Odwiedzin: 19886 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

FREDDY (piesek)


Jacek (piesek)


KRECIK (piesek)


TENOR (piesek)


Pimpek (piesek)




REKLAMA








wstecz


Masowanie jamnika - to nie fanaberie

masaż jamnika

Masowanie jamnika – to nie fanaberie to fakty
masaż jamnika


Z własnego doświadczenia wiem jak ważny jest kontakt z własnym psem; głaskanie, pielęgnacja, karmienie, spacery, ale żeby psa masować? Otóż ja masuję. Zaczęło się od Naszego pierwszego jamnika, który miał problemy z kręgosłupem. Przeszło na resztę.
Usłyszałam niedawno, że to fanaberie, ekstrawagancja i głupota;
Żadne fanaberie, żadna ekstrawagancja i głupota.
Jest to ogromna przyjemność dla Nas i dla Naszego zwierzaka. Dla mnie jest to niesamowita radość i wyciszenie po dniach pełnych napięcia i bieganiny ale i dla moich zwierzaków jest to również czas relaksu, przyjemności i wzmacniania Naszej więzi. (masuję nawet kota, którego mam w domu).
Pies potrafi się za poświęcone jemu chwile - odpłacić radością, a nic tak nie uszczęśliwia Nas właścicieli - jak uśmiechnięty pyszczek Naszego jamnika (niektóre potrafią nawet ząbki pokazać w uśmiechu).
Dodatkowo taki masaż jest ważny ze względów zdrowotnych psa;
  • pobudzenie krążenie (ważne u psów starszych)
  • wspomaganie usuwanie toksyn w tkankach
  • wykrycie zmian skórnych, kleszczy, narośli
(nie raz i nie dwa słyszałam, że dana rzecz pojawiła się znienacka, wątpię żeby wyskoczyła i jednego dnia urosła do takich rozmiarów, a w taki sposób możemy skontrolować swojego psiaka).

Pamiętajcie!
MASAŻ ZACZYNAMY JAK PIES NIE MA PEŁNEGO BRZUCHA, JEST WYBIEGANY I ZAŁATWIŁ SWOJE POTRZEBY FIZJOLOGICZNE.



Masaż relaksacyjny, uspakajający
(wskazany niejednokrotnie przez behawiorystów w celu uspokojenia pieska po tragicznych przejściach, adoptowanego)
Cały masaż może trwać od 5 do 20 minut – zależy od psa, na początku zawsze jest krótko, czasem piesek sam zakończy masaż nie zmuszajmy go to powrotu, a jak już się przyzwyczai to nie będzie chciał kończyć – tak jak moje:)

Jak masować?
Najważniejsze to musi być cisza i spokój , możemy sobie włączyć cichą muzykę (ja zawsze słucham muzyki barokowej, i zauważyłam że moje jajnioki też ją lubią) spokojną, bardziej to pomaga nam ale psom też się to podoba.

Piesek może stać, może też leżeć. Pamiętajmy tylko że schodzimy do jego poziomu.
Ja zawsze robię to na podłodze, mój psiak odwraca się do mnie tyłem (głowa u moich stop, a zadek między nogami), ale można tez robić z boku lub z naprzeciwka.

1. Masowanie – głaskanie
Zaczynamy delikatnie głaskać psa, wzdłuż sierści, powoli i uspokajająca, delikatnie tak żeby poczuł ale nie pobudzał się do zabawy ( mój młodszy jamniczek na początku zaczynał tak zabawę wtedy przerywałam masaż i nie bawiłam się z nim, żeby nie zapamiętał tego głaskania jako zachęty do zabawy, dopiero następnego dnia wracałam do masowania, zaczynając wszystko od początku).
Głaszczemy całe ciało, prócz głowy: kark, łapy, boki, plecy i zadek. Delikatnie i spokojnie.
Już samo takie głaskanie wprowadza mnie w stan uspokojenia, moja psina to wyczuwa, bo zwierzaki są bardzo wyczulone na samopoczucie swojego opiekuna.
Masowanie –głaskanie trwa zazwyczaj do 5 minut (ja już robię to na oko bo zwierzak się przyzwyczaił i widzę po nim kiedy mogę przejść do następnego etapu) po jakimś czasie sami zauważycie kiedy można przejść do następnego etapu masażu, ciężko jest to opisać słowami, każdy właściciel psa pozna to po swoim pupilu, u mnie jajniok przymyka lekko oczy i czuję że jest spokojny, wtedy zaczynam drugi etap.

