Odwiedzin: 3379 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Figa (suczka)


Freddie Krüger (piesek)


Karat (piesek)


KOREK (piesek)


ARGO (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111

162014
stycznia
Prawdziwe jamnisiowate cukierki z niecukierkową przeszłością


BELLA i KOMETA http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1570

Malizny jakich mało, do tego niewątpliwie śliczne. Co ponadto? Miały być jamniczkami, tylko łapiny im za długie urosły. No cóż ktoś je porzucil jak zabaki i zapewne poszedł na okoliczny bazar kupić nowe. Zapewne znowu
– to siódme to bez papierów… (fałsz)
– od suni która musi mieć raz… (fałsz)
– po co papiery są drogie… (fałsz)
Lub inna okoliczność z fałszu wzięta.


BELLA KOMETA

Mają około 7 miesięcy i już bezdomność w tle. Nie sposób nie być urzeczonym patrząc na obie sunieczki. Obecnie przebywają w hoteliku i czynią postępy w wierze w człowieka. Cieszą się ciepłem i pełnymi brzuszkami. Dostały od nas imiona: Bella i Kometa. W Fundacji są od ponad miesiąca.

 

Wierzymy, że znajdą fantastyczne domy, to jest im najbardziej teraz potrzebne. Czekają na to aby wtulić w kochające, odpowiedzialne, cierpliwe ramiona. Czekają na człowieka który przytuli niczym najdroższy skarb? Im szybciej tak się stanie, tym lepiej! O takie to ramiona apelujemy! Niech dane będzie Belli i Komecie doświadczyć niepowtarzalnego uczucia bycia potrzebnym, CZYIMŚ na ZAWSZE!


SUNIE MOGĄ BYC ADOPTOWANE OSOBNO


Prosimy Was o pomoc, a pod jej pojęciem rozumiane jest zarówno wsparcie finansowe dla psiaka jak i oferta domu. Bardzo na Was liczymy! Niczego psiak tak bardzo nie potrzebuje jak DOMU.

Potrzebne jest połączenie woli z sercem, nakazujące przygarnąć psie nieszczęście i zapewnić mu godną przyszłość. Pomóżcie nam utrzymać kolejnego psiaka. Błagamy wręcz o deklaracje stałe nawet najmniejsze. Symboliczna złotówka bywa ceną życia. Potrzebujemy każdej pomocy, chętnie przyjmiemy fanty na bazarki, jak również akcesoria dla psiaków (obroże, smycze, legowiska i inne).


Osoby zainteresowane losem BLIŹNIACZEK proszone są o kontakt z Fundacją SOS dla Jamników.

DANE KONTAKTOWE:
Dorota ✆ 507 735 732
Ala ✆ 606 928 701
e-mail: jamniki@eadopcje.org

Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia BLIŹNIACZEK – pozostawiany dane fundacyjne:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
Karolkowa 80/82/22 / 01-193 Warszawa
Tytuł przelewu: DAROWIZNA BLIŹNIACZKI

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013


WYDARZENIE NA FACEBOOKU:
klik w baner


Dodane przez: isadora


82014
stycznia
Bo NARKOTYKI, Bo ALKOHOL, Bo... !!! Pomóżcie uratować Jamniczkę Sarę, Pomóżcie jej Pani!!!


 SARA > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1582


Każdy z nas dostał 1 stycznia Księgę zawierająca 365 kart. Macie okazję zapełnić strony pięknymi zapisami dobroci i serca, udzielając pomocy jamniczce i jej Pani.



Dom rodzinny powinien być miejscem bezpiecznym. Miejscem gdzie możemy odpocząć po męczącym dniu, przeczytać książkę lub porozmawiać z kimś, kogo kochamy. Czasem jednak bywa inaczej. Zdarza się, że każdy powrót do domu wywołuje ogromną niechęć i lęk. Przemoc w rodzinie jest jednym z najbardziej niepokojących zjawisk współczesnego świta, jest mechanizmem regulującym stosunki panujące między ludźmi w różnych grupach, instytucjach, środowiskach i układach społecznych. Przemoc to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działania przeciw członkowi rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienia i szkody. Dla Matki najbardziej bolesna jest przemoc ze strony własnego dziecka. Tym okrutniejsza gdy dziecko się stacza, jest narkomanem i alkoholikiem.



