Odwiedzin: 16228 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Pimpek (piesek)


Tuptuś (piesek)


Aria (suczka)


Bobik (piesek)


Karat (piesek)




REKLAMA











Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112

122018
kwietnia
FREDDY - jamnik potrącony przez TIRa

Fundacja SOS dla Jamników została zaalarmowana taką informacją”


Musieliśmy działać natychmiast. Jamnikowi groziło niebezpieczeństwo. Niestety okazało się (być może uderzył go kolejny samochód) że jest sparaliżowany, nie staje na tylne łapy. Na dodatek ma grzybicę i problemy z oczami (zespół suchego oka)

Został natychmiast zabrany do Weta na kompleksowe badania i diagnostykę. W tej chwili już wiemy, ze na jedno oko nie widzi i jest to nieodwracalne.  Na drugie słabo, ale jeszcze jest szansa na ratowanie drugiego oka. Rogówki są zajęte pigmentem. W prawym oku w 100%, w lewym w 70%. 

Została pobrana zeskrobina. Pobrano krew do badania  na rozszerzony profil laboratoryjny, oraz tarczycę.

MUSIMY ZAŁATWIĆ na MEGACITO KONSULTACJĘ U NEUROLOGA. PRAWDOPODOBNIE BĘDZIE KONIECZNA OPERACJA.

Nie wiemy jeszcze, jakie ma szanse, ale chcemy o niego walczyć! Bardzo potrzebne jest wsparcie finansowe na badania, diagnostykę, leki, utrzymanie w hotelu – to wszystko kosztuje. Potrzebujemy też podkładów higienicznych.

Wierzymy, pragniemy wierzyć, że los okaże FREDDIEMU łaskawość, a Wasze litościwe serca pomogą w napisaniu szczęśliwego zakończenia opowieści o tym jamniczku. Błagamy, pomóżcie go ocalić! Pragniemy dołożyć wszelkich starań, by wywalczyć dla FREDDIEGO powrót do zdrowia. Nie zdołamy uczynić tego, bez  gestów wsparcia, o które pokornie apelujemy! Wierzymy, że nadejdzie dzień, gdy FREDDY odnajdzie miłość, spokój i pewność za sprawą człowieka przez duże „C”. Musimy wierzyć, mamy bowiem tylko i aż wiarę. Czy okaże się wystarczająca? Łzy współczucia, święte oburzenie na byłych opiekunów i szczere intencje to za mało, by udało się odwrócić złą passę FREDDIEGO.    

Błagamy o litość dla tego uroczego stworzenia! Jeszcze jest czas zareagować i znaleźć w sercu odrobinę miejsca dla niego! Słowo „jeszcze” nie znaczy zawsze, a przewrotny los pokazuje, że czasami można się spóźnić o przysłowiową sekundę. Ta sekunda zmienia wtedy wszystko, co gorsza bezpowrotnie. Liczy się każda sekunda, każda złotówka wpłacona dla FREDDIEGO. Bez przesady można napisać, ze walczymy nie tylko o zdrowie, ale i o ŻYCIE FREDDIEGO.  BŁAGAMY POMÓŻCIE FREDDIEMU.
 


LINK DO ZBIÓRKI NA POMAGAM.PL
wystarczy kliknąć w poniższy baner


 


Zapraszamy na event FREDDIEGO gdzie na bieżąco  podajemy informacje. W tym celu klikamy w banerek.

 


Podajemy dane wpłatowe na które można przesłać wsparcie dla FREDDIEGO

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
W tytule przelewu: DAROWIZNA FREDDY

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO:
44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ POMOC

Dodane przez: isadora


312018
marca
POGODNYCH ŚWIĄT NASZYM PRZYJACIOŁOM

✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

POGODNYCH ŚWIĄT NASZYM PRZYJACIOŁOM

życzy Fundacja SOS dla Jamników.
Dziękujemy, że jesteście.


✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

Dodane przez: isadora


72018
marca
UWAGA WARSZAWA
Spidek, jamnik szorstkowłosy...

UWAGA WARSZAWA

SPIDEK > http://jamniki.eadopcje.org/psiak/2241

SPIDEK
13-letni jamnik szorstkowłosy.

Pani oddała psa, gdyż nie mogła się nim dłużej zajmować

Niestety psiak jest zaniedbany, nie wiemy jeszcze czemu ma wyłysienia na malutkim ciałku.

Spidek bardzo ochoczo wychodzi na spacery i przed siebie, być może z nadzieją na powrót do domku. W boksie jest grzeczny, cichutki, zachowuje czystość. Do człowieka Spidek jest bardzo miły, daje się nosić na rękach, wtula się swoim małym ciałkiem.





Kontakt w sprawie adopcji:
Monika 667-473-808

Spidek przebywa w Schronisku na Paluchu.
Preferowane domy z Warszawy.


Dodane przez: isadora


22018
marca
BOBIK SZUKA DOMU

Kochani prosimy o pomoc. Nawet o najdrobniejsze wpłaty. Bobik jest bankrutem. Oczywiście zapraszamy też do wspólnego szukania domu. A ten się nie znajdzie jak BOBIK będzie niewidoczny. Pokazujcie go, udostępniajcie. Bardzo o to prosimy.
 
A TAK POZA TYM - BOBIK SZUKA DOMU
/więcej w opisie wydarzenia do którego link podany poniżej/
https://www.facebook.com/events/349257702204425/

Nasi podopieczni mają ogólnie dostępne i bardzo przejrzyste swoje skarbonki, nazywane przez nas skarpetami. Zawsze można podejrzeć na eventach,
Poniżej podaję link do indywidualnej Skarpety Bobika:

SKARPETA BOBIKA
https://goo.gl/M42Npe


Zobaczcie Bobik przyszedł do nas chorobliwie utuczony, a teraz jest ślicznym zgrabnym jamnikiem.

TAK BYŁO


TAK JEST:


★★★
Chcesz adoptować? Skonataktuj sie z nami.
Nie adoptujemy na SMSy, wpisy w komentarzach.
DANE KONTAKTOWE:
507 735 732
e-mail: jamniki@eadopcje.org
★★★



PAMIĘTAJ:

- Adopcja zwierzęcia musi być przemyślana.

- Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z otrzymaniem zwierzęcia.

- Wybierzemy Nowy Dom dla zwierzęcia, który będzie najbardziej odpowiedni.

- Osoba chcąca adoptować zwierzę zgadza się na wizytę przed adopcyjną oraz wizyty już po adopcji.

- Bezwzględnym warunkiem adopcji zwierzęcia jest podpisanie umowy adopcyjnej.

- Wszystkie zwierzęta są sterylizowane/kastrowane (wyjątkiem są zwierzęta, których stan zdrowia nie pozwala na przeprowadzenie zabiegu.

- Nasi podopieczni mają książeczki, są zaczipowane i mają szczepienia.



Prosimy pamiętać, że nasza Fundacja ratuje psy tylko i wyłącznie z datków i organizowanych przez nas aukcji/bazarków. Każda wpłata jest dla naszych podopiecznych bardzo cenna. Ponosimy całkowicie koszty utrzymania , koszty leczenia.
DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ POMOC.


Dodane przez: isadora


252018
lutego
JACEK - rozpacz, głód, przerażenie, porzucenie

Witajcie,
Jestem JACEK – Jamnik JACEK i mam 15 lat.

