego wewnętrznego Świata Samotności i Tęsknoty. Człowieka który poprowadzi ku Szczęściu. Jedno czego mu brak w tej chwili to ramiona, które go przytulą do piersi i nigdy z tych objęć nie wypuszczą!!!


Prosimy Was o pomoc, a pod jej pojęciem rozumiane jest zarówno wsparcie finansowe dla psiaka jak i oferta domu. Bardzo na Was liczymy! Niczego psiak tak bardzo nie potrzebuje jak DOMU. Potrzebne jest połączenie woli z sercem, nakazujących przygarnąć psie nieszczęście i zapewnić mu godną przyszłość. Pomóżcie nam utrzymać kolejnego psiaka. Błagamy wręcz o deklaracje stałe nawet najmniejsze. Symboliczna złotówka bywa ceną życia.
Potrzebujemy każdej pomocy,
chętnie przyjmiemy fanty na bazarki, jak również akcesoria dla psiaków (obroże, smycze, legowiska i inne).


Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia leczenia i utrzymania GUTKA – pozostawiany dane fundacyjne:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
Karolkowa 80/82/22 ♢ 01-193 Warszawa
W tytule przelewu: DAROWIZNA GUTEK


Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP


PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

wydarzenie GUTKA:


Dodane przez: isadora


32013
listopada
Jamnik OSKAR – TRÓJŁAPEK – owoc bezmyślności i okrucieństwa człowieka.


OSKAR ❥ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1524

Jak trzeba być okrutnym by potrącić zwierzę i nie udzielić pomocy. Aby widząc cierpiącego psiaka pójść dalej… . Dlaczego tak ciężko jest pojąć fakt, że zwierzę oddycha, czuje, myśli, słowem żyje? Skąd czerpie się „siłę”, by zachować zimną krew, pozostać wyrachowanym, obojętnym na skowyt bólu i widok oczu, które zachodzą mgłą utraty przytomności z bólu i... powolnego, pełnego męczarni przechodzenia na drugą stronę rzeczywistości? Człowiek o elementarnym poziomie współodczuwania z innymi istotami, o minimalnym poziomie wrażliwości, nie znajdzie w swoim wnętrzu odpowiedzi na te pytania. Nie są zbyt trudne, ale pozostają jakby poza zasięgiem zrozumienia/ pojmowania i człowieczeństwa, jakim hołdujemy, lub... jakimi dla poprawności obyczajowej, zasłaniamy się. Ku zgrozie tej części populacji ludzkiej, tej, której serce bije wspólnym rytmem poszanowania cudzego życia, istnieją jednostki, jakim wszystko to jest obce. Niestety... OSKAR, cudowny, delikatny i bezbronny swoją ufnością wobec człowieka, pies padł ofiarą takiego indywiduum. Trudno uwierzyć, by całą gamę cierpienia mógł mu zafundować przypadkowy człowiek. Pies z właściwą mu ufnością zawierzy i odda całego siebie wyłącznie dłoniom, które kocha, nie koniecznie „za”, a częstokroć „wbrew” i „pomimo”.



OSKAR stracił łapkę, złamanie, zmiażdżenie nie pozostawiało wyboru. Nie wiemy i chyba nie chcemy wiedzieć, bo i tak nie zrozumiemy, dlaczego leżał długo zanim ktoś zareagował. Być może łapka byłaby do uratowania. A Oskar… to jest zadziwiające i takie nieludzkie… Oskar bowiem nadal kocha człowieka miłością bezwzględną. Nie jesteśmy w stanie zrobić mu zdjęć, bo on natychmiast musi być przy ludziu. Gotowy na każdy „głask”, każde przytulenie. My ludzie w takich chwilach znienawidzilibyśmy wszystkich winnych i niewinnych.



Oskar jest w naszej Fundacji od kilku dni. Co wiemy o nim już dzisiaj? Oskar jest przyjazny i miły. Zainteresowany otoczeniem, kontaktowy. Zachowuje czystość. I… jest niezwykle sprawny i skoczny. Po przybyciu, jak na jamnika przystało, bezbłędnie skierował się w kierunku kanapy i bezproblemowo wskoczył. Bardzo sprawnie porusza się, człowiek znacznie dłużej dochodziłby do siebie niż psiak.



Widać jak bardzo pragnie ciepłego kącika, miłości i opieki już na zawsze. Zasługuje na miłość, sam ma wielkie zasoby miłości, wierności, oddania... I czeka aby kogoś obdarować uczuciem którego wartość jest bezcenna. Zasługuje na dom z prawdziwego zdarzenia. On naprawdę niewiele potrzebuje... On chce tylko mieć się do kogo przytulić... to tak niewiele.




Osoby zainteresowane losem OSKARA proszone są
o kontakt z Fundacją SOS dla Jamników.


DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 po godzinie 1900606 928 701
e-mail: jamniki@eadopcje.org



Prosimy Was o pomoc, a pod jej pojęciem rozumiane jest zarówno wsparcie finansowe dla psiaka jak i oferta domu. Bardzo na Was liczymy! Niczego psiak tak bardzo nie potrzebuje jak DOMU. Potrzebne jest połączenie woli z sercem, nakazujących przygarnąć psie nieszczęście i zapewnić mu godną przyszłość. Pomóżcie nam utrzymać kolejnego psiaka. Błagamy wręcz o deklaracje stałe nawet najmniejsze. Symboliczna złotówka bywa ceną życia.


Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
W tytule przelewu: DAROWIZNA OSKAR


wydarzenie OSKARA:


Dodane przez: isadora


22013
listopada
KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE!

Z OSTATNIEJ CHWILI - JAMNICZKA ODNALEZIONA


♦♦♦ KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE! ♦♦♦
Fundacja SOS dla Jamników prosi o pomoc w poszukiwaniach.

ZAGINĘŁA JAMNICZKA
W dniu 01.11.2013 koło godziny 14 w okolicy ul. Sokolej w Gdańsku Stogach, wyrwała sie opiekunowi i uciekła 4,5 miesięczna suczka jamnika. Sunia ma na imię Fanta, miała na szyjce niebieską obróżkę i czerwoną smyczkę. Sunia jest ciemnoruda/brązowa, znakiem szczególnym jest wyraźny tatuaż w lewym uchu.


Kontakt: Małgorzata
tel.: 506-374-967 e-mail: gosia7765@wp.pl


Dodane przez: isadora


292013
października
I STAŁ SIĘ CUD - TIMON MA DOM


TIMON > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1509

Miał tylko imię, nadane przez nas i bagaż choroby i cierpienia, a wraz z nimi ciężar złych doświadczeń, które przywiodły go do bram przechowalni z której został przez nas zabrany. Odrzucony, zapewne przez kogoś, komu wiernie służył, sponiewierany bólem samotności, głodem, pragnieniem i Bóg jeden wie, jak usilnymi próbami przetrwania, złożył na powrót swój los w ludzkie ręce. Przeżycia nie zabiły w nim ufności do człowieka. Timon to rewelacyjny jamniś. W malutkim niespełna 5-kilowym ciałku drzemią pokłady miłości i wierności. Timon czyściutki, grzeczny jamniś, Timon przytulak, Timon uroczy, śliczny jamniś. Timon pragnący szczęścia, wpatrzony w człowieka jak w obraz, cicho nie narzucając się czekał. Czekał na KOGOŚ kto przez pryzmat bezzębnego pycholka dostrzeże niewątpliwe piękno i cudowny charakter Timona…

Nadszedł dzień adopcji naszej szorstkowłosej Toli Pani Anita przyjechała ze swoim 6-letnim ślicznym, czekoladowym jamnikiem. Tola wpadła i… zwątpiłam. Była 3-krotnie większa od jamnisia Pani Anity. Żywiołowa, młoda, zdrowa, bez agresji. No tak ale z ADHD. Tola to żywioł… Zapoznanie trwało. A ja będąc w hotelu oczywiście zajęłam się poznaniem Timona i Rulona. Dla nich tez była wynajęta na ten dzień profesjonalna sesja zdjęciowa. Przyniosłam na rękach Timonka, ależ on się tulił, tak bardzo pragnął bliskości człowieka. I wtedy… stało się coś co doprowadziło mnie do łez wzruszenia. Pani Anita zobaczywszy Timona zapytała czy może adoptować Timona zamiast Tolę. A Timon jakby wiedział, jakby czuł że STAŁ SIĘ CUD, wtulił się w Panią Anitę.

 

Okazało się że Timon jest takiej postury jak rezydent Tobi. Wyglądają jak bliźniacy z tym że jeden jest czekoladowy a drugi czarny podpalany. Dwaj bracia w jamniczej miniaturze. I tak po załatwieniu formalności i przekazaniu informacji o dolegliwościach Timona (zęby, przetoka, niedoczynność tarczycy) wyruszyliśmy w drogę do DOMU TIMONA. W posagu dostał, co oczywiste leki, oraz spory zapas puszek które zakupiliśmy dla Timonka. Timonek całą drogę był grzeczny, ciekawie zerkał przez okno samochodu. Lubi jeździć. Pięknie po przyjeździe załatwił potrzeby, bo dodać trzeba, że Timonek to bardzo czysty psiak. I wkroczył w NOWE ŻYCIE. Zyskał brata, kumpla – rówieśnika swojego – Tobiasz ma 6 lat, a Timonek ma 6-7. W domu poczuł się jakby był tam od zawsze. Doskonale wiedział, że kocyki na fotelach są do zakopywania, a kanapa do spania.

 

Timon idź swoją Drogą Szczęśliwości, a Fundacja SOS dla Jamników serdecznie dziękuje Wam za pomoc. Udało nam się zapłacić za operację. Koniec miesiąca, gdy dostaniemy fakturę pokaże czy damy rade zapłacić za pobyt i jeszcze opłata za wizytę pooperacyjną. Zakupiliśmy też leki, puszki (Timonek szczerbaty i musi mieć mokrą karmę). Event Timonka zostaje i będziemy informować co u jamnisia.



Prosimy o pomoc w spłacie długu po Timonku w hoteliku lecznicy

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
18 1090 1056 0000 0001 2134 2356
Karolkowa 80/82/22 / 01-193 Warszawa
W tytule przelewu: DAROWIZNA TIMON


wydarzenie:


 



 

Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113