Sara którą przedstawiamy jest aktualnie naszą podopieczną, zabraliśmy ja z domu gdzie syn jest narkomanem i i alkoholikiem. Zrobił w mieszkaniu melinę, gdzie schodzą się wszystkie męty z okolicy, gdzie jest punkt zborny dla dealerów narkotyków. Matka chłopaka musiała zamieszkać kątem u ludzi, nie może mieć tam suni. Sara ma 8 lat i od 6 tygodnia życia była z Panią. Jest zadbana, ma regularnie robione szczepienia. Na domiar złego Pani jest na zasiłku, nie ma pracy. Pani zgłosiła się do Fundacji SOS dla Jamników z prośbą o pomoc, nie chciała oddawać do schroniska. Po rozmowie bardzo bolesnej i smutnej ustaliliśmy, że weźmiemy sunię pod naszą opiekę i na razie nie do adopcji. W lutym będzie prawdopodobnie sprawa o eksmisję syna-narkomana. Mamy nadzieję, ze to się uda. Wprawdzie w tym kraju nie ma problemu wyeksmitować matkę z dzieckiem, czy ludzi których naprawdę dopadł zły los, niż narkomana, alkoholika. Pani zmieniła kiedyś zamki, w efekcie synalek wyważył drzwi łomem. No i cóż się okazało? ŻE TO NIE JEST WŁAMANIE BO ON JEST ZAMELDOWANY (mamy dostęp do dokumentacji, do zdjęć). W Polsce to ofiara musi uciekać, musi udowadniać, ze nie jest wielbłądem, aczkolwiek na oko to widać. Niebieskie Linie? Biura Porad Obywatelskich? Czy inne tego typu twory instytucjonalne? Toż to tez dla alkoholików, nie mają szans osoby rokujące nadzieję na to że nie zejdą na margines. Pijakowi , narkomanowi wciśnie się coś tam ten i tak zhandluje, no ale statystycznie pomoc udzielona. Takich rodzin jak tej pani jest w okolicy bardzo dużo. To taki warszawski trójkąt bermudzki.



Zwracamy się do Państwa z serdeczna prośbą o POMOC. Pomóżcie nam utrzymać sunie w hotelu do czasu miejmy nadzieję pozytywnego załatwienia sprawy. A może jest wśród Was prawnik? Może ktoś może dać pracę Pani? Mogoących udzielić pomocy,  proszę o kontakt z Fundacją.

DANE KONTAKTOWE:
507 735 732 606 928 701 jamniki@eadopcje.org



Jeśli ktokolwiek z Państwa zapragnie włączyć się w szeroko zakrojoną pomoc Pani i Sarze, będziemy bardzo wdzięczni. Potrzebna pomoc finansowa niezbędna do pokrycia kosztów pobytu w hoteliku, ewentualnie weterynarza. No i ewentualna pomoc bezpośrednio dla Pani (prawna, praca). Tym z Państwa, którzy zechcą dorzucić przysłowiowy grosz do SKARPETY SARY pozostawiamy dane wpłatowe:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
tytuł wpłaty: DAROWIZNA SARA

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO: 44 1090 1056 0000 0001 2028 7013


Wydarzenie Sary:
klik w banerek


Dodane przez: isadora


22014
stycznia
ZILA - wygłodzona, masakrycznie przestraszona jamniczka ze śląskiej mordowni


ZILA ❥ http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1572

22 grudnia
Zbliżała się najdłuższa i najświętsza noc roku. Noc Wigilijna. Poczta elektroniczna przynosiła życzenia z całego świata od przyjaciόł, kolegόw a także coraz częściej od „wirtualnych” znajomych, o ktόrych do tej pory nie miało się nawet pojęcia, że istnieją. Pomysły, pomysły, pomysły... Wystarczyło jedno kliknięcie a już na monitorach ożywały renifery, zapalały się światełka na choinkach, przez furtkę wbiegał piesek….

A do Fundacji przybiegła Zila…

22 grudnia rozdzwonił się telefon. W jednej ze śląskich mordowni jest jamniczka. Z dnia na dzień chudsza nie chce nic jeść. Panicznie się boi. Jamnisia jest potwornie przerażona. Widać ze bardzo brak jej poczucia bezpieczeństwa... Czuwa przez sen, nie może znaleźć sobie miejsca... A ja w sklepie, bez komputera, decyzja w ciemno… Dzwonie do jednego z zaprzyjaźnionych hotelików, jest miejsce. Oddzwaniam
– „organizujcie transport, bierzemy małą do siebie”.



Nie obyło się bez przygód. Człowiek który zabrał jamniczkę porzucił ją w schronisku w Katowicach. Nakłamał że nalazł ją na parkingu. Zabrał ze sobą transporter, no bo przecież w schronie nie mógł się pokazać z transporterem. Miał pretensje że jamniczka potwornie chuda i głodna. A ona jechała do nas z mordowni po ratunek, a dogrywane było wszystko „na biegu”. Udało się to wszystko odkręcić, jamniczka jako nowo przyjęta i „znaleziona” weszła w okres kwarantanny. Dzięki wspaniałym Ludziom z Katowic i pracownikom schroniska już na drugi dzień jamniczka została wydana i znalazła się u nas.



Zila to jamniczy szkielet, ociągnięty skórą,. Taka przyjechała. Nieciekawie to wyglądało, niepokojące miał koopale. Zrobiliśmy badania.

❀❀ 28.12.2013
zrobiona jest morfologia, biochemia, elektrolity oraz T4. Jeśli będzie coś nie halo z tarczycą wet powiedział, że jest możliwość poszerzenia badania.

