Odwiedzin: 16274 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Jacek (piesek)


Staszek (piesek)


Misia (suczka)


Freddie Krüger (piesek)


Bobik (piesek)




REKLAMA








Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113

132017
października
Klara woła: POMOCY!

Któż z nas się nie skaleczył, nie zadrapał, nie odniósł ran? Jakimże szczęściem jest się nie bać, zamknąć za sobą drzwi prowadzące do pokoju nazywanego cierpieniem. My ludzie, tu na ziemi, gramy pierwszoplanowe role. Bóg, Największy z Reżyserów, czuwa nad sztuką pod tytułem "Życie". Sufler-Przypadek, miast pomagać, potrafi nie raz i nie dwa, wprowadzić człowieczego aktora w błąd, a jeśli i zmęczony masą pracy Scenarzysta-Los pokpi sprawę, dochodzi do nieszczęścia, bywa, że tragedii.

Jest jednak w tym wszystkim jeszcze jedna postać, rodzaj szarej eminencji w osobie drugiego człowieka. Aktor, przychodzi z pomocą aktorowi, wyciąga do niego rękę.

A sztuka... ?

Cóż... sztuka zyskuje nową jakość. Ten teatr, przepełniony korowodem czujących i myślących istnień, ma i statystów. Ci z założenia stanowią tło, wypełnienie, a przecież daleko im do manekinów, bezpodmiotowych stworzeń. Któż jednak o tym pamięta, któż zechce to dostrzec?

Oto krótka historia pewnej statyski – Jamniczki. Liczymy na to, że poruszy ona - choć jedno, jedyne serce, które zabije mocniej i zapragnie działać.



KLARA została porzucona w Lasku Kabackim. Zostawiona bez obroży, sama. Widać po niej wieloletnie zaniedbania. To kłębuszek psiej rozpaczy. Ogrom smutku w oczach, jakby zadawała pytanie: "Widzisz co mnie spotkało ?"


Teraz naszym zadaniem jest pomóc, zrobić kompleksowe badania, pokazać ze człowiek nie zawsze jst zły. Spowodować aby ponownie dała się przytulić.

Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia - pozostawiany dane fundacyjne:


Fundacja SOS dla Jamników

Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
W tytule przelewu: DAROWIZNA KLARA

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

PayPal:
jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

Zapraszamy na wydarzenie KLARY, tamn podajemy inforkacje na bieżąco.
Wystarczy kliknąć w poniższy baner.


Dodane przez: isadora


112017
października
Klara - nasza nowa podopieczna

BŁAGAM, POTRZEBUJĘ NA CITO

- witaminę Bcomplex
- olej z łososia
- dobrą i pyszną mokrą karmę
- zylkene
- obrożę Foresto, albo advocat w kropelkach
- obrożę feromonową

SZUKAM SPONSORÓW
m.in. na opłacenie badań:
- echo serca i konsultacja  150,00

- badanie krwi i profil tarczycowy 140-150
 
Chętnym wspomóc podaję dane:
Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
tytułem: DAROWIZNA KLARA

Dane kontaktowe:
Dorota 507 735 732
e-mail: jamniki@eadopcje.org


Zdjęcie użytkownika Adopcje jamników - S.O.S. dla jamników.

Dodane przez: mmossoczy


122017
września
BAZAREK, BAZAREK, BAZAREK

Pewien kundel, a dla nas JAMNIK, błąkał się po polach, przysypiał w okolicznych rowach, krzakach. Przemarznięty, wygłodzony. Porzucony, bo stary, bo brzydki, bo mało w typie rasy... Zabraliśmy "na chwilę" tak źle z nim było, jest u nas od zawsze. Walczy, a my z nim. Nie bacząc na ogromne zadłużenie nie porzucamy, nie zostawiamy BO OBIECALIŚMY BYĆ DO KOŃCA. Zaniechanie rozpoczętej pomocy to też okrucieństwo i nie ma na to usprawiedliwienia. Będziemy z Orionem i każdym naszym podopiecznym do finału, a nawet dzień dłużej.

Wierzymy i liczymy na Państwa pomoc, bez niej nie dalibyśmy rady. Kochani to dzięki Wam, Ludziom właściwie pojmującymi co to jest POMOC. Bywa ciężko, ale nikt nie obiecywał, że będzie lekko. A psiak w potrzebie tego z pewnością nie zrozumie. Patrzy na nas i liczy na tę POMOC.


BĄDŹCIE Z NAMI. Zapraszamy do licytowania, dokładania fantów, w fajnej atmosferze, bo UŚMIECH jest bardzo potrzebny,
zarówno Wam jak i nam.


LINK do BAZARKU
https://www.facebook.com/groups/756923797800318/


ZOBACZCIE JAKIE SUPER FANTY MAMY, OTO LINK DO GALERII FANTÓW:
SZYBKI PODGLĄD WSZYSTKICH FANTÓW:

https://www.facebook.com/groups/756923797800318/photos/



Dodane przez: isadora


72017
września
KARAT & LEJDI

KARAT
Nikt go nie chce
Nikt nie kocha
Karat smutny
Karat szlocha


Kto pokocha Karata, kto da mu szanse na DOM ?
Kontakt w sprawie adopcji:
Dorota ✆ 507 735 732
e-mail: jamniki@eadopcje.org


https://www.facebook.com/events/1804538466460061/



💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞

LEJDI
Kochani bardzo Wam dziękuje za troskę, za pomoc. Jest coraz lepiej, sobie chodzę w swoim tempie na spacerki. Kocham WAs i fajnie że przy mnie jesteście.


