Odwiedzin: 19947 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się lub załóż konto




Promowane ADOPCJE:

Freddie Krüger (piesek)


Pimpek (piesek)


RYJEK (piesek)


Bobik (piesek)


FREDDY (piesek)




REKLAMA








wstecz


Mój przyjaciel Hachiko (Hachiko: A dog's story)

Film - Dramat, Familijny

Reżyseria: Lase Hallstrom
Premiera: 13 czerwca 2009
Gatunek: Dramat, Familijny
Produkcja: USA, W. Brytania
Obsada: Richard Gere, Sarah Roemer
Czas: 93 min
Wyciskacze łez mają wiele wad. Są kiczowate, nadęte, przewidywalne i intelektualnie miałkie. Najgorzej jest jednak wtedy, gdy są skuteczne. Udany wyciskacz łez z łatwością przebija nasze bariery ochronne – przełamuje cynizm i ironiczny dystans, rozbrajając je prostą opowieścią o uczuciach. Lasse Hallstrom jest mistrzem takiego kina, o czym przekonuje „Mój przyjaciel Hachiko”.

Autor: Bartosz Staszczyszyn



Sięgneliśmy z mężem po ten film z nudów, ot tak, żeby wspólnie zabić wieczorny czas. Popłakaliśmy się oboje i długo zapomnieć tej histori nie mogliśmy.

Film oparty na faktach, Hachiko urodzony w 1923 roku, w Japoni, przez 2 lata odprowadzał swego właściciela do pracy, na stację pociągów i codziennie go odbierał. Właściciel zmarł w miejscu pracy, pies nie wiedział o tym i  przez 10 lat czekał wiernie na swojego Pana, zawsze przychodząc na stacje o stałych godzinach, rano – gdy Pan wyjeżdzał i wieczorem – gdy Pan wracał.

Poniżej zamieszczam link do zapoznania się z wyjątkową historią Hachiko:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hachik%C5%8D

Film jest przeniesiony we współczesne realia, Ameryka, właściciel pracujący i dojeżdzający do pracy pociągami i jego ukochany pies.

I zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjecia (Ron Fortunaty), muzyka naszego rodaka (J.A.P.Kaczmarka), gra aktorska (Richarda Gere'a) i reżyseria (Lasse Hallstrom) i oczywiśćie nie można zapomnieć o psie (rasa: Akita) tworzą nie zapomniany obraz i nie pozwalają oderwać się od filmu. Cała historia może byłaby płytka, przecież nie raz słyszeliśmy o psach czekających na swojego właściciela (ja osobiście znam kilka takich przypadków, a nawet jeden z nich dotyczył moich dziadków), gdyby nie sposób jej realizacji i przekazanie tego nam widzom.

Ta historia broni się własną siłą, to nic, że jest o uczuciach nam bardzo znanych, wyciska łzy. Jest tak prosto przedstawiona, bez ubarwień, bez wzniosłości, patosu (który dla mnie jest często śmieszny). Łatwo, prosto i jakże prawdziwie.

Nie chce opisywać całej histori, wolę, żeby każdy sam się z nią zapoznał i ocenił. Film naprawdę godny zobaczenia, a to, że kapnie nam łza (o tym, że kapnie wiem na bank) nic nie szkodzi. Dodam, że Japończycy postawili psu pomnik, który stoi tam do dziś, jedno z wyjść stacji nazwali jego imieniem, zostały wydane ksiażki dla dzieci o wierności psa Hachiko, a dzieci w szkołach uczą się o nim.

Mam nadzieję, że skuszę was do obejrzenia tego filmu.
Film można również obejrzeć przez internet, wykupując go na ipla:
http://www.film.ipla.tv/VOD/119653-Familijny/5169938-Moj-przyjaciel-hachiko



Autor: LuMi

Źródło: http://merlin.pl/Moj-przyjaciel-Hachiko_Lasse-Halstrom/browse/product/2,808641.html

Dodał: , dnia: 19.04.2011 | Aktualizacja: 21.04.2011

Strona Fundacji SOS dla Jamników - Adopcje Jamników - Artykuły - Mój przyjaciel Hachiko (Hachiko: A dog's story)