❀❀ 29.12.2013
Podwyższenie liczby leukocytów we krwi sugeruje stan zapalny, który prawdodpodobnie dotyczy pęcherza moczowego, szczególnie, że podwyższony jest też nieznacznie poziom mocznika, co wiąże się z dysfunkcją układu moczowego. W związku z tym należałoby wprowadzić antybiotykoterapię i leczenie przeciwzapalne. Dobrze byłoby wykonać jeszcze badanie moczu jako uzupełniające do badań krwi i dające szerszy obraz problemu.

Obniżone parametry czerwonokrwinkowe mogą wynikać z chwilowego przewodnienia (nadmierna ilość wypijanej wody) i stanu zapalnego w obrębie układu moczowego.

❀❀ 30.12.2013
Wyniki badania moczu.Wszystkie parametry są prawidłowe, co sugeruje że podwyższona ilość leukocytów dotyczy stanu zapalnego w innym miejscu niż pęcherz moczowy.Jest możliwe wypijanie większej ilości wody w wyniku toczącego się stanu zapalnego. Proces może toczyć się jako przewlekły, utajony. Być może szczyt procesu minął i obecne objawy są konsekwencją wcześniejszych zmian,Zalecam wprowadzenie antybiotyku i leków przeciwzapalnych. Następnie obserwację i reagowanie na zmiany w trakcie terapii.






Sunia czeka na swoją szansę, czeka pokornie i ze zrozumieniem, wie, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Nie pozwólmy by nigdy nie zaznała już ciepła i prawdziwej bliskości człowieka. Sunia, zasługuje na miłość... Zasługuje na dom z prawdziwego zdarzenia. Jedno jest pewne Zila nie przetrwałaby w schronie, tym bardziej w miejscu które nawet mianem schronu trudno nazwać.

Tak o Zilce napisała opiekunka w hoteliku pierwszego dnia:
" …Tym razem na razie nie ma metryczki, czyli «psa w skrócie... Jest jeden wielki GŁÓD... "

Jeśli czytasz o Jamnisi to znaczy, ze jesteś wrażliwy. Dziękujemy. Błagam, o godność dla niej. Zila naprawdę niewiele potrzebuje... Zila chce tylko się przytulić... to tak niewiele, potrzebuje ponownie uwierzyć w człowieka. Tak bardzo chce kochać i być kochana. Tak wiele serca i radości i wierności jeszcze może okazać. Jest bardzo pogodną i grzeczną sunią, zgadza się z innym zwierzakami. Osoby zainteresowane losem ZILI proszone są o kontakt z Fundacją SOS dla Jamników.

Zwracamy się również do Państwa o pomoc w utrzymaniu ZILI. Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia ZILI - pozostawiany dane fundacyjne:
Fundacja SOS dla Jamników

Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
tytuł wpłaty: DAROWIZNA ZILA

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

Wydarzenie na facebooku
klik w banerek:


DANE KONTAKTOWE:
Dorota ✆ 507 735 732
Ala ✆ 606 928 701
e-mail: jamniki@eadopcje.org

Dodane przez: isadora


22014
stycznia
NIESTETY "SYLWESTROWY FESTIWAL" TRWA - ZAGINĄŁ JAMNIŚ!!!

Z OSTATNIEJ CHWILI:
MALUCH ODNALEZIONY. WŁAŚCICIEL JUŻ W DRODZE.


W Śmiglu (woj. wielkopolskie) w sylwestrowe popołudnie zaginął jamniczek krótkowłosy, brązowy. Piesek 7-letni z siwą bródką i niewielką blizna nad prawym okiem. Ma na imię Kuba. ostatnio widziany na ulicy Mickiewicza.

Kontakt 512 979 525


Dodane przez: isadora


22014
stycznia
PIĘKNA LOLA - UWAGA POZNANIE GROZI ZAUROCZENIEM


LOLAhttp://jamniki.eadopcje.org/psiak/1571

Uratowana przez Wspaniałą Osobę, będącą świadkiem wypadku. Lola została potrącona przez samochód. W efekcie – pęknięcie miednicy w dwóch miejscach i obrzęk płuc. Została podłączona do kroplówki, dostała leki moczopędne, bo niebezpieczne jest zbieranie się płynu. Została zainstalowana pod namiotem tlenowym, żeby ułatwić jej oddychanie.



Najgorsze za Lolą, ale nadal potrzeba ograniczenia ruchu i kontroli weterynaryjnej. Obecnie stan zdrowia sie poprawia, Lola z dnia na dzień lepiej chodzi.



LOLA to urokliwa, śliczna panna jamnisia o powalającym spojrzeniu.
Lola jest drobniutką miniaturowa sunieczką. Waży mniej niż 5 kg.
UWAGA: Poznanie LOLI grozi zauroczeniem.



Szukamy odpowiedzialnego domu, takiego na zawsze. Zwracamy się również do Państwa o pomoc w utrzymaniu Loli. Tym z Państwa, którzy wyraziliby wolę wspomożenia LOLI - pozostawiany dane fundacyjne:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
tytuł wpłaty: DAROWIZNA LOLA

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

Wydarzenie na facebooku
klik w banerek:


DANE KONTAKTOWE:
Dorota ✆ 507 735 732
Ala ✆ 606 928 701
e-mail: jamniki@eadopcje.org

 


Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111