Bardzo serdecznie prosimy o wpłaty, karma i koszty hoteliku to jedno, a operacja to drugie. Każdy grosz, każda złotówka na wagę złota.


https://www.facebook.com/events/109763493072982/




 



Dodane przez: isadora


312017
sierpnia
TEGO DNIA TERAZ I INNEGO ROKU

Takie TEGO DNIA wyświetliło się dzisiaj.



DYZIO przeuroczy psiak który był w Fundacji prawie 2 lata. Zero telefonów. Dyzia adoptowali Ludzie którzy chcieli Rysię. Po rozmowach, odradziłam im Rysię, która na tamten moment była jeszcze socjalizowana. Ludzie nie strzelili focha jak to bywa, a przyjęli z godnością informacje że Rysia nie jest psem dla nich. No i stwierdzili, że chcą innego psa od nas. Przyjechałam do Nich żeby porozmawiać o naszych wówczas podopiecznych i pomóc w wyborze. W trakcie rozmowy okazało się, że Oni już w zasadzie wybrali i to był DYZIO. Uszczypnęłam się czy to nie sen. Zatkało mnie ze szczęścia. Przeszłam do standardowego „straszenia”. A to że Dyzio w hoteliku obsikuje, a to że przy jego krzywicy za kilka lat może być problem ze stawami i trzeba zacząć rehabilitację etc etc. Nie przestraszyli się, DYZIEK został adoptowany. W domu okazało się że „Pani Doroto on nigdy nam nie nasikał”, a pomimo wzbraniania się i informacji, że Dyziek będzie miał nawet kilka legowisk – ląduje najczęściej w jednym - w łóżku :D. DYZIEK jest ulubieńcem osiedla. Wszyscy go znają i bardzo lubią. No GWIAZDOR DYZIEK po prostu.

Trochę goryczy do tego wleję.
DYZIEK zostawił nas z 2000 zł długu. To oczywiście nie jedyny taki przypadek. To takie odniesienie do żałosnych „aniołów jasności” które swoim „blaskiem” oślepiają głównie siebie a próbują innych opowiadając o niebotycznych kwotach jakie mamy, mam ja z tej działalności (dane z doopy wzięte). I o krążących legendach tychże gorejących oślepiającym blaskiem jakoby trzymamy tylko te psy które przynoszą kasę. Dodając bywa kilka smaczków i twierdząc potem że pomagali w utrzymaniu.

Nooo DYZIEK, ROXY i wielu innych do których w tych anielskich informacjach mieli kolejkę chętnych. Tak im ich jasność najjaśniejsza mówiła. Słychać było głosy „mówię ci, mówię ci, mówię ci…”. Anielskie śpiewy w czasie jeszcze bezdomności DYZIA i ten refren mezzosopranem świergolącym „ Dyzio mój i tylko mój na zawsze mój….”.

A DYZIEK już w domu, cudownym DOMU. Szczęśliwy, kochany naprawdę bez falsetów. Fundacja nadal bierze takie „mało w typie rasy” bo dla nas jamnik to charakter, styl życia a exterier na końcu. A jak bierzemy skądś psy to nie te najmłodsze udając, że się nie widzi kilku starszych i chorych. Na wyjazdy interwencyjne jeździmy sami. Oczywiście to generalnie pojedyncze psy. Huku się przy nich nie zrobi, telewizji i mediów też nie. Czyli nie ma błysków, reflektorów i wszelakich promieni jasności. Jesteśmy w półmroku, czasem nawet w mroku. Ale za to nie oślepieni, nie zaślepieni. Widzimy normalnie, bez jadu i zawiści, podłości i wszelkich skrajności spowodowanych oślepiającym blaskiem „ja głośniej, ja sensacyjniej, ja na podstawie 12457 odcinka serialu …”. Bywa ciężko, ale nikt nie obiecał, że będzie lekko. Bywa smutno – cóż ŻYCIE. Ale bywa i radośnie.

DZIĘKUJEMY tym którzy są z nami, którzy nie dają się oślepić sztucznym blaskiem. My jesteśmy normalni, z wadami, z problemami, po prostu Ludźmi. Nie zakładamy sukni z gipiury na barchanowe gacie, wchodzimy w ciemność jak trzeba ratować. Zbyt duże światło nie daje całości obrazu. Spróbujcie żarówką o dużym natężeniu oświetlić np. obraz na ścianie. I co zobaczycie? Prawie niewidoczne brzegi a tam się zbiera największy kurz. Tego w oślepiającym blasku nie widać.

DZIEKUJE JA I FUNDACJA SOS DLA JAMNIKÓW, ŻE JESTEŚCIE. BEZ WAS NIE DALIBYŚMY RADY.
 



Jak nam można pomóc?
- wpłacajac na konto
- dajć dom tymczasowy
- dajac fanty
- kupując np karmę (po uzgodnieniu z Fundacją jaką)
- udostępniajac nasze psy, bazarki, stronę, fanpage
Za każdą pomoc DZIĘKUJEMY



Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113