Lata trwałem u boku Ukochanego Człowieka. Łowiłem każdy jego gest, a On mój. Miałem szczepienia, badania, książkowo prowadzoną książeczkę. Niestety mój Człowiek jak i ja robił się coraz starszy, zaczął chorować. Byłem coraz bardziej zaniedbywany. Rodzina mojego Człowieka czasem coś mi tam dała do jedzenia, ale dla nich plątałem się tylko pod nogami. Było od paru lat coraz gorzej, już nie miałem szczepień, obcinanych pazurków, bywałem głodny, bardzo głodny. Było mi bardzo źle, myślałem że tak być musi. Chciałem się do kogoś przytulić… nie było do kogo. Ale byłem w domu, nie znałem innych miejsc, zaczynałem dzień głodem i często kończyłem głodem. Czasem udało mi się coś złapać na spacerze, byłem wyprowadzany już nie przez swojego Człowieka a przez jakiś ludzi którzy do domu Mojego Człowieka przychodzili. Aż któregoś dnia Mój Człowiek zniknął, a jeden z obcych zabrał mnie do miejsca, które myślałem że jest końcem Świata. Wokoło słychać było szczekanie , było wiele psów. Ja je rozumiałem, niektóre z nich pytała co to jest Mój Człowiek, bo go nigdy nie miały. Inne rozpaczliwie wczepiając noc między pręty, patrzyły na przechodzących Ludzi i bezgłośnie , wzrokiem pytały „Zabierzesz mnie?”. Jeszcze inne rozpaczliwym szczekiem pytały DLACZEGO?. Byłem przerażony, skulony, trzęsący się, rozpaczający czekałem na Swój Koniec, za chwilę gdy dołączę do Swojego Człowieka tam gdzie nie ma bólu, rozpaczy, nienawiści…



Stał się cud, przyjechał po mnie Pan, który zabrał mnie daleko od Śląska, do Fundacji SOS dla Jamników.



Poznałem tu innych, poznałem tez koleżankę z tej Fundacji i powiedziała że jest spoko. Mam cieplutko, mam swoją porcję miziania, mam dobre jedzenie. Zabrali mnie do Weta, miałem już pierwsze badania.



Ale jest ciepło, nie jestm głodny. Mam wielką nadzieję, że dojdę do siebie i jeszcze mnie ktoś pokocha. Mam nadzieję że mi w tym pomożecie.

JACEK – Jamnik JACEK.


Tym, na czym należy się teraz skupić, jest dalsze odwracanie dzieła zniszczenia, jakie zafundował los JACKOWI
Zwracamy się do Państwa o szeroko zakrojoną pomoc.
Przed nami. Diagnostyka, która pokaże obraz zniszczenia, stanu zdrowia JACKA. Ale musimy dać radę. Wierze że i tym razem nas wspomożecie.


Jeśli ktokolwiek z Państwa zapragnie włączyć się w szeroko zakrojoną pomoc będziemy głęboko wdzięczni. W tym przypadku potrzebne jest dosłownie wszystko: pomoc finansowa niezbędna do pokrycia kosztów diagnostyki, ewentualnego leczenia, koszty utrzymania.

❥❥❥ ZA KAŻDĄ POMOC SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ❥❥❥
W Fundacji od 22 lutego 2018.


Osoby zainteresowane adopcją JACKA proszone są o kontakt:

DANE KONTAKTOWE:
Dorota ✆ 507 735 732
e-mail: jamniki@eadopcje.org

Proszę pamiętać o tym, że pracujemy zawodowo, mamy rodziny, dzieci, własne psy, życie osobiste.
Dlatego jeżeli nie odbieramy telefonu to proszę pisać na maila: jamniki@eadopcje.org.
Na pewno skontaktujemy sie w najkrótszym możliwym terminie.


Tym z Państwa, którzy zechcą dorzucić przysłowiowy grosz do Skarpety Tenora pozostawiamy dane wpłatowe, a są nimi:

Fundacja SOS dla Jamników
Bank Zachodni WBK S.A
30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
W tytule przelewu: DAROWIZNA JACEK

Przelewy zagraniczne:
IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974
SWIFT WBKPPLPP

PayPal: jamniki@eadopcje.org

Konto EURO: 44 1090 1056 0000 0001 2028 7013

WYDARZENIE JACKA
kliknij w banerek

 


Dodane przez: isadora


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112