2. Masowanie opuszkami palców
Kładziemy kciuki jednej i drugiej ręki, na ciele psa, ja zawsze zaczynam od zadu, ale można też zacząć od innego miejsca, które pies akceptuje (unikajmy w masowaniu miejsc, których pies nie lubi jak są dotykane).
Z kciukiem na ciele psa zaczynam innymi opuszkami palców robić koliste ruchy na ciele. Nie na sierści żeby nie powodować podnoszenia się jej, co może zwierzakowi się nie spodobać, przyciskamy opuszki delikatnie i masujemy skórę.
Robimy tak w każdym możliwym miejscu, które zwierzak lubi. Jak już widać, że jest przyzwyczajony do takiego kontaktu i się rozluźnił, możemy nacisk opuszkowy delikatnie zwiększyć i masować dalej. Zawsze ta części masażu trwa u mnie do 10 minut.

3. Masowanie – ugniatanie – rolowanie
Nawet jak nie znałam sposobu masowania, robiłam to bardzo często, moje (wtedy jeszcze dwa jamniki) uwielbiały to i oddawały się tej pieszczocie bezgranicznie.
Teraz można przejść do następnego etapu. Robię go tylko na umięśnionych i miękkich częściach ciała, zadek, łapki – tylnie, kark – sam dól, całe plecy i boki psa.
Łapiemy palcami tak jakbyśmy mieli wziąć szczyptę soli (kciuk i palec wskazujący) delikatnie naciągamy, rolujemy i ściskamy przy okazji. Nie za mocno żeby nie uszczypnąć psa ale nie tak delikatnie jak głaskanie i masowanie opuszkami palców.
U mnie ten etap trwa tez 10 minut, bo moje psiaki uwielbiają tą cześć masażu (czasem mi się nawet wydaję ze specjalnie czekają na rolowanie)

4. Zakończenie
Na zakończenie robię głaskanie po całym ciele, równomiernie każdą partie, tak jak przy rozpoczęciu masażu.

Szczeniaki i psy ze schorzeniami.
Jako że byłam posiadaczką psa chorego i jestem obecnie posiadaczką szczeniaka, wypróbowałam na jednym i na drugim masaże.
Ze szczeniakami i psami starszymi należy robić cały masaż delikatniej i zwiększmy wyczuciem.
Szczeniak nie potrafi skupić się na wszystkim do końca i wytrzymać tak długo, więc można zacząć masowanie samym głaskaniem, żeby się przyzwyczaił i systematycznie zwiększać jego długość.
Pies schorowany może być bardziej wyczulony na dotyk (ponieważ boli go jakieś miejsce, więc je omijamy)
warto również zapytać się weterynarza czy możemy wykonywać taki masaż (należy go jednak opisać w całości co i jak będzie wykonywane).

Psy adoptowane, psy z problemami emocjonalnymi;
Warto takiemu jamnikowi poświęcić czas i serce na masowanie.
Możemy nasączyć jakiś malutki gałganek przyjemnym olejkiem aromatycznym np lawendowym lub eukaliptusowym – nie za mocno bo pies ma bardzo dobry węch – kładziemy taki gałganek przy psie zawsze wtedy kiedy zaczynamy go masować, niech zapach zacznie mu się kojarzyć ze spokojem i relaksem jaki ma przy masowaniu.
Później w razie niepokoju psa możemy mu taki gałganek podsuwać.Na zasadzie skojarzeń psiak powinnien sie chociaż trochę uspokoić.
Można taki gałganek stosować również u szczeniaka – kiedy musimy wyjść z domu i zostawić go samego.
Ja sama taki sposób stosuje.

Masaże profesjonalne
Pisząc ten artykuł chciałam jeszcze dodać o profesjonalnych masażach psa.
Nie uwierzycie pewnie ale można psiaka prowadzać do kręgarza lub masażysty. Wystarczy zapytać weterynarzy czy zna jakiegoś sprawdzonego masażystę.
Taki masaż może zdziałać cuda, bo przecież nie same tabletki i zastrzyki. Jeśli my łamiemy rękę, to nie bierzemy tabletek, żeby później ręka pracowała jak należy, chodzimy na rehabilitacje do masażysty. Z psami jest tak samo,

Zamieszcam link do artykułu o rehabilitacji psa przez masażystę:
http://www.twoje-sudety.pl/index.php?action=show&type=news&id=7700&comment=add&PHPSESSID=83413035bfb79869e4768f0a52b614f1



NIE WSTYDŹMY SIĘ TEGO PRZECIEŻ TO NASZ PRZYJACIEL,
tylko ma cztery nogi a nie dwie. O przyjaciołach na dwóch nogach dbamy, czemu mamy nie dbać o tego, który chodzi na 4 nogach? Bo nie mówi Naszym językiem,
Psy mówią, rozmawiają miedzy sobą i z Nami też,
ale o tym postaram się Wam napisać w nastepnym artykule.



Życzę powodzenia w masażach i NIECH MOC JAMNICZA BĘDZIE Z WAMI



Autor: LuMi

Źródło:

Dodał: , dnia: 17.04.2011 | Aktualizacja: 29.04.2011

Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Artykuły - Masowanie jamnika - to nie